Królewska wygrana w stolicy

Na mecz z Warszawską Akademią Piłkarską Królewscy Płock udali się w mocno okrojonym składzie. Z różnych powodów trener Piankowski nie mógł zabrać Darii Kusej, Natalii Marciniak oraz Karoliny Ejman- trzech zawodniczek, które większość spotkań rozgrywały w pełnym wymiarze czasowym. Z tego powodu w wyjściowej jedenastce znalazło się aż pięć nominalnych skrzydłowych i tylko jeden pomocnik.

W pierwszych minutach płocczankom brakowało dokładności, jednak już w 4 minucie po prostopadłym podaniu Aleksandry Kujawskiej ze środka pola bramkę zdobyła Maja Zielińska. Większa część pierwszej połowy toczyła się na połowie płocczanek, które często wykorzystywały obrończynie do budowania ataku i wprowadzania piłki wyżej. Najgroźniejszą sytuację gospodynie miały w 21 minucie, kiedy po dośrodkowaniu z rzutu wolnego ich zawodniczka WAPu z bliskiej odległości nie trafiła w bramkę. Identyczną sytuację w 35 minucie miały płocczanki, jednak również nie potrafiły zdobyć gola.
W drugiej połowy obraz gry się zmienił, warszawianki zaatakowały wyżej całym zespołem, zostawiając dużo wolnego miejsca na własnej połowie, co zawodniczki Królewskich często wykorzystywały za sprawą dryblingów rozgrywającej bardzo dobre spotkanie Aleksandry Kujawskiej lub posyłając długą piłkę na bardzo aktywną w tym meczu Aleksandrę Synowiec. W 53 minucie spotkania to właśnie ten duet, po sprytnie rozegranej akcji, zapewnił płocczankom drugą bramkę. W 70 minucie w sytuacji 1 na 1 z bramkarką nie wykorzystała Synowiec, jednak od razu po wznowieniu piłkę przejęła Oliwia Gołębiewska i pięknym uderzeniem z 20 metrów zdobyła trzeciego gola. W ostatniej minucie regulaminowego czasu w polu karnym faulowana była nasza była zawodniczka Dominika Janicka, a jedenastkę pewnie wykorzystała kapitan warszawianek.

-fot. Michał Grzembski

Warszawska Akademia Piłkarska – KS Królewscy Płock 1:3 (0:1)
Bramki: 4. Maja Zielińska, 53. Aleksandra Kujawska, 70. Oliwia Gołębiewska

KS Królewscy Płock: Marta Hućko (41. Agnieszka Potrzebska), Klaudia Stradomska (K), Kinga Sławińska, Natalia Borowska, Julia Mikołajewska, Klaudia Łyzińska, Aleksandra Kujawska, Oliwia Gołębiewska (71. Aleksandra Zając), Maja Zielińska, Wiktoria Zielińska (59. Wiktoria Wiączek), Aleksandra Synowiec

Skrót meczu:

Kinga Sławińska: Jestem zadowolona ze swojej gry, mimo że mogłam zrobić kilka rzeczy inaczej, to poradziłam sobie z bardzo silną napastniczką, dobrze wprowadzałam piłkę i współpracowałam z resztą zespołu. WAP to dobra drużyna, dziewczyny są bardzo waleczne i mocno nas atakowały, jedna byłyśmy na to przygotowane i wiedziałyśmy jak sobie z tym poradzić. Cieszę się, że jako drużyna zagrałyśmy dobre spotkanie, wzajemnie się motywowałyśmy, wspierałyśmy i pomagałyśmy sobie. Zrobiłyśmy swoje, wygrałyśmy zasłużenie.

Agnieszka Potrzebska: Takie mecze mogłabym grać codziennie. Moim zdaniem naprawdę rozegrałyśmy dobre spotkanie. Trochę brakowało nam dokładności i spokoju, często zagrywały piłkę bezpośrednio do napastniczek zamiast ja utrzymać. Jestem pewna, że miałyśmy to czego zabrakło nam w Baboszewie czy w meczu z Ostrovią- byłyśmy na maksa zaangażowane i zdeterminowane. Szkoda, że nie mogłam się wykazać przy strzałach, ale jestem zadowolona ze swojej gry na przedpolu, z każdym kolejnym meczem nabieram coraz więcej pewności siebie.

-fot. Michał Grzembski

 

Pokaż znajomym:
error

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.