Anglia bezbłędna w eliminacjach! Wygrana 2:0 z Islandią i kolejny rekord w defensywie
Świat

Anglia bezbłędna w eliminacjach! Wygrana 2:0 z Islandią i kolejny rekord w defensywie

W sobotę, 7 marca 2026 roku, w ramach rozgrywek Ligi A (Grupa 3) w kwalifikacjach do europejskiej strefy Mistrzostw Świata Kobiet 2027 w Brazylii, reprezentacja Anglii pewnie pokonała Islandię 2:0. Choć pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem 1:0, obraz gry mówił sam za siebie – to był teatr jednego aktora.

Jednostronna pierwsza połowa przy pełnych trybunach

Mecz rozegrano na obiekcie The City Ground w Nottingham, a wsparcie z trybun zapewnił komplet 27 474 widzów. Stanowiło to ogromny kontrast w porównaniu z wtorkowym starciem przeciwko Ukrainie, które Angielki wygrały na niemal pustym stadionie w tureckiej Antalyi.

Cierpliwość gospodyń popłaciła w 22. minucie. Akcję zainicjowała wracająca do wielkiej formy po zeszłorocznych problemach zdrowotnych w Szwajcarii Lauren James. Zagrała ona do podłączającej się Taylor Hinds, a ta idealnie dośrodkowała z linii końcowej wprost na głowę Lucy Bronze. Dla grającej na prawej obronie 34-letniej zawodniczki, zaliczającej swój 145. występ w kadrze, był to 22. gol w narodowych barwach (choć w oficjalnych statystykach asystę przy tej bramce zapisano również na konto James).

Angielki mogły schodzić do szatni z dużo wyższym prowadzeniem, ale po uderzeniach głową Lauren Hemp oraz Lucy Bronze piłka dwukrotnie lądowała na słupku.

Przebudzenie Islandii i ostateczny cios

Selekcjonerka Sarina Wiegman zdecydowała się na ciekawe rozwiązania taktyczne. Na lewej obronie po raz kolejny świetnie zaprezentowała się Taylor Hinds, która zadomowiła się na tej pozycji od debiutu z Australią (po turnieju Euro). Z kolei 24-letnia Jess Park – zawodniczka Manchesteru United, która we wtorek z Ukrainą zdobyła dwa gole grając na skrzydle – tym razem została przesunięta do środka pola. Choć zagrała nieco ciszej, po raz kolejny udowodniła, że jest niezwykle uniwersalnym elementem w układance holenderskiej trenerki.

Po zmianie stron widowisko nieco się wyrównało. Anglia nadal kreowała sytuacje, jednak Bronze i Hemp przeniosły piłkę nad poprzeczką z bardzo dogodnych pozycji. Brak skuteczności sprawił, że na trybunach w Nottingham zrobiło się nerwowo. Islandia wyczuła swoją szansę – w 60. minucie mocnym strzałem głową popisała się Sandra Jessen, zmuszając bramkarkę Hannah Hampton do wyśmienitej parady.

Wszelkie wątpliwości zostały rozwiane na dwanaście minut przed końcem. W 78. minucie niezawodna tego dnia Lucy Bronze dołożyła do swojego dorobku precyzyjną asystę. Jej dośrodkowanie w przepiękny sposób – z woleja – wykończyła Georgia Stanway, ustalając wynik spotkania.

Autostrada do Brazylii i historyczny rekord

Zwycięstwo nad Islandią oznacza, że Anglia wykonała swój plan na to okienko reprezentacyjne w stu procentach. Zespół zgromadził 6 punktów, strzelił łącznie 8 goli i jest perfekcyjnie przygotowany do kluczowego, zaplanowanego na 14 kwietnia, starcia z Hiszpanią. Będzie to nie tylko rewanż za finał Mistrzostw Świata 2023, ale także przedsmak walki dwóch gigantów, którzy mierzyli się w finale Euro 2025. Warto przypomnieć, że tylko zwycięzca Grupy 3 awansuje bezpośrednio na mundial w Brazylii.

Joanna Kalinowska

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

error: Content is protected !!