Gonitwa za wynikiem

– fot. Michał Grzembski

 W siódmej kolejce III ligi kobiet do Płocka przyjechała drużyna Alternatywnego Klubu Sportowego Zły, która podobnie jak gospodynie awansowały na szczebel makroregionalny wskutek reformy piłkarstwa kobiecego.

Spotkanie lepiej rozpoczęły zawodniczki Królewskich, gdy kilka sekund po rozpoczęciu w boczną siatkę z bliskiej odległości uderzyła Aleksandra Synowiec. Optyczną przewagę posiadały miejscowe, wymieniając wiele podań i tworząc zagrożenie pod bramką warszawianek zarówno za pomocą podań pomiędzy obrończyniami jak i dośrodkowując piłkę z bocznych sektorów. Zły ograniczył się do długich piłek na świetnie dysponowaną napastniczkę, która w 21. minucie wykorzystała nieporozumienie Klaudii Stradomskiej z Agnieszką Potrzebską i wyprowadziła swój zespól na prowadzenie. Chwilę później było już 0:2, gdy błąd w wyprowadzeniu piłki płocczanek przyjezdne zamieniły na dośrodkowanie w pole karne, a w ciężkiej sytuacji w jego narożniku instynktem snajperskim raz jeszcze popisała się „dziewiątka” zawodniczek Złego. Mimo dwóch szybko straconych przez pomarańczowe bramek obraz gry się nie zmienił, gra dalej toczyła się na połowie warszawianek, jednak nie przekładało się to na sytuacje bramkowe.

– fot. Michał Grzembski

Druga część spotkania miała bardzo podobny przebieg z tą różnicą, że ataki Królewskich kończyły się coraz bliżej bramki przeciwniczek. Chwilę po wznowieniu centymetry przed polem karnym faulowana była Maja Zielińska. Kilka minut później ta sama zawodniczka była faulowana tym razem już w obrębie „szesnastki”, a rzut karny skutecznie wykonała Daria Kusa. 5 minut później był już remis, gdy po zagraniu ręką sędzia po raz drugi wskazał na „jedenastkę” i po raz drugi bezbłędnie zachowała się Kusa. Do końca meczu płocczanki próbowały przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę, jednak dobrze zorganizowane w obronie zawodniczki Złego skutecznie odpierały ataki i zawody skończyły się pierwszym w tym sezonie dla Królewskich podziałem punktów.


KS Królewscy Płock – AKS Zły Warszawa 2:2 (0:2)

Bramki: 60., 65. Daria Kusa (rzut karny)

Skrót meczu:

https://youtu.be/eoLJXh2WD7E

KS Królewscy Płock: A. Potrzebska, O. Stasińska (N. Marciniak), K. Stradomska (K)(82. A. Bielicka), A. Zając , N. Borowska, K. Łyzińska (76. W. Wiączek), K. Ejman (46. D. Kusa), J. Asakowska (66. J. Janiszewska), M. Zielińska, A. Synowiec, O. Gołębiewska

Sponsorem KS Królewscy Płock w sezonie 2020/2021 jest PKN ORLEN S.A..

Daria Kusa: Początek meczu był dobry, utrzymywałyśmy się długo przy piłce i przeciwnik nie miał możliwości nam zagrozić. Niestety straciłyśmy dwie głupie bramki i trochę nas to wytrąciło z równowagi, nie mogłyśmy stworzyć dobrej akcji, częściej traciłyśmy piłkę i musiałyśmy znowu ją odbierać. Druga połowa była lepsza, tworzyłyśmy więcej sytuacji, które powinnyśmy jednak lepiej przeprowadzić i strzelić z nich bramki. Cieszę się, że dałyśmy radę odpowiednio zareagować w drugiej połowie, gdy przegrywałyśmy 0:2, ale pozostaje duży niedosyt, że mogłyśmy zdobyć jeszcze jedną bramkę i wywalczyć kolejne 3 punkty.

– fot. Michał Grzembski

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.