INAC Kobe Leonessa rozbiły NTV Beleza w klasyku Nadeshiko League. 15 kolejka.

Urawa Reds, zgodnie z planem inkasują 3 punkty w meczu z Vegaltą Sendai. Niespodzianka w Matsuyamie gdzie miejscowe Ehime FC wygrywają z Albirexem. Cerezo Osaka Sakai wyraźnie lepsze od Nojima Stella Kanagawa Sagamihara. Piłkarki JEF United pokonują na własnym stadionie Igę FC. Okazałe zwycięstwo INAC Kobe Leonessa odniesione nad NTV Beleza w klasyku ligi.

Skróty:


Urawa Red Diamonds 2 – 1 Mynavi Vegalta Sendai

(Sasaki 2′, Sugasawa 22′ – Hamada 51′)

Gospodynie okazały się w tym spotkaniu drużyną efektywniejszą od przyjezdnych w początkowej fazie spotkania. Dwa szybko strzelone przez Urawę gole ustawiły w zasadzie te zawody. Piłkarkom Vegalty udało się jeszcze po przerwie zdobyć kontaktową bramkę ale dalej wynik nie uległ już zmianie a zaważył na tym w dużej mierze brak dokładności w wykończeniu akcji piłkarek obu zespołów. Urawa Reds są co raz bliżej upragnionego tytułu mistrzyń. Sztuka, która nie udała się w zeszłym roku kiedy na finiszu zabrakło 3 punktów tym razem wydaje się, iż dojdzie do skutku – bo 8 punktów przewagi na 4 kolejki przez końcem daje ogromny komfort w końcówce sezonu.


Ehime FC 1 – 0 Albirex Niigata

(Yamaguchi 83′)

Sześć punktów w ostatnich dwóch meczach to więcej niż piłkarki beniaminka ugrały w poprzednich 12 kolejkach. Jak mocno budujący jest sukces więdzą o tym na pewno w Matsuyamie bo piłkarki beniminka zachęcone ubiegło tygodniowym zwycięstwem nad Cerezo ponownie stanęły na wysokości zadania i nie zawiodły swoich kibiców. Mecz nie należał do rodzaju tych wielkich, czy porywających, bo Ehime – używając bokserskiej analogii – schowały się za „podwójną gardą” zbierając uderzenia rywalek, same czekając dogodnego momentu by wyprowadzić jeden nokautujący cios. Tak też się stało.


Cerezo Osaka Sakai 3 – 1 Nojima Stella Kanagawa

(Hayashi 38′ 39′, Hamano 49′ – Matsubara 57′)

O ile dwie bramki strzelone „do szatni” w odstępie dwóch minut przez Honokę Hayashi wyraźnie podcięły skrzydła przyjezdnym, o tyle gol Hamano ledwie cztery minuty po wznowieniu zdecydowanie dobił piłkarki Nojimy. Nie pomogło nawet fantastyczne trafienie głową Matsubary ze stałego fragmentu gry, które ostatecznie zmniejszyło jedynie rozmiary przegranej gości. Cerezo zrównały się punktami z Belezą ale przy znacznie gorszym stosunku bramek pozostają na 4 miejscu w tabeli.


JEF United Ichihara Chiba 2 – 1 Iga FC Kunoichi Mie

(Sakuma 36′(sam.), Otaki 79′ – Michigami 12′)

Kolejny jakże znajomy kibicom Igi senariusz. Kunoichi zaczynają od mocnego uderzenia, atakują, aktywnie prowadzą grę, strzelają nawet bramkę…tylko po to by ostatecznie przegrać mecz na własne życzenie w końcówce. Uosobieniem nieomocy i pecha klubu z Igi jest chyba Kotori Sakuma, która notuje swojego drugiego samobója w sezonie. Piłkarki JEF United zagrały kolejny dobry mecz i choć rywalki nieco pomogły to w Ichicharze mogą zasłużenie ciszyć się z trzech punktów.


INAC Kobe Leonessa 4 – 1 NTV Tokyo Verdy Beleza

(Iwabuchi 7′, Mizuno 31′, Takase 33′, Tanaka 42′ – Kobayashi 76′)

Objęcie prowadzenia już w 7 minucie przez INAC nie wybiło jeszcze z rytmu piłkarek Belezy. Przez kolejne 20 minut widzowie zgromadzeni na stadionie w Kobe oglądali wspaniałe widowisko – zażartą walkę obu drużyn o przjęcie inicjatywy. Kiedy jednak w 31 minucie nadeszło przełamanie i najpierw wynik na 2-0 podwyższyła Mizuno, by ledwie dwie minuty później po trafieniu Takase na tablicy widniało już 3-0 – piłkarki z Tokio zdecydowanie straciły rezon. Leonessa jeszcze przed przerwą dobiły „ogłuszone” rywalki golem Tanaki. Radości z takiego obrotu spraw nie krył krytykowany ostatnio trener Engels. INAC w końcu zagrały mecz na poziomie oczekiwanym od nich przez kibiców, na dodatek uczyniły to w klasyku ligi. W drugiej połowie gospodynie już bez forsowania tempa kontrolowały przebieg spotkania, a przyjezdne postarały się o honorowe trafienie autorstwa Kobayashi. Ostatni raz Beleza straciły cztery bramki w spotkaniu ligowym ponad 7 lat temu – podobnie w meczu z INAC (4-2). Ostatni raz tak słaby wynik stołeczna drużyna odnotowała ponad 12 lat temu (w meczu z Urawą 1-4). Warto jednak zauważyć, iż w ostatnich meczach Belezy co raz częściej widać na boisku rezerwowe i młodzież z akademii – wydaje się, iż sztab spisał już walkę o mistrzostwo na straty i w Tokio skupiają się mocniniej na aspektach szkoleniowych w kontekście przyszłości.


Tabela

KLUB   M G+G-G+/- P
URAWA RED DIAMONDS LADIES142814+1434
INAC KOBE LEONESSA142615+1126
NIPPON TV TOKYO VERDY BELEZA143918+2125
CEREZO OSAKA SAKAI LADIES142529-425
ALBIREX NIIGATA LADIES141715+220
JEF UNITED ICHIHARA CHIBA LADIES142021-118
MYNAVI VEGALTA SENDAI LADIES141721-415
NOJIMA STELLA KANAGAWA SAGAMIHARA141625-914
IGA FC KUNOICHI MIE141629-1311
EHIME FC LADIES141229-1711

Klasyfikacja Strzelczyń

16 bramek

Yuika Sugasawa (Urawa Reds)

13 bramek

Rikako Kobayashi (NTV Beleza)

11 bramek

Mina Tanaka (INAC Kobe)

9 bramek

Haruka Hamada (Mynavi Sendai)

8 bramek

Miyu Yakata (Cerezo Osaka)

6 bramek

Yui Narumiya (JEF United), Ami Otaki (JEF United), Yui Hasegawa (NTV Beleza), Arisa Minamino (Nojima Stella), Fuka Kono (Albirex Niigata), Honoka Hayashi (Cerezo Osaka)

 

Rob Mikalski

 

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.