Gwiazdy rzuciły na kolana obrończynie tytułu! Bilet do wielkiego finału wyrwany w bólach! [WIDEO[]
Świat

Gwiazdy rzuciły na kolana obrończynie tytułu! Bilet do wielkiego finału wyrwany w bólach! [WIDEO[]

mocje sięgnęły zenitu na stadionie w Perth! Reprezentacja Australii po niezwykle zaciętym boju pokonała faworyzowane Chiny, torując sobie drogę do ostatecznej walki o puchar. Fantastyczne uderzenia dwóch największych gwiazd gospodarzy przesądziły o losach tego szlagierowego półfinału. Kto stanie na drodze „Matildas” w walce o złoto?


  We wtorek, 17 marca 2026 roku, na obiekcie Perth Stadium rozegrano pierwszy półfinał turnieju AFC Women’s Asian Cup Australia 2026™. Naprzeciw siebie stanęły reprezentacje Australii oraz broniące mistrzowskiego tytułu Chiny. Zwycięsko z tej batalii wyszły gospodynie turnieju, wygrywając 2:1.

Azjatycki zespół przystąpił do rywalizacji osłabiony brakiem zawieszonej Wang Shuang. W jej miejsce ciężar kreowania akcji ofensywnych wzięły na siebie Shao Ziqin oraz Wurigumula. Z kolei w szeregach gospodyń kibice mogli cieszyć się z powrotu do wyjściowej jedenastki Steph Catley, która zameldowała się na murawie u boku Kyry Cooney-Cross.

Obiecujące początki i szybka wymiana ciosów

Chinki rozpoczęły spotkanie od wysokiego pressingu, jednak to Australijki wykreowały pierwsze realne zagrożenie. W 5. minucie precyzyjnym dośrodkowaniem w pole karne popisała się Caitlin Foord, ale zamykająca akcję Mary Fowler posłała piłkę nad poprzeczką. Odpowiedź rywalek nadeszła pięć minut później. W 10. minucie Wurigumula przedarła się lewą stroną boiska i wyłożyła piłkę do Zhang Linyan, jednak jej strzał wylądował prosto w rękawicach australijskiej bramkarki, Mackenzie Arnold.

Wynik spotkania został otwarty w 17. minucie. Świetnie dysponowana Mary Fowler napędziła akcję i uruchomiła na prawej flance Ellie Carpenter. Ta z kolei idealnie obsłużyła Caitlin Foord, która potężnym strzałem w lewy dolny róg bramki dała Australii prowadzenie.

Radość miejscowych fanów trwała zaledwie dziewięć minut. W wyniku błędu w ocenie toru lotu piłki przez Clare Hunt po zablokowanym dośrodkowaniu Yao Wei, w pole karne wpadła Zhang Linyan. Została ona nieprzepisowo zatrzymana przez Mackenzie Arnold, co skutkowało rzutem karnym. Do „jedenastki” podeszła sama poszkodowana, Zhang Linyan, i pewnym strzałem zmyliła bramkarkę, ustalając wynik do przerwy na 1:1.

Przebłysk geniuszu i bilet do Sydney

Początek drugiej połowy należał do reprezentacji Chin, jednak niesione dopingiem swoich kibiców Australijki szybko odzyskały kontrolę. Decydujący moment meczu nadszedł w 58. minucie. Bohaterka pierwszej połowy, Caitlin Foord, posłała perfekcyjne prostopadłe podanie do Sam Kerr. Liderka „Matildas” minęła kryjącą ją zawodniczkę i z bardzo ostrego kąta pokonała chińską bramkarkę, Peng Shimeng, zdobywając zjawiskową bramkę na wagę awansu.

W końcówce spotkania sztab szkoleniowy Chin ratował się zmianami, posyłając do boju Jin Kun, Li Qintong oraz Liu Jing. Przetasowania te nie przyniosły jednak oczekiwanego przełomu. Defensywa Australii przetrwała napór i dowiozła zwycięstwo do końcowego gwizdka.

Dla reprezentacji Australii to już czwarty awans do finału na sześć ostatnich edycji tego turnieju. Gospodynie zagrają o swoje drugie trofeum w historii. Mecz finałowy odbędzie się w najbliższą sobotę na Stadium Australia w Sydney, a rywalkami „Matildas” będzie zwycięzca drugiego półfinału, w którym zmierzą się Korea Południowa i Japonia.

Merry Piotrowska

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

error: Content is protected !!