Klimek : Niesprawiedliwa reforma kobiecej piłki

Kto zagra w nowej pierwszej lidze? Czy SWD Wodzisław Śląski ma szansę awansu do nowego tworu, czy ze względu na brak meczów rundy wiosennej, można oczekiwać ustalenia tego przy zielonym stoliku.

Skąd nazwa SWD? Proszę o przedstawienie sukcesów klubu.
– Prezes SWD Wodzisław Śląski Sebastian Klimek: W pięcioletnim okresie od założenia SWD Wodzisław Śląski osiągnęliśmy awans z trzeciej ligi do drugiej oraz z drugiej do pierwszej ligi.
W 2018 r. drużyna juniorek SWD zdobyła Mistrza Śląska, a już w 2019 r. drużyna Młodzieżowej Ligi Juniorek U16 zdobyła 3 miejsce w Polsce.
Mamy też sukcesy w futsalu. W 2020 r. drużyna juniorek do lat 16 zdobyła Wicemistrzostwo Polski, a drużyna do lat 14, zdobyła brązowy medal.
SWD, jako jedyny klub piłkarski w Polsce w sezonie 2019/20 we wszystkich kategoriach wiekowych tj. U18, U16 i U14 awansował do fazy finałowej.
Filarem drużyny SWD, jest wielokrotna reprezentantka Polski Daria Kasperska. O sile SWD stanowią również zawodniczki, które jeszcze nie tak dawno grały w jednej drużynie z Eweliną Kamczyk i Nicole Kaletką. Są to: kpt. Agnieszka Gałuszka-Bielica, Monika Jaskółka, Aneta Szymanowska, Agnieszka Szymiczek czy Patrycja Wołczyk. Wszystkie te zawodniczki występowały w drużynie wielokrotnego mistrza Polski Unii Racibórz. Drużynę, poza tymi doświadczonymi piłkarkami, uzupełniają niezwykle utalentowane juniorki, które dość prężnie pukają do młodzieżowych drużyn reprezentacji narodowej.
Nazwa „SWD” oznacza: „Super Wodzisławskie Dziewczyny” a powstała na podstawie tablic rejestracyjnych powiatu wodzisławskiego.

Od kiedy gracie w I lidze?
– Do pierwszej ligi SWD awansowało w sezonie piłkarskim 2018/19.

Jak zbudować dobry klub kobiecej piłki nożnej?
– Receptą na stworzenie dobrego klubu piłkarskiego jest z pewnością położenie nacisku na wczesne szkolenie dzieci i młodzieży oraz umożliwienie im – w dalszym etapie – gry co najmniej w drugiej lidze, w której jest większy poziom gry i regularne treningi. Poza tym należy zapewniać dobre zaplecze do trenowania oraz oczywiście lepszą stabilność finansową.

Jaka jest sytuacja klubu obecnie?
– Sytuacja finansowa klubu aktualnie jest stabilna, pozwalająca na grę w pierwszej lidze.

Brak meczów, zakończenia rundy wiosennej. Czy można mówić o winie epidemii, czy działań innych czynników?
– Aktualne rozgrywki ligowe w naszym przekonaniu powinny być kontynuowane w takim samym zestawieniu drużyn i z zachowaniem punktów zdobytych jesienią 2019 r.

Awansujecie ? Czy mogłaby zaistnieć inna sytuacja, bardziej klarowana, gdyby była runda wiosenna? Czy stać was na Ekstraligę?
– Niesprawiedliwa i z rażącym naruszeniem zasady fair play jest aktualna reforma piłki kobiecej, w której spada siedemdziesiąt pięć procent drużyn pierwszej ligi i prawie wszystkie z drugiej ligi. A tymczasem powinny w najgorszym wypadku spaść dwie ostatnie drużyny z pierwszej ligi, a na ich miejsce powinni wejść mistrzowie drugiej lig. W przypadku kontynuacji rozgrywek ligowych z dużym prawdopodobieństwem, zespoły zajmujące szóste miejsce utrzymałyby się w I lidze, kończąc sezon na bezpiecznej pozycji w tabeli lub na wysokim miejscu. W sezonie zimowym zawodniczki SWD trenowały intensywnie z położeniem nacisku na premiowane miejsca w tabeli, ponadto dokonane zostały wzmocnienia zarówno w drużynie seniorek, jak i juniorek, co z dużym prawdopodobieństwem przyniosłoby wymierne skutki na finiszu.

Piłka nożna kobiet rzeczywistość i mity. Dlaczego jest „ubogim krewnym” piłki męskiej? Rola PZPN lub brak działań w rozwoju kobiecej piłki nożnej i futsalu. Czy centrala powinna wspomóc kobiecą piłką nożną? W jaki sposób?
– Piłka nożna kobiet jest „ubogim krewnym” męskiej piłki, bo działacze PZPN, a zwłaszcza osoby odpowiedzialne za rozwój i promocję żeńskiej piłki, dokonują zmian w systemie bez konsultacji z prezesami klubów kobiecej piłki nożnej. To powoduje określone nietrafione zmiany, które w istocie szkodzą całej żeńskiej piłce nożnej. Dziwić może pasywna postawa samego Prezesa PZPN-u, Pana Zbigniewa Bońka, który prawdopodobnie będąc wprowadzany w błąd, bądź już manipulowany przez defetystów promocji i rozwoju kobiecej piłki nożnej, ulega im, pogarszając tym samym rozwój kobiecego futbolu. Jego decyzje są bezkompromisowe, bo podejmowane są bez konsultacji z zainteresowanym środowiskiem. Jednocześnie p. Prezes Boniek powinien przeznaczyć znacznie większe fundusze na kobiecą piłkę, bo to, co obecnie jest zaproponowane nie daje chluby PZPNowi. Przy tak wielkich wpływach, jakie notuje PZPN, kwota jaka została przeznaczona na kobiecy futbol jest „kroplą w morzu potrzeb”. Jednocześnie w obecnej chwili dysproporcja pomiędzy Ekstraligą a I i II ligą jest druzgocząca. Reorganizacja, jaka obecnie ma się dokonać w pierwszej i drugiej lidze, jest typowym przykładem braku odpowiedzialności, doświadczenia zawodowego, a także ewidentnie szkodzi rozwojowi tej dyscypliny sportu. Wielką rolę w rozwoju piłki nożnej kobiet mogą odegrać nauczyciele WF w szkołach, którzy interesują się piłką nożną i są w stanie wyłonić talenty. Będzie to możliwe wówczas, gdy kobieca piłka nożna będzie lepiej promowana i znana, bo niestety, ale cały czas panuje jeszcze stereotyp myślenia, że dziewczynki nie powinny grać w piłkę. Bez pomocy centrali, a także regionalnych związków piłki nożnej, nie ma szans na to, aby w Polsce rozwinęła się ta dyscyplina w sposób konsekwentny i optymalny. Większa pomoc finansowa PZPN oraz transmisje meczów w telewizji pozwoliłby bardzo promować kobiecą piłkę oraz przyciągnąć wielu sponsorów.
Na tym wszystkim również skorzystałby PZPN, gdyż dziewczynki, zamiast uciekać do innych dyscyplin sportowych, trafiałyby do piłki nożnej kobiet. W przyszłości o wiele więcej osób interesowałoby się piłką nożną w wydaniu męskim oraz żeńskim, bo przecież wiadomo, że automatycznie zaangażowane są całe rodziny w rozwój dzieci i młodzieży.
Szkoda, że nie ma założeń i działań długofalowych.

Rozmawiał Jacek Piotrowski

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.