WE League – startuje pre-season zawodowej ligi Japonii.

Japońska szkoła futbolu na początku ubiegłej dekady zaskoczyła piłkarski świat. Japonki zrewolucjonizowały kobiecą piłkę nożną na pozomie sportowym, wprowadzając doń nieistniejącą wcześniej głębię taktyczną oraz standardy szkoleniowe pozostające wzorcem do dziś. Gegenpressing,  adaptacyjne warianty ustawień, boczne obrony grające na obieg, wahadłowe, szeroki wachlarz stałych fragmentów gry  – to tylko część taktyk, które obecnie obserwujemy na większości boisk, a które w kobiecym futbolu pojawiły się w latach 2008-2012 właśnie za sprawą Nadeshiko

WE League czyli Women Empowerment

Kiedy trzy lata temu szef kobiecego futbolu w JFA – Norio Sasaki – zapowiedział utworzenie nowej, zawodowej ligi, która wystartuje w Japonii w sezonie 2021/22, świat kobiecej piłki zareagował na tę informację z oczywistą aprobatą… choć, umówmy się – nie wychodzącą poza ramy uprzejmego zanteresowania. Nieco szkoda, bo Japonia ponownie zamierza zrewolucjonizować obraz kobiecej piłki choć tym razem na polu administracyjnym.

Oto koncept – WE League (Women Empowerment League) – to zawodowa liga piłki nożnej kobiet, której beneficjentem są kobiety, która zarządzana będzie w większości przez kobiety, w której skład wchodzić będą kluby gdzie kobiety stanowią przynajmniej 60% pracowników – od obsługi technicznej po sztab trenerski – a wszytko to w ciągu najbliższych 3 lat.  

Yukari Kinga, Saki Kumagai, Ami Otaki – założycielki Nadcare – organizacj wpierającej rozwój zawodowy piłkarek oraz promującej kobiecy sport w Japonii.
foto. Japan Times.

Zarząd, administracja i finanse

Głównym sponsorem WE League jest samochodwy koncern Daihatsu, który od 2016 roku jest własnością Toyoty. Wśród mniejszych sponsorów są także Plenus (główny sponsor Nadeshiko League) oraz Asahi Kasei Corporation.

Zarzadzanie nową zawodową ligą powierzone zostało Kikuko Okajimie. Japońska buisnesswomen, mieszkająca na stałe w USA jest specjalistką z zakresu ekonomii i finansów. W jej imponującym CV znajdziemy zatrudnienie w zarządach tuz światowej finansjery: JP Morgan Chase, Riggs Bank oraz Merril Lynch. Kikuko Okajima jest przy tym byłą piłkarką z karierą przypadającą na lata 1972-86 – okres, w którym kobiecy futbol rodził się na nowo jako dyscyplina sportowa. 

foto. WE League

Po wycofaniu się Japonii z organizacji MŚ 2023 przeważająca część zabezpieczonych na to pieniędzy została przez JFA przekazana na 10-letni rozwoj WE League.  Dołączając do tego zasoby płynące od sponsorów oraz ze sprzedaży praw TV (telewizja DAZN) – o swoją finansową przyszłość nie muszą się w tej lidze na razie martwić. 

W JFA starannie przemyślano rówież rozwój nowych rozgrywek, w pierwszym rzędzie stawiając na jakość ponad ilość. Tu jednak organizatorzy zostali pozytywnie zaskoczeni. Zamiast planowanej wstępnie liczby 6-10 zespołów stanęło ostatecznie na 11 klubach bo zgłosiło się, aż 16 chętnych (łącznie z siedmioma klubami z męskiej J League).

Mynavi Sendai, Mitsubishi Urawa Reds, Omiya Ardiya Ventus, Chifure AS Elfen Saitama, JEF Utd Ichihara Chiba, NTV Tokyo Verdy Beleza, Nojima Stella Kanagawa, AC Nagano Parceiro, Albirex Niigata Ladies, INAC Kobe Leonessa, Sanfrecce Hiroshima – 11 klubów założycielek WE League

Wysokie wymogi licencyjne dotyczące nie tylko infrastruktury ale również wymaganej liczby kobiecego personelu spowodowały, iż parę klubów spełniających pozostałe kryteria zostało odprawionych z kwitkiem do czasu wprowadzenia kobiet na stanowiska decyzyjne. Women Empowerment nie jest dla tej ligi tylko sloganem. JFA  w zeszłym roku ruszyła z cyklicznym programem dla 13 kandydatek – łączącym kurs na najwyższą licencję trenerską Associate-Pro z kursem menadżerskim. W najbliższych latach czeka nas więc wysyp licencjonowanych menadżerek piłkarskich z Kraju Kwitnącej Wiśni.  

