Przejdź do treści
Serwis do prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies » News » Twierdza nie do zdobycia?! Ten jeden szczegół może pogrążyć Bayern i dać awans faworytkom!

Twierdza nie do zdobycia?! Ten jeden szczegół może pogrążyć Bayern i dać awans faworytkom!

W najbliższą niedzielę o godzinie 15:00 oczy piłkarskiej Europy będą zwrócone na Camp Nou. FC Barcelona podejmie Bayern Monachium w rewanżowym spotkaniu półfinału Ligi Mistrzyń. Po remisie 1:1 na Allianz Arena, podopieczne Pere Romeu wracają na własny teren, by walczyć o swój siódmy w historii (i szósty z rzędu) finał elitarnych rozgrywek.

Prawdziwy talizman i rekord świata

Historia europejskich występów „Dumy Katalonii” na tym obiekcie jest dla przyjezdnych bezlitosna – to imponujące sześć zwycięstw i zaledwie jeden remis w siedmiu rozegranych meczach.

Zwycięska passa rozpoczęła się 30 marca 2022 roku od ćwierćfinałowego rozbicia Real Madryt 5:2 (do siatki trafiały: Mapi León, Aitana Bonmatí, Claudia Pina, Alexia Putellas oraz Caroline Graham). Niespełna miesiąc później, 22 kwietnia 2022 roku, obiekt był świadkiem półfinałowej deklasacji VfL Wolfsburg (5:1, bramki: Bonmatí, Graham, Jenni Hermoso i dwie Putellas). Ten historyczny mecz ustanowił absolutny rekord frekwencji – na trybunach zasiadło aż 91 648 widzów.

Bolesne wspomnienia Bayernu i wielki powrót

Niedzielne rywalki z Monachium doskonale znają magię tego stadionu. W fazie grupowej sezonu 2022/2023 uległy tu gospodyniom 3:0 (na listę strzelczyń wpisały się Geyse Ferreira, Bonmatí i Pina).

W tamtej kampanii Barcelona urządziła sobie na Camp Nou festiwal strzelecki, gromiąc Rosengård 7:0 (bramki: dwie Salma Paralluelo, Keira Walsh, Caroline Graham, Claudia Pina, Marta Torrejón oraz samobójcze trafienie Jessiki Samuelsson) oraz AS Romę 5:1 (gole: dwie Fridolina Rolfö, Mapi León, Asisat Oshoala i Patri Guijarro). Jedynym zespołem, który wywalczył tam jakikolwiek korzystny rezultat, była Chelsea, remisując 1:1 (gol Graham).

Z powodu modernizacji stadionu, piłkarki wróciły na ten obiekt dopiero 2 kwietnia 2026 roku. Powrót był spektakularny – w ćwierćfinale zdemolowały Real Madryt 6:0 (gole: Putellas, Irene Paredes, Ewa Pajor, Esmee Brugts i dwie Graham).

Niesamowita seria kapitan i tłumy na trybunach

Szczególnym koszmarem dla rywalek jest Alexia Putellas. Kapitan Barcelony zdobywała bramkę w każdym europejskim meczu, w którym wystąpiła na Camp Nou (w spotkaniach z Bayernem, Rosengård, Romą i Chelsea nie zagrała z powodu kontuzji).

Wszystko wskazuje na to, że w niedzielę wsparcie z trybun ponownie będzie ogromne i poniesie gospodynie do finału. Jak informuje klub, na hitowe starcie z Bayernem sprzedano już około 45 000 biletów.

JanekF

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

error: Content is protected !!