Pożegnanie z Francją

Brutalnie skończyła się przygoda reprezentacji Niemiec na MŚ we Francji. Ale nie ma sensu już dyskutować o sędziowskich pomyłkach w meczu ze Szwecją.

Fot. Reuters

Jak wyglądało pożegnanie Niemek z Francją? Niezawodny Bild przygotował szczegółowy protokół.

20.22 Końcowy gwizdek.
20.34 W szatni minorowe nastroje, nie ma mowy o jakiejkolwiek muzyce. Każda z zawodniczek bije się z własnymi myślami.
22.03 Kapitan Alexandra Popp jako ostatnia wsiada do reprezentacyjnego autokaru.

22.28 Kadra przyjeżdża do hotelu „Domaine de Cice-Blossac”. Część gości wita ją oklaskami. Drużyna udaje się na kolację, na której trenerka Martina Voss-Tecklenburg zwraca się do swoich piłkarek: „Jestem dumna z drużyny. Zawsze przekraczałyście swoje granice. Podniesiemy się i postawimy sobie nowe cele!”
22.52 Caroline Simon i Lena Oberdorf docierają do hotelu małym busem ze sporym opóźnieniem z powodu kontroli dopingowej.
22.58 Mąż trenerki MVT Hermann Tecklenburg pojawił się z dwiema pizzami w rękach. Operator ZDF prosi go, żeby zszedł z kadru bo moderatorka stacji robi przekaz na żywo.
23.14 Rodziny i znajomi piłkarek zbierają się w hotelu przed jadalnią.
23.28 MVT spotyka się ze swoim mężem, przyniosła mu z sali lody. Oboje siedzą do późna w hotelowym barze. Za dwa tygodnie pojadą na długą wycieczkę na Majorkę.
23.35 Verena Schweers, Turid Knaak i Klara Bühl idą do swoich mężów.
23.44 Giulia Gwinn jest pocieszana przez swoich rodziców w ich kamperze. Gabi i Florian Gwinn podróżowali nim we Francji z meczu na mecz.
23.47 Alexandra Popp chodzi po hotelu z colą w ręku szukając rodziców. Okazuje się, że czekają już w pokoju.
0.03 Klara Bühl, Verena Schweers, Almuth Schult i Turid Knaak siedzą razem z przyjaciółmi na hotelowym tarasie. W tle rozbrzmiewa radosna muzyka, niedaleko ma miejsce wesele. Dość pechowo to wyszło…
0.06 Niektóre piłkarki rozchodzą się do pokojów, inne będą siedzieć do 3.30. Jest smutno, ale czasami rozbrzmiewa śmiech.

8.37 Pierwsze zawodniczki schodzą na śniadanie.
8.52 Dzsenifer Marozsan czeka na taksówkę. Ona naturalnie jedzie do Lyonu.
8.55 Almuth Schult rozmawia z prasą: „Nie należy przekreślać wszystkiego co zostało zrobione. Jesteśmy młodą drużyną.”
9.06 MVT: „Po takiej porażce noc nie była przyjemna. Przeanalizujemy to i podniesiemy się.”

9.30 Linda Dallmann, Lea Schüller i Turid Knaak wracają do domu na własną rękę. Znaczna część drużyny jedzie do Rennes autokarem. Stamtąd pociągiem do Paryża, a z tamtejszego lotniska samolotami w pięciu kierunkach (Berlin, Düsseldorf, Hamburg, Monachium i Frankfurt)

Fot. Instagram DFB

10.45 Almuth Schult wymeldowuje się jako ostatnia. Odbiera ją rodzina. W hotelu po reprezentacji pozostają jedynie puste butelki piwa i kieliszki do wina…

Cytując klasyka: „Jeszcze tu k…. wrócimy!” Może nie tyle do Francji, ale na kolejny mistrzowski turniej 🙂

Pokaż znajomym:
error

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.