Drugi mecz, drugie zwycięstwo Niemek ale styl, a raczej jego brak po raz kolejny budzi zastrzeżenia.

Martina Voss-Tecklenburg zmieniła skład w porównaniu do meczu z Chinami. W pierwszej jedenastce wybiegły Lena Oberdorf, Lena Goessling i Verena Schweers. A samo spotkanie zaczęło się od rzęzistego deszczu. Już kilkanaście sekund po pierwszym gwizdku pierwszą groźną sytuację miały Hiszpanki. Głupia i niepotrzebna strata Niemek w środku pola i długim podaniem uruchomiona została napastniczka Hiszpanii. Na szczęście było za długie i Almuth Schult pewnym wyjściem poza szesnastkę zażegnała niebezpieczeństwo. Hiszpania stosowała mocny pressing, nie pozwalała Niemkom na skonstruowanie składnych akcji. Ciągle pod presją. W 6 minucie długie podanie Hiszpanki chciała przeciąć Marina Hegering głową ale podała wprost pod nogi rywalki. W ostatniej chwili sytuację uratowała Sara Doorsoun. W 14 minucie duet Hegering – Doorsoun znowu się nie popisał. Podanie między obrończynie i Nahikari wyszła sam na sam. Schult górą. Pierwsza naprawdę składna akcja Niemek pojawiła się w 26 minucie kiedy Svenja Huth popędziła skrzydłem, przerzuciła do Oberdorf, ta oddała Schweers która mocno dośrodkowała, ale bramkarka Hiszpanii zdążyła wypiąstkować piłkę. Hiszpania była lepsza, Hiszpania zasłużyła na bramkę, ale to Niemki wyszły na prowadzenie. Świetne podanie Goessling za plecy Hiszpanek, centra Huth i Popp strzela główką w bramkarkę. Ta paruje strzał, a do piłki wykorzystując niezdecydowanie Marty Torrejon Sara Däbritz i praktycznie wślizguje się z piłką do bramki. Po przerwie na boisku melduje się Klara Bühl i okazało się to strzałem w dziesiątkę. Gra Hiszpanii stała się chaotyczna, zaczęło pojawiać się coraz więcej niecelnych podań. W 62 minucie skrzydłem popędziła Bühl, zwodem zmyliła rywalkę i strzeliła wprost w bramkarkę. W odpowiedzi Hiszpanki wyprowadziły kontrę, którą faulem zatrzymała na 18 metrze Schweers. Rzut wolny odbił się od muru i skończyło się tylko na strachu bo sytuacja była wyborna. Końcówka meczu to akcje po obu stronach. Hiszpania dążyła do wyrównania za wszelką cenę kosztem defensywy na czym korzystała niesamowicie szybka Klara Bühl. W jednej z akcji pociągnęła akcję solo skrzydłem, zeszła do środka i strzeliła nad bramką chociaż miała niepilnowaną Sarę Däbritz. Strzelczyni gola miała o to słuszne pretensje. Hiszpanki nie wykreowały już żadnej stuprocentowej okazji. Niemki dobrze się broniły, pewnie do piłek doskakiwała Almuth Schult.

Po końcowym gwizdkiem widać było wyraźną ulgę u Martiny Voss-Tecklenburg. Miał być hit i mecz nie zawiódł. Emocji było sporo i trzymał w napięciu do samego końca. Piłkarką meczu została Sara Däbritz.

Wnioski? Para Doorsoun-Hegering bardziej elektryczna niż wszystkie elektrownie na całym świecie. Popp nie sprawdza się w roli kapitana. Brakuje rozgrywającej. 66% celnych podań? Serio?

Powiedziały po meczu:

Martina Voss-Tecklenburg: „Uczulałam dziewczyny na to, że możemy dostać jedną, jedyną szansę. Wspaniały pokaz waleczności i energii. Na koniec dnia liczy się tylko wynik”

Sara Däbritz: „Walczyłyśmy, walczyłyśmy i wywalczyłyśmy. To było zwycięstwo woli.

Klara Bühl: „Jestem przeszczęśliwa, że mogłam zagrać. Na boisko chciałam wnieść radość i zabawę. I myślę, że całkiem dobrze mi to wyszło.”

Jorge Vilda: „Przynajmniej pokazaliśmy co Hiszpania potrafi zrobić na boisku. Graliśmy dobrze, ale błędy kosztowały nas gola. Byliśmy w stanie zdominować drugą drużynę świata. Oczywiście nie postawiliśmy wisienki ja torcie, ale narzuciliśmy swój styl gry.”

Za piękną grę medali się nie przyznaje. Na razie Niemki bronią się wynikami, ale jak długo rywalki będą tak nieskuteczne? Ostatni mecz fazy grupowej reprezentacja zagra z RPA (poniedziałek, 17 czerwca o 18). Klara Bühl koniecznie w pierwszej jedenastce!

Po meczu piłkarki wymieniały się koszulkami.

Pokaż znajomym:
error

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Close Menu
error
%d bloggers like this: