Kadra Szwecji na Niemcy i Austrię

Jak ten czas szybko płynie – wydaje się, że tak niedawno świętowaliśmy awans do finałów piłkarskich mistrzostw świata po kapitalnym występie w Viborgu, a tu już za chwilę czekają nas ostatnie sparingi przed ogłoszeniem mundialowej kadry. Peterowi Gerhardssonowi pozostało już bowiem tylko jedno zgrupowanie, podczas którego będzie mógł bliżej przyjrzeć się powołanym przez siebie zawodniczkom, a po jego zakończeniu pozostaną mu do dyspozycji wyłącznie rozmowy indywidualne, obserwacja rozgrywek ligowych oraz ściskanie kciuków za to, aby żadna z potencjalnych reprezentantek nie wypadła z gry z przyczyn pozasportowych. Na tym etapie trudno oczywiście spodziewać się wielkich, kadrowych rewolucji, ale sam selekcjoner przyznał podczas dzisiejszej konferencji, że miejsca w samolocie do Francji nie zostały jeszcze rozdzielone, a rywalizacja o nie toczy się właściwie na wszystkich pozycjach. Oznacza to mniej więcej tyