W Niemczech bez niepodzianek – Wolfsburg wciąż niepokonany

8 kolejka Bundesligi za nami. Wyjątkowo bez ani jednej niespodzianki.

W dalszym ciągu aktualny mistrz z Wolfsburga nie znalazł pogromcy. Tym razem w pokonanym boju znalazło się SGS Essen. Podopieczne trenera Stephana Lercha pokonały rywalki aż 5-1 i to mimo wielu braków kadrowych. Nieobecne były między innymi Ewa Pajor, Alexandra Popp czy Fridolina Rolfö. Pernille Harder korzysta na nieobecności Polki i odskoczyła mocno w klasyfikacji strzelczyń. Na razie ma 9 trafień. Lerch w obliczu takich a nie innych problemów powołał do kadry meczowej z rezerw Agatę Tarczyńską, ale nie weszła na boisko.

Za plecami Wolfsburga cały czas rewelacyjne Hoffenheim. Tym razem pokonało Sand 1-0. Jedyną bramkę zdobyła Nicole Billa, która gra jak na razie sezon życia. Zespół Jürgena Ehrmanna gra jak z nut. Trzy punkty przewagi nad Bayernem to jeszcze mała zaliczka, ale kto wie, kto wie. Może faktycznie Liga Mistrzyń zawita na Dietmar-Hopp-Stadion. Polski duet z Sand nie zapisał się niczym szczególnym. Agnieszka Winczo weszła na boisko dopiero w 80 minucie, a Patrycja Balcerzak opuściła je w 88.

Skoro wspomniałem Bayern to wicemistrzynie Niemiec bez problemu pokonały beniaminka z Jeny 3-0. Swoje pierwsze bramki w tym sezonie zdobyła Carolin Simon. Bayern goni Hoffenheim, ale w dalszym ciągu trener Jens Scheuer ma sporo do poprawy. Kontuzje też nie pomagają. Dobrze chociaż że rewanż w LM jest tylko formalnością.

W Poczdamie wygrała Turbine. Ofiarą zostało Bayer Leverkusen. Małgorzata Mesjasz jest podporą defensywy Turbine. W 25 minucie po trafieniu Agrez gospodynie wyszły na prowadzenie i mimo iż całą drugą połowę grały z przewagą jednej zawodniczki to wynik nie uległ zmianie. A wręcz to Bayer przeważał w drugiej połowie, a w końcówce nie uznano mu bramki z powodu spalonego.

Wyjazdowe wygrane zaliczyły Freiburg i Frankfurt. Obie w mękach. Frankfurt ostatnie pół godziny z Duisburgiem grał w dziesiątkę, ale udało się strzelić zwycięską bramkę. Freiburg, który grał w Köln wygrał 4-2, a Klara Bühl kontynuuje świetną passę. To już trzeci mecz z rzędu z minimum jedną bramką.

W drugiej lidze liderem pozostaje Werder Brema, który tym razem rozgromił rezerwy Turbine aż 8-1. Długo męczyły się rezerwy Bayernu czyli aktualnego mistrza z Saarbrücken (osłabionego brakiem Julii Matuschewski), ale w końcu w samej końcówce wcisnął zwycięską bramkę.

Pokaż znajomym:
error

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.