Kontrakty

Na co mogą liczyć piłkarki? System profesjonalnnych kontraktów w WE League jest w zasadzie odwzorowaniem instniejącego w męskiej J League. Przeskok z pół-amatorskiego futbolu Nadeshiko League był tu dla wielu zawodniczek tak olbrzymi, że piłkarki nie mające dotąd własnej reprezentacji prawnej w postaci profesjonalnych menadżerów wystosowały prośbę do zarządu ligi o pomoc i doradztwo prawne by móc się w tym wszystkim połapać. W skrócie WE League opierać się będzie na trzech rodzajach kontraktów A, B, C.

Megumi Kamionobe – Albirex Niigata Ladies
foto. Albirex

Minimalna kwota rocznego kontraktu B oraz C ustanowiona została na poziomie ok. 27 tys. $, co odpowiada wysokości minimlanego wynagrodzenia dla osoby, która własnie ukończyła studia w Japonii i podjeła pierwszą pracę zarobkową. Jest to ważna suma bo z miejsca promuje rodzicom obraz futbolu jako równoprawnej ścieżki kariery dla ich dzieci.

Kontrakty A rozpoczynać się będą od minimalnej kwoty  ~50 tys $ rocznie. Do tego wszystkiego dochodzą również rozmiate premie i dodatki zależne od stażu, osiągnięć oraz wielu innych czynników. Dla przykładu piłkarki z krajów zagranicznych mogą np. liczyć na rodzaj „stypendium aklimatyzacyjnego” w wysokości dodatkowych 12 tys $ rocznie. Kontrakty obejmują oczywiście pełne ubezpieczenie medyczne oraz urlopy macierzyńskie, regulują kwestie odstępnego, transferów, zatrudnienia nieletnich itp.. 

Marketing

 Ze względu na epidmię zakładana średnia 5 tysięcy kibiców na mecz w pierwszym sezonie rozgrywek WE League może być trudna do osiągnięcia ale pod względem promocji kluby nie zasypiają gruszek w popiele. Duża w tym zasługa poszczególnych klubowych sponsorów, którzy nadzwyczajniej pilnują tu własnych interesów. Począwszy od co tygodniowych videoblogów MyNavi Sendai, przez głośną prezentację nowych strojów INAC Kobe Leonessa autorstwa światowej sławy projektantki Hiroko Koshino, oraz kontrakt z młodzieżową marką X-girl, która ubierze 7 z 11 ekip, po uwielbiane przez Japończyków anime – serial o kobiecej piłce Sayonara Watashi no Cramer! właśnie rozpoczął swoją emisję w TV (pamiętacie Tsubasę?!) – marketing kobiecego futbolu ruszył w tym roku z kopyta.

Pre-season składajacy się z 22 sparingowych spotkań powstał by przygotować piłkarki do startu zasadniczych rozgrywek WE League, które ruszą we wrześniu. Oczywiście przeniesienie Olimpiady o rok ma z tym wiele wspólnego – bo piłkarki przecież muszą się przygotować – ale  22 mecze poza sezonem to prawie połowa spotkań całej Australijskiej W-LeagueTransmisję w Japonii przeprowadzi telewizja Eleven Sports, która zapowiedziała 10 meczy z darmowym dostępem. Kilka spotkań pojawi się również z odtworzenia na klubowych kanałach youtube. 

OFICJALNA STRONA WE LEAGUE

Oficjalne konto tt:  https://twitter.com/WE_League_JP

Anglojęzyczne nieoficjalne konto tt: https://twitter.com/WE_League_EN

W kolejnych tygodniach więcej na temat rozgrywek oraz sylwetki poszczególnych klubów.

 

Rob Mikalski

error: Content is protected !!
%d bloggers like this: