Huśtawka nastrojów

– fot. Michał Grzembski

 Królewscy Płock rozegrali kolejne dwa spotkania w III Lidze Mazowieckiej Kobiet. Po każdym z nich płockie piłkarki w innych nastrojach schodziły z boiska.
W pierwszym z nich pomarańczowe rywalizowały w Płocku z drużyną AKS Zły Warszawa. Zespół ze stolicy znany jest z tego, że ma sporą grupę wiernych kibiców, którzy w głośny, ale kulturalny sposób dopingują swój zespół, również w meczach wyjazdowych. Klub z Warszawy dostał niedawno nagrodę od UEFA za najlepszy klub grassroots.

W spotkaniu padło 8 bramek, z czego 5 z nich zdobyły płocczanki. Nie było to jednak łatwe spotkanie dla Królewskich ponieważ bramkarka Marta Hućko w 45. minucie faulowała poza polem karnym napastniczkę Złego, za co została ukarana czerwoną kartką. Kara ta miała także konsekwencje w kolejnym meczu, w których płocka bramkarka nie mogła zagrać. Na przerwę pomarańczowe schodziły prowadząc 3:2. Było jednak wiadomo, że drugą połowę miejscowe będą musiał nadrabiać brak jednej zawodniczki. Zadanie to podopieczne Adriana Piankowskiego wykonały wzorowo. Na przestrzeni 10 minut dwa błędy w obronie gości wykorzystała Maja Zielińska zapewniając Królewskim bezpieczną przewagę bramkową.

– fot. Michał Grzembski

Natomiast w ostatnią niedzielę września płockie piłkarki udały się do stolicy na mecz z Warszawską Akademią Piłkarską. Oba zespoły pozostawały niepokonane w rozgrywkach.
Pierwsza połowa była bardzo ciekawym widowiskiem, z wieloma akcjami bramkowymi po obydwu stronach boiska, bramkami i wysokim tempem gry. Zespół gospodarzy od początku spotkania zaatakował bardzo wysoko, co pomarańczowe najczęściej wykorzystywały przenosząc piłkę bezpośrednio do napastników. W pierwszym kwadransie płocczanki stworzyły sobie kilka dobrych sytuacji, jednak brakowało albo ostatniego podania, albo dokładnego wykończenia. W 27. minucie padła pierwsza bramka dla gospodyń. Błąd popełnili sędziowie, nie zauważając wyraźnej pozycji spalonej, którą skutecznie wykorzystała napastniczka piłkarek ze stolicy, umieszczając piłkę obok interweniującej Agnieszki Potrzebskiej. Pomarańczowe podrażnione obrotem spraw zaczęły atakować jeszcze mocniej, co skutkowało rzutami wolnymi blisko pola karnego przeciwniczek. W 36. minucie po faulu na Darii Kusej, bramkę ze stojącej piłki zdobyła Aleksandra Kujawska. Gdy wydawało się, że zespoły zejdą na przerwę przy wyniku 1:1, w ostatniej akcji bramkę na 2:1 zdobyły warszawianki.

– fot. Michał Grzembski

Przebieg drugiej połowy był uwarunkowany wynikiem pierwszych 45 minut. Płocczanki atakowały, gospodynie skupiły się głównie na skutecznym przerywaniu akcji i kontrowaniu. Najbliżej zdobycia bramki wyrównującej była w 58. minucie Julia Mikołajewska, która jednak przegrała pojedynek 1 na 1 z bramkarką. W 77. minucie pięknym strzałem sprzed pola karnego popisała się zawodniczka WAPu, wyprowadzając swój zespół na dwubramkowe prowadzenie. Do końca spotkania płocczanki próbowały zdobyć jeszcze bramkę kontaktową, jednak skuteczność tego dnia pozostawiała wiele do życzenia.
Sponsorem klubu KS Królewscy Płock jest PKN Orlen.

KS Królewscy Płock – AKS Zły Warszawa 5:3 (3:2)
Bramki: 12. Klaudia Łyzińska, 18. Julia Mikołajewska, 30. Aleksandra Synowiec, 59., 69. Maja Zielińska
KS Królewscy Płock: Marta Hućko(45. czerwona kartka, Agnieszka Potrzebska), Klaudia Stradomska (K)(37. Maja Zielińska, 80. Oliwia Gołębiewska), Natalia Marciniak, Natalia Borowska, Aleksandra Zając, Klaudia Łyzińska, Daria Kusa, Wiktoria Wiączek (grała do 45. minuty), Aleksandra Kujawska, Aleksandra Synowiec, Julia Mikołajewska (85. Oliwia Stasińska)

– fot. Michał Grzembski

WAP Warszawa – KS Królewscy Płock 3:1 (2:1)
Bramka: 36. Aleksandra Kujawska
Skrót meczu:

 

KS Królewscy Płock: Agnieszka Potrzebska, Klaudia Stradomska (K), Natalia Marciniak, Natalia Borowska, Aleksandra Zając (80. Karolina Ejman), Klaudia Łyzińska, Daria Kusa, Wiktoria Wiączek (65. Oliwia Gołębiewska), Aleksandra Kujawska, Aleksandra Synowiec, Julia Mikołajewska

Adrian Piankowski (trener) o meczu z WAPem: Zagraliśmy dosyć dobry mecz z bardzo ciężkim przeciwnikiem. To nie było nasze najlepsze spotkanie, mimo to trzymaliśmy swój rytm i tempo, potrafiliśmy stworzyć dobre akcje i reagować na to, co dzieje się na boisku. Natomiast brakowało nam bardzo skuteczności, strzały z dystansu były niecelne, tworzyliśmy sobie dobre sytuacje w bocznych sektorach, ale nie potrafiliśmy ich wykorzystać. Pewnie tez jakiś wpływ na naszą grę miała postawa sędziów, którzy nie widzieli wyraźnego spalonego przy 1 bramce dla gospodarzy i podejmowali wiele kontrowersyjnych decyzji. Gratuluję dziewczynom z Warszawskiej Akademii Piłkarskiej, rozegraliśmy bardzo fajny mecz, akurat tego dnia były lepsze. Mamy teraz chwilę, aby odpocząć, poprawić szczególnie skuteczność pod bramką przeciwnika i walczyć o kolejne punkty w lidze.

Pokaż znajomym:
error

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.