Czas na decydujące rozstrzygnięcia w walce o najważniejsze klubowe trofeum w Europie! Przed nami półfinały UEFA Women’s Champions League sezonu 2025/2026. Trzy zespoły z mistrzowskim rodowodem i jedna ekipa głodna historycznego finału skrzyżują rękawice na przełomie kwietnia i maja. Dla kibiców z Polski to wydarzenie bez precedensu – na murawie dojdzie do bezpośredniego starcia dwóch reprezentantek naszego kraju! Kto zachowa zimną krew na ostatniej prostej?
Los chciał, że tegoroczne półfinałowe pary to powtórki niezwykle elektryzujących starć z fazy ligowej. Zobaczymy bój aktualnych mistrzyń z Londynu z utytułowanym francuskim gigantem, a także hiszpańsko-niemiecką wojnę o finał z silnym, polskim akcentem.

Polskie Derby w półfinale: Bayern Monachium vs FC Barcelona
To właśnie to spotkanie elektryzuje nas najbardziej! Po przeciwnych stronach barykady staną dwie kluczowe reprezentantki Polski – Ewa Pajor z FC Barcelony oraz Natalia Padilla-Bidas z Bayernu Monachium. Obie drużyny doskonale się znają, ponieważ spotkały się już w pierwszej kolejce fazy ligowej tego sezonu. Wówczas „Duma Katalonii” rozbiła Bawarki aż 7:1.
Mimo tamtej bolesnej lekcji, zespół z Monachium zdołał się odbudować, notując od tego czasu sześć zwycięstw i jeden remis w siedmiu spotkaniach. W ćwierćfinale Bayern wyeliminował Manchester United, wygrywając w dwumeczu 5:3, i tym samym awansował do swojego trzeciego półfinału w historii, wciąż marząc o debiucie w wielkim finale. Najgroźniejszą bronią niemieckiej ekipy jest Pernille Harder, autorka 7 goli, która doskonale wie, jak strzelać w tej fazie turnieju (trafiała w półfinałach dla Wolfsburga w sezonie 2017/18 oraz dla Chelsea w sezonie 2020/21).
FC Barcelona z Ewą Pajor w składzie to jednak maszyna niemal idealna. Ubiegłoroczne finalistki przystępują do tego dwumeczu opromienione absolutną deklasacją Realu Madryt, który w ćwierćfinale pokonały łącznie aż 12:2. Zespół z Hiszpanii gra w swoim ósmym z rzędu półfinale i celuje w szósty z rzędu finał. Katalonki to najskuteczniejsza drużyna tych rozgrywek – strzeliły już 32 gole (o dziesięć więcej niż jakikolwiek inny klub), tracąc zaledwie pięć. Polska napastniczka dzieli z Harder pozycję liderki z 7 bramkami na koncie, a niesamowite liczby notuje także Alexia Putellas (5 goli i 7 asyst).
Starcie gigantów: Arsenal vs OL Lyonnes
Drugi półfinał to klasyk europejskich pucharów. Obrończynie tytułu, piłkarki Arsenalu, zmierzą się z ośmiokrotnymi triumfatorkami Ligi Mistrzyń, OL Lyonnes. Obie drużyny również mierzyły się już w 1. kolejce tego sezonu – wówczas ekipa z Lyonu odwróciła losy meczu i odniosła zwycięstwo. Jednak „Kanonierki” potrafią grać z tym rywalem, co udowodniły w zeszłorocznym półfinale, odrabiając stratę z pierwszego spotkania (1:2) i wygrywając w rewanżu w Décines aż 4:1.
Ścieżka Londynek do tej fazy była wyboista. Po fazie ligowej (w której przegrały m.in. z Bayernem) musiały przebrnąć przez baraże pucharowe z OH Leuven, a w ćwierćfinale wyrzuciły z turnieju lokalnego rywala, Chelsea. Pierwsze skrzypce w ataku gra tam obecnie najlepsza strzelczyni całych rozgrywek, Alessia Russo (8 goli).
Z kolei OL Lyonnes kroczyło od zwycięstwa do zwycięstwa, notując pierwszą porażkę dopiero w ćwierćfinale z Wolfsburgiem. Ostatecznie Francuzki wywalczyły awans po dogrywce w meczu rewanżowym. Arsenal musi uważać przede wszystkim na Melchie Dumornay (5 goli w rozgrywkach). Reprezentantka Haiti ma nieprawdopodobny patent na strzelanie goli na stadionie Meadow Park (zdobyła tam dwie bramki w tym sezonie i jedną w pierwszym meczu ubiegłorocznego półfinału).
Terminarz Półfinałów UWCL 2025/2026:
Pierwsze mecze:
- Bayern Monachium – FC Barcelona (Sobota, 25 kwietnia, 18:15)
- Arsenal – OL Lyonnes (Niedziela, 26 kwietnia, 16:30)
Mecze rewanżowe:
-
OL Lyonnes – Arsenal (Sobota, 2 maja, 15:00)
-
FC Barcelona – Bayern Monachium (Niedziela, 3 maja, 16:30)