Sezon 2026 NWSL otwarty z przytupem! W piątkowy wieczór, przy absolutnie pełnych trybunach, drużyna z Portland pokonała w Waszyngtonie miejscowe Spirit. Kibice byli świadkami debiutanckiego triumfu nowego szkoleniowca, narodzin nowych gwiazd profesjonalnej ligi oraz długo wyczekiwanego powrotu na boisko znanej napastniczki.
W piątek, 12 marca 2026 roku, zespół Portland Thorns oficjalnie zainaugurował nowe zmagania ligowe, odnosząc niezwykle cenne wyjazdowe zwycięstwo 1:0 nad Washington Spirit. Spotkanie to miało szczególny wymiar, ponieważ stanowiło udany debiut Roberta Vilahamna na stanowisku głównego trenera Thorns w lidze NWSL.
Żelazna defensywa do przerwy
Na trybunach Audi Field zasiadł komplet 19 215 widzów, którzy od pierwszych minut obserwowali zaciętą, taktyczną batalię. W wyjściowej jedenastce gości pojawiły się dwie debiutantki: bramkarka Morgan Messner (dla której był to pierwszy oficjalny występ w sezonie zasadniczym) oraz nowa pomocniczka Cassandra Bogere, operująca w środku pola u boku Jessie Fleming.
Pierwsze 45 minut upłynęło pod znakiem solidnej gry obronnej z obu stron. Zespoły skutecznie rozbijały ataki rywalek, co przełożyło się na brak celnych strzałów i bezbramkowy remis do przerwy. Główne pytanie w szatniach brzmiało: jak przełamać ten impas?
Decydujący cios i emocjonalne powroty
Druga połowa rozpoczęła się od mocnego uderzenia przyjezdnych. W 52. minucie defensorka Isabella Obaze zagrała do Pietry Tordin, a ta błyskawicznie przedłużyła piłkę do Olivii Moultrie. Amerykańska pomocniczka wpadła w pole karne i precyzyjnym strzałem umieściła piłkę w siatce, zdobywając swojego 19. gola w karierze w sezonie zasadniczym. Dla P. Tordin była to z kolei pierwsza asysta w historii jej występów w NWSL (i pierwsza profesjonalna asysta od 24 maja 2025 roku).
Dalsza część spotkania przyniosła kolejne debiuty – na murawie zameldowały się „rookie”: pomocniczka Shae Harvey oraz napastniczka Maddie Padelski. Największe owacje wywołało jednak pojawienie się na boisku Sophii Wilson. Napastniczka powróciła do gry w NWSL po przerwie macierzyńskiej, notując swój pierwszy oficjalny występ w barwach Thorns od ćwierćfinałowego starcia z Gotham FC, które miało miejsce 10 listopada 2024 roku.
Mimo usilnych prób, gospodynie ze stolicy nie potrafiły sforsować szyków obronnych Portland. Thorns zagrały niezwykle dyscyplinowanie, pozwalając rywalkom na oddanie zaledwie jednego celnego strzału w całym meczu. Tym samym Morgan Messner zachowała czyste konto w swoim debiucie, dołączając do elitarnego grona bramkarek Portland (obok Belli Bixby i Nadine Angerer), które dokonały tej sztuki.
Zwycięstwo to oznacza, że Thorns po raz pierwszy od 2019 roku wygrały swój wyjazdowy mecz na otwarcie sezonu (wówczas 2:0 z Orlando Pride).
Co dalej?
Kolejnym wyzwaniem dla Portland Thorns będzie domowa inauguracja sezonu 2026. W piątek, 20 marca, na Providence Park przyjedzie zespół Seattle Reign FC. Będzie to już 44. edycja prestiżowych derbów Cascadia Rivalry.