Pomarańczowe nie zatrzymują się

  W piątej kolejce 3 ligi kobiet do Płocka zawitała drużyna Ekosportu Białystok- spadkowicza z dawnej 2 ligi i dotychczasowego lidera rozgrywek.

Spotkanie od samego początku dobrze rozpoczęły zawodniczki Królewskich, wykorzystując wiele dokładnych podań i tworząc składne akcje, które często kończyły się w rejonach pola karnego przyjezdnych. Jednak w ostatnim momencie brakowało dokładności, na co niewątpliwie wpływ miała mokra murawa, po której piłka nabierała rozpędu. Pomiędzy 8 a 10 minutą Karolina Ejman dwukrotnie wykonywała rzut rożny z prawej strony boiska- obydwa zakończyły się bramką. Najpierw wybitą piłkę płocczanki przeniosły do Klaudii Łyzińskiej, która precyzyjnym uderzeniem z 30 metrów pokonała bramkarkę. Druga bramka to sprawa Aleksandry Synowiec, która najszybciej odnalazła się w zamieszaniu w polu karnym. W pierwszej połowie zawodniczki Ekosportu nie oddały celnego uderzenia na bramkę Marty Hućko, chociaż pod koniec tej części trzykrotnie próbowały bezpośredniego uderzenia z rzutu rożnego.

– fot. Michał Grzembski

 Dwie minuty po rozpoczęciu drugiej części spotkania po indywidualnej akcji lewą stroną boiska Synowiec dograła w pole karne, a Karolina Ejman celnie dobiła odbitą piłkę. Chwilę później po raz czwarty z rzutu rożnego próbowały białostoczanki – tym razem skutecznie, zdobywając honorowe trafienie bezpośrednio ze stałego fragmentu. Obraz gry nie uległ zmianie, Pomarańczowe dalej kontrolowały przebieg spotkania, jednak w pierwszym kwadransie utrzymywały piłkę głównie na własnej połowie. W 56. minucie Maja Zielińska sprytnie zagrała piłkę nad przeciwniczkami, którą błyskawicznie opanowała Synowiec i wykończyła dokładnym uderzeniem. Dużo działo się w ostatnim kwadransie spotkania. W 78. minucie na uderzenie z dystansu zdecydowała się Oliwia Gołębiewska, a do odbitej przez bramkarkę piłki pierwsza dobiegła Zielińska i zdobyła piątą bramkę dla płocczanek. Chwilę później swoją najgroźniejszą szansę z gry miały przyjezdne, jednak piłka po ich strzale otarła się o poprzeczkę bramki strzeżonej przez Agnieszkę Potrzebską. Swoje szanse miały jeszcze Oliwia Stasińska, która przebiegła całe boisko, mijając 3 obrońców przeciwnika oraz w samej końcówce Wiktoria Wiączek, jednak wynik spotkania nie uległ już zmianie.

PKN ORLEN jest sponsorem KS Królewscy Płock

– fot. Michał Grzembski

KS Królewscy Płock – Ekosport Białystok 5:1 (2:0)

Bramki: 9.Klaudia Łyzińska, 11., 56. Aleksandra Synowiec, 47. Karolina Ejman, 78. Maja Zielińska

Skrót meczu: 

KS Królewscy Płock: M. Hućko (46. A. Potrzebska), O. Stasińska, A. Zając (67. N. Marciniak), K. Stradomska (K), N. Borowska, K. Łyzińska, J. Asakowska (70. W. Wiączek), K. Ejman, J. Janiszewska (70. A. Bielicka), A. Synowiec (65. O. Gołębiewska), M. Zielińska

Klaudia Łyzińska: Szybko objęłyśmy prowadzenie i kontrolowałyśmy spotkanie, przez co z czasem mecz zaczął robić się lekko śpiący. Nasze podania były mniej dokładne, straciłyśmy tempo i zaczęłyśmy tracić piłkę, często niepotrzebnie ją wybijając, zamiast opanować i uspokoić. Mimo że grałyśmy z liderem, to nie odczuwałam żadnej presji, mecz nie był dużo cięższy od pozostałych, jednak do końca starałyśmy się utrzymać wysoką koncentrację i być zaangażowane. Nie znamy wielu zespołów z tej ligi, każdy mecz to dla nas nowa karta. Nie znamy sposobu w jaki przeciwniczki grają i z tego powodu przez każdym spotkaniem musimy dawać z siebie sto procent, przełamywać swoje bariery i ciągnąć drużynę do przodu, nawet jeżeli zdarzają się nam błędy.

– fot. Michał Grzembski

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.