Przejdź do treści
Serwis do prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies » News » Sensacja wisiała w powietrzu! Obrończynie tytułu potrzebowały dogrywki, by uniknąć kompromitacji w walce o mundial i półfinał pucharu Azji

Sensacja wisiała w powietrzu! Obrończynie tytułu potrzebowały dogrywki, by uniknąć kompromitacji w walce o mundial i półfinał pucharu Azji

Kto spodziewał się spacerku, ten srodze się zawiódł! Reprezentacja Chin po morderczej walce i dogrywce pokonała Chińskie Tajpej w ćwierćfinale Pucharu Azji 2026. Niewykorzystany rzut karny, nieuznany gol, poprzeczka i niesamowite parady bramkarskie – ten mecz miał absolutnie wszystko! Kto ostatecznie zgarnął bilet na Mistrzostwa Świata w Brazylii? Sprawdźcie szczegóły!

W sobotę, 14 marca 2026 roku, na obiekcie Perth Rectangular Stadium rozegrał się prawdziwy piłkarski dreszczowiec. W walce o półfinał Pucharu Azji zmierzyły się ekipy Chin oraz Chińskiego Tajpej. Faworyzowane obrończynie tytułu zaledwie o włos uniknęły gigantycznej wpadki i dopiero po dogrywce zdołały złamać opór niżej notowanych rywalek, triumfując ostatecznie 2:0. Tym samym zapewniły sobie nie tylko awans do najlepszej czwórki turnieju, ale również bezpośredni bilet na Mistrzostwa Świata Brazylia 2027.

Kadrowe roszady i obiecujący początek

Selekcjoner reprezentacji Chin zdecydował się aż na siedem zmian w wyjściowej jedenastce w porównaniu do wcześniej wygranego 2:1 meczu z Koreą Północną. Do formacji defensywnej powróciła Wang Linlin, z kolei dostępu do bramki, w miejsce Chen Chen, strzegła Peng Shumeng. Po przeciwnej stronie barykady również doszło do niezwykle istotnej rotacji – po zwycięstwie 3:1 nad Indiami, w bramce Chińskiego Tajpej zamiast Wang Yu-Ting pojawiła się Cheng Ssu-Yu.

Dziewięciokrotne mistrzynie kontynentu od pierwszego gwizdka narzuciły własne warunki gry. Szybko mogły objąć prowadzenie, gdy Wu Haiyan obsłużyła precyzyjnym podaniem Shao Ziqin, jednak napastniczka Jiangsu Wuxi główkowała obok lewego słupka. Mimo dość głębokiej defensywy, drużyna Chińskiego Tajpej miała swoją złotą okazję w 13. minucie. Chen Yu-Chin popisała się świetnym rajdem i dograła do Chen Jin-Wen, lecz ta fatalnie spudłowała z bliskiej odległości.

Nieuznany gol i festiwal bramkarskich parad

Podopieczne trenera Prasobchoke Chokemora przeżywały momentami oblężenie własnej bramki. Kolejne ataki napędzały Zhang Xin oraz Wu Chengshu, a strzały z dystansu próbowała oddawać Wang Shuang, z którymi jednak bez problemu radziła sobie Cheng Ssu-Yu. W 39. minucie Chinki wreszcie umieściły piłkę w siatce po tym, jak idealne dośrodkowanie od Zhang Xin wykorzystała Wang Shuang. Radość trwała jednak krótko – sędzia odgwizdał zagranie ręką w fazie budowania akcji.

Po zmianie stron na murawie zameldowała się Wurigumula, od razu wnosząc sporo ożywienia. Jej współpraca z Shao Ziqin niemal przyniosła efekt osiem minut po wznowieniu gry. Chwilę później z pola bramkowego pomyliła się również Zhao Ziqin. W 54. minucie ponownie zapachniało sensacją – Hsu Yi-Yun perfekcyjnie wypuściła w bój Jin-Wen, ale pomocniczka Kaohsiung Attackers w doskonałej sytuacji przeniosła piłkę nad poprzeczką bramki strzeżonej przez Peng Shumeng.

Później na boisku brylowała już tylko Cheng Ssu-Yu. Golkiperka Chińskiego Tajpej popisywała się wybitnymi interwencjami, zatrzymując groźne uderzenie głową Shao Ziqin w 72. minucie oraz potężną główkę Zhang Rui zaledwie z kilku metrów. W doliczonym czasie gry drugiej połowy Chinki przeżyły kolejny dramat – po składnej akcji Yao Wei trafiła w poprzeczkę, a dobijająca Shao Ziqin uderzyła tuż obok lewego słupka, co oznaczało jedno: dogrywkę.

Zabójcza dogrywka i pechowy rykoszet

Faworytki dopięły swego dopiero w 94. minucie. Wang Shuang przytomnie zgrała piłkę do Shao Ziqin, a ta fantastycznym uderzeniem w prawy róg wreszcie pokonała znakomicie dysponowaną Cheng Ssu-Yu. Zmęczone zawodniczki Chińskiego Tajpej miały coraz większe problemy w destrukcji. W polu karnym Pan Yen-Hsin sfaulowała strzelczynię pierwszej bramki, za co arbiter wskazał na wapno. Do jedenastki podeszła Wurigumula, ale jej intencje genialnie wyczuła Cheng Ssu-Yu, broniąc rzut karny i utrzymując swój zespół w grze.

Nadzieje na wyrównanie prysły definitywnie w 118. minucie. Wurigumula zrehabilitowała się za zmarnowaną jedenastkę, biorąc udział w dwójkowej akcji ze zmienniczką Jin Kun. Dośrodkowanie tej drugiej z obrębu szesnastki niefortunnie odbiło się od Chen Ying-Hui, a piłka wpadła do siatki jako gol samobójczy, pieczętując triumf faworytek 2:0.

W półfinałowym hicie reprezentacja Chin zmierzy się we wtorek z tryumfatorkami z 2010 roku, Australią. Z kolei waleczną ekipę Chińskiego Tajpej czeka podróż do Gold Coast, gdzie już w czwartek zmierzą się z Koreą Północną w barażu o awans na przyszłoroczny mundial.

Merry Piotrowska

Tagi:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

error: Content is protected !!