Linköping, Rosengård i Örebro – tak po dwóch kolejkach sezonu 2019 przedstawia się lista klubów, które na boiskach Damallsvenskan nie straciły jeszcze choćby punktu. Obecność w tym gronie dwóch najbardziej utytułowanych zespołów ostatnich lat dziwić chyba nie może, ale towarzyszący im w tym zwycięskim marszu beniaminek jest już – mówiąc łagodnie – dość niespodziewanym gościem górnej połówki tabeli. Mądre, zimowe wzmocnienia, a także szybkie poukładanie wszystkich najważniejszych klocków sprawiły jednak, że na Behrn Arenie zaliczyli wymarzone wejście w nowy, piłkarski rok i choć ubiegłoroczny przykład Hammarby dobitnie pokazuje, aby zbyt szybko nie popadać w samozadowolenie, to trenerowi Ärnsvedowi oraz jego podopiecznym za dwa pierwsze mecze należą się ogromne słowa uznania. Tak, Limhamns IP z pewnością nie będzie w najbliższym czasie zaliczać się do terenów, na których najtrudniej wywalczyć wyjazdowe punkty, ale możemy w ciemno zakładać, że przynajmniej jedna wysoko notowana ekipa zaliczy na stadionie w Malmö wpadkę. Tymczasem zawodniczki z Örebro pojechały na południowy zachód kraju jak po swoje i pomimo nerwowego początku, wrócą do domu z niezwykle cennym zwycięstwem w bagażniku. Raz jeszcze sporą cegiełkę do końcowego wyniku dołożyło amerykańskie trio Braffet – Steiner – Williams, dzielnie tym razem wspierane przez doskonale dyrygującą drugą linią Eveliinę Summanen, a także spisującą się bez zarzutu między słupkami Mimmi Paulsson-Febo.

Wyczekiwane jako najciekawszy mecz kolejki derby Skanii były natomiast popisem FC Rosengård i trudno się dziwić, że na pomeczowej konferencji Jonas Eidevall pozwolił sobie na wbicie delikatnej szpileczki tym, którzy w przedsezonowych prognozach nie widzieli jego drużyny wśród głównych kandydatów do złota. Inna sprawa, że po takim występie dziesięciokrotnych mistrzyń Szwecji chyba nikt nie ma już wątpliwości, że klub z Malmö także i tym razem będzie liczył się w decydującej rozgrywce. Doświadczona Caroline Seger oraz debiutująca w seniorskiej piłce Hanna Bennison stworzyły w środku pola duet, który swoją grą zachwycał nawet kibiców z Kristianstad, a Anja Mittag pokazała, że świetnie czuje się także w roli superrezerwowej. Swoje premierowe trafienia w tym roku zanotowały ponadto Hailie Mace i Lisa-Marie Utland i gdyby nie kontuzja mięśniowa Nathalie Björn, to niedzielne popołudnie byłoby dla sympatyków Rosengård po prostu perfekcyjne. Zdecydowanie bardziej nerwowe nastroje panowały w ten weekend wśród fanów futbolu z Linköping, ale koniec końców oni także mieli po ostatnim gwizdku sędzi powody do radości. W odniesieniu zwycięstwa na Stadionie Olimpijskim w Sztokholmie nie przeszkodził podopiecznym Olofa Unogårda nawet zmarnowany przez Kosovare Asllani rzut karny, choć szkoleniowiec LFC z pewnością będzie miał sporo uwag do postawy formacji defensywnej, z rozmontowaniem której zdecydowanie zbyt łatwo radziły sobie Schough oraz Jalkerud.

W drugiej serii spotkań punkty straciły oba kluby, które będą reprezentować Damallsvenskan w przyszłorocznej edycji Ligi Mistrzyń. Obrończynie tytułu z Piteå, pomimo kilkukrotnego obicia obramowania bramki Moy Edrud, bezbramkowo zremisowały z Växjö, natomiast Göteborg Marcusa Lantza nie potrafił pokonać na własnym boisku będącej jednym z pozytywnych oczarowań pierwszej fazy sezonu Eskilstuny. W wywalczeniu trzech punktów nie pomógł gospodyniom nawet powrót do gry Elin Rubensson, choć to właśnie największa gwiazda KGFC zagrała w szesnastkę gości piłkę, po której Taylor Leach wyprowadziła swój zespół na prowadzenie. Zawodniczki United grały jednak do końca i również po stałym fragmencie udało im się doprowadzić do remisu, kiedy to błąd Jennifer Falk skutecznie wykorzystała Loreta Kullashi. Pomimo obiecującego pierwszego kwadransa, drugą z rzędu porażkę w stosunku 0-3 zapisała na swoim koncie skazywana na pewną degradację Kungsbacka. Tym razem w rolę katów beniaminka wcieliły się piłkarki z Vittsjö, wśród których na szczególną pochwałę zasługiwała równie efektowna, co efektywna Michelle De Jongh.

Jared Burzynski

Szwedzka Piłka

 


Komplet wyników:

Göteborg – Eskilstuna 1-1 (Leach 53. – Kullashi 75.)

Rosengård – Kristianstad 5-1 (Landeka 31., Troelsgaard 45+1., Utland 47., Mace 78. (k), Wieder 90+2. – Viggosdottir 90. (s))

Växjö – Piteå 0-0

Vittsjö – Kungsbacka 3-0 (De Jongh 39., 58., Markstedt 47.)

Limhamn Bunkeflo – Örebro 1-3 (Sundqvist 40. – Williams 11., Steiner 55., Lilja-Vidlund 87.)

Djurgården – Linköping 2-3 (Schough 19., Jalkerud 49. – Hurtig 3., Larsson 22., Blackstenius 72.)

Pokaż znajomym:
error

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Close Menu
error
%d bloggers like this: