Reprezentacja Korei Południowej nie miała litości dla swoich rywalek, fundując im prawdziwy festiwal strzelecki w walce o strefę medalową Pucharu Azji! Kto zapłacił najwyższą cenę za zaskakujące eksperymenty ze składem? Sprawdźcie, jak wyglądała droga do upragnionego awansu na Mistrzostwa Świata 2027 i kto na własnej skórze odczuł siłę azjatyckiego giganta!
W sobotę, 14 marca 2026 roku, na obiekcie Stadium Australia w Sydney, rozegrano spotkanie, które na długo zapisze się w pamięci kibiców. W meczu ćwierćfinałowym turnieju Pucharu Azji, reprezentacja Korei Południowej rozbiła Uzbekistan aż 6:0. Ten jednostronny pojedynek zagwarantował zwyciężczyniom nie tylko awans do najlepszej czwórki turnieju, ale również bezpośredni awans na Mistrzostwa Świata 2027.
Z kolei reprezentantki z Azji Środkowej nie tracą jeszcze ostatecznych szans na globalny czempionat – o swój bilet powalczą w barażach, gdzie zmierzą się z drużyną przegraną z pary ćwierćfinałowej Japonia – Filipiny. Koreanki w środowym półfinale podejmą natomiast triumfatorki tego samego starcia.
Perfect move. Perfect shot. Perfect goal!
Absolute class from Ko Yoo-jin!#WAC2026 | #KORvUZB pic.twitter.com/k2giR7QtNk
— #WAC2026 (@afcasiancup) March 14, 2026
Zaskakujące decyzje taktyczne
Szkoleniowiec Korei Południowej, Shin Sang-woo, zdecydował się na przywrócenie do wyjściowej jedenastki pomocniczki Kim Shin-ji. W ostatniej chwili musiał również dokonać wymuszonej zmiany – miejsce Jeon Yu-gyeong w formacji ofensywnej zajęła Son Hwa-yeon. Zdecydowanie bardziej szokujące decyzje podjęła trenerka Uzbekistanu, Kotryna Kulbyte. Ku zaskoczeniu ekspertów, postanowiła posadzić na ławce rezerwowych swoje kluczowe zawodniczki formacji ataku: Nilufar Kudratovą, Diyorakhon Khabibullaevę oraz Lyudmilę Karachik.
Ostre strzelanie od pierwszych minut
Jak się okazało, roszady w koreańskim zespole błyskawicznie przyniosły efekt. Wprowadzona rzutem na taśmę Son Hwa-yeon otworzyła wynik już w 9. minucie. Wykorzystała ona precyzyjne podanie od Choe Yu-ri, a jej płaskie uderzenie odbiło się rykoszetem od Dilrabo Asadovej, przelobowało bezradną bramkarkę Maftunę Jonimqulovą i wpadło do siatki.
Dziesięć minut później golkiperka Uzbekistanu musiała znów interweniować, instynktownie broniąc „główkę” Hwa-yeon (po kolejnym dośrodkowaniu Yu-ri). W 20. minucie Jonimqulova była już jednak bez szans – Ko Yoo-jin popisała się fantastycznym strzałem z dystansu, pakując piłkę w samo okienko bramki i podwyższając na 2:0. Do przerwy wynik mógł być jeszcze wyższy, ale strzał głową Hwa-yeon zatrzymał się na poprzeczce, a potężne uderzenie Jang Sel-gi zostało w ostatniej chwili sparowane na obramowanie bramki przez zapracowaną bramkarkę rywalek.
𝗟𝗲𝗴𝗲𝗻𝗱𝘀 𝗮𝗿𝗲𝗻’𝘁 𝗺𝗮𝗱𝗲, 𝘁𝗵𝗲𝘆’𝗿𝗲 𝘂𝗻𝗹𝗲𝗮𝘀𝗵𝗲𝗱.
Case in point: 🇰🇷 Ji So-yun!#WAC2026 | #KORvUZB pic.twitter.com/w5Ha2fpzaz
— #WAC2026 (@afcasiancup) March 14, 2026
Dopełnienie formalności po przerwie
Choć drugie 45 minut rozpoczęło się nieco spokojniej, koreańska machina szybko wróciła na właściwe tory. W 57. minucie Jung Min-young dośrodkowała z rzutu rożnego, Jonimqulova wypiąstkowała piłkę przed siebie, prosto pod nogi Park Soo-jeong, która potężnym uderzeniem z woleja dobiła futbolówkę do bramki na 3:0.
W 72. minucie katastrofalny błąd przed własnym polem karnym popełniła Zarina Mamatkarimova. Straciła piłkę, co napędziło błyskawiczną serię podań Koreanek, wykańczaną technicznym strzałem Ji So-yun w dolny róg bramki. Festiwal trwał w najlepsze. W 85. minucie So-yun posłała doskonałe prostopadłe podanie do Kang Chae-rim. Jej strzał zdołała jeszcze zablokować bramkarka, ale do bezpańskiej piłki dopadła Lee Eun-young i z bliska wbiła ją do siatki, ustalając wynik na 5:0.
Kropkę nad „i” Koreanki postawiły w doliczonym czasie gry. Rozpędzona Eun-young została nieprzepisowo zatrzymana w polu karnym przez Ruskhshonę Usarovą. Do rzutu karnego pewnie podeszła Jang Sel-gi i precyzyjnym strzałem zamknęła ten jednostronny pojedynek wynikiem 6:0.











