Ekspansja Lyonu trwa. Teraz czas na USA. Będzie ‚yankeskie el galacticos’ ?

 To było wiadomo od dawna. Dla Lyonu Europa to za mało. OL Group zamierza teraz przejąć jeden z lepszych amerykańskich klubów z Reign FC z Seattle. Wszystko ma zostać sfinalizowane na początku przyszłego roku. Dotychczasowi właściciele Predmore’owie zachowają jedynie pakiet mniejszościowy.

 Z jednej strony zaangażowanie w NWSL tak uznanej marki w światowej kobiecej piłce może dać impuls miejscowym na bardziej energiczne działania w celu rozwoju tej ligi. W przypadku przejęcia Reign przez Lyon można i tak zapomnieć na razie o ‚yankeskim el galacticos’. Panuje tutaj salary cap (limitowanie pensji), dwa to przepisy o alokacji zagranicznych piłkarek, a trzy nawet przy wymuszonej zmianie owych przepisów oznaczałoby to zmniejszenie dostępnych miejsc dla młodzieży z amerykańskich szkół, kosztem sprowadzanych gwiazd – na to zaś nie zgodzi się USSoccer który, póki co jest mecenasem NWSL. Wszyscy pójdą na kompromis – kilka zmian w przepisach, ale bez rewolucji. Prawdopodobnie powstanie europejska akademia, przyjdą fachowcy szkolący miejscową młodzież oraz salary cap będzie rósł.

 Jeżeli ta misja się uda – to przyjdą następni, a jeżeli nie – prezes Aulas będzie miał co najwyżej jeszcze jeden Puchar w gablocie. Warto odnotować też fakt, w jakim klimacie pada ta decyzja. Od jakiegoś czasu kanadyjska młodzież po szkołach (talenty) zaczyna omijać NWSL i jedzie prosto do Europy. Australia chce współpracy, ale nie będzie zimową ligą amerykanek, bo ma własne ambicje, by się rozwijać, Już pojawiają się tam głosy wątpiące w przyszłość tej współpracy ze względu na brak przerwy pomiędzy sezonami NWSL i W-League. Rosnące zmęczenie piłkarek powoduje, że te coraz poważniej spoglądają w stronę Europy i jej równie intensywnemu, ale za to uporządkowanemu sezonowi.

Pokaż znajomym:
error

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.