Bajka o kobiecym klubie kokosa

W pewnym klubie w centralnej Polsce dość utytułowanym (w ostatnim czasie w młodzieżowej piłce) dzieją się od pewnego czasu bardzo dziwne rzeczy. Dawno wydawało się, że tego typu praktyki z futbolu wyparowały … ale nie ! Przetrwały w kobiecym futbolu.

Przez ostatnie lata podstawowe zawodniczki, gwiazdy walczą na całego i zdobywają młodzieżowe trofea i Mistrzostwa Polski. Klub szanuje ich za to ? Gdzieżby znowu! Trzy kluczowe piłkarki nie chcą przedłużać kontraktów i decydują się na odejście z klubu. Więc wara ! Klub na miesiąc przed końcem ligi zawiesza te zawodniczki i nie pozwala im nawet trenować ! Patologia niezgodna z prawem. No i mamy klub kokosa w XXI wieku .. postęp ! Dobrze, że wraz z końcem czerwca te zawodniczki będą wolne. Koszmar dla nich się skończy.

Betonowa mentalność leśnych dziadków ma się jednak dalej dobrze. Czy proceder się skończy ? Gdy o tym się nie będzie mówić to z pewnością nie.

Jeśli ty jako zawodniczka spotkałaś się z tym procederem lub jesteś rodzicem, który zna ten problem – zgłoś się do nas! Nagłośnimy twój przypadek w bezpieczny sposób i będziemy walczyć razem z tą patologią ! Wykopmy ją z kobiecego futbolu !

Pokaż znajomym:
error

One Reply to “Bajka o kobiecym klubie kokosa”

  1. Ha, słabe to! Po pierwsze, kto jest autorem tego czegoś? Po drugie, warto popełnić kolejny tekst, tym razem wyjaśniający co „autor” miał na myśli?!
    Pisanie …wiem, ale nie powiem, świadczy tylko i wyłącznie o niczym!
    Ciekawe co „autor” tego tekstu by zrobił, gdyby kluby z centralnej polski, złożyły zbiorowy pozew o zniesławienie 🙂
    Proszę w imieniu wielu, o więcej konkretów 🙂

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.