Zapnijcie pasy, bo przed nami absolutne piłkarskie święto. Już w najbliższą środę nad ranem polskiego czasu, 20 maja, w Meksyku wystartują finały Concacaf W Champions Cup 2026. To nie jest po prostu kolejny turniej – to jedyna przepustka dla klubów z Ameryki Północnej i Środkowej, by zaistnieć na globalnej scenie i zagrać w organizowanych przez Klubowych Mistrzostwach Świata. Stawka jest więc gigantyczna.
Meksyk kontra USA – kto zgarnie koronę?
Tegoroczne finały to klasyczne, pełne napięcia starcie dwóch największych sił w regionie. Na placu boju zostały tylko cztery ekipy: meksykańskie CF Pachuca Femenil i Club América Femenil oraz amerykańskie potęgi z NWSL – broniące tytułu NJ/NY Gotham FC i rewelacyjnie grające Washington Spirit.
Wszystkie oczy będą zwrócone na Estadio Hidalgo. To właśnie tam, na swoim domowym obiekcie, piłkarki CF Pachuca spróbują wykorzystać doping własnej publiczności, by sięgnąć po pierwsze w historii klubu mistrzostwo regionu. Łatwo jednak nie będzie. Gotham FC przyjeżdża z jednym celem: udowodnić, że wciąż są jedynymi prawowitymi królowymi tych rozgrywek, a Washington Spirit (zwyciężczynie Grupy B) i Club América (triumfatorki Grupy A) są w doskonałej formie i mają chrapkę na puchar.
Bilet do historii
Dlaczego ten turniej jest tak ważny? Zwycięstwo w finałach to coś więcej niż trofeum do gabloty. To gwarancja udziału w FIFA Women’s Champions Cup w 2027 roku i ogromny krok w stronę inauguracyjnych Klubowych Mistrzostw Świata Kobiet zaplanowanych na 2028 rok. Concacaf ma do rozdysponowania zaledwie 2,5 miejsca na ten globalny turniej – zdobycie tytułu w tym tygodniu to wręcz złoty bilet.
Terminarz
Dla kibiców w Polsce oglądanie tych spotkań będzie wymagało nastawienia budzików na środek nocy (różnica czasu wynosi 6 godzin w stosunku do czasu wschodniego – ET). Ale dla takich emocji – zdecydowanie warto!
Półfinały (Noc ze środy na czwartek, 20/21 maja)
- 01:30 (czasu polskiego): Club América Femenil (MEX) vs NJ/NY Gotham FC (USA)
- 04:30 (czasu polskiego): Washington Spirit (USA) vs CF Pachuca Femenil (MEX)
Mecze o medale (Noc z soboty na niedzielę, 23/24 maja)
- 00:00 (czasu polskiego) – Mecz o 3. miejsce: Przegrany z 1. półfinału vs Przegrany z 2. półfinału
- 03:30 (czasu polskiego) – WIELKI FINAŁ: Zwycięzca 1. półfinału vs Zwycięzca 2. półfinału
(Dla formalności: w Meksyku mecze odbywają się odpowiednio o 17:30, 20:30, 16:00 i 19:30 czasu lokalnego).
Droga do finałów i koniec pewnej epoki
Zanim wyłoniono finałową czwórkę, w turnieju wzięło udział 10 klubów z całego regionu – od Kanady, przez Salwador, aż po Panamę. Jesienna faza grupowa bezlitośnie obnażyła jednak różnicę klas. Zespoły takie jak LD Alajuelense czy Chorrillo FC musiały uznać wyższość gigantów z USA i Meksyku. Washington Spirit i Club América zdominowały swoje grupy (obie ekipy zdobyły po 10 punktów), pewnie meldując się w finałach.
Warto też dodać, że turniej w Pachuce to zamknięcie pewnego rozdziału. Od edycji 2027 W Champions Cup przejdzie rewolucję. Zniknie faza grupowa oraz turniej finałowy w jednym mieście. Zamiast tego zobaczymy zmagania 11 drużyn w systemie typowo pucharowym (mecz i rewanż), z dwuetapowymi eliminacjami i tylko jednym, decydującym finałem.
Zanim jednak to nastąpi, cieszmy się obecnym formatem. Czwórka wspaniałych, jedno miasto i puchar, który może zmienić historię kobiecego futbolu. Kto wyjdzie z tego starcia zwycięsko? Przekonamy się w niedzielę nad ranem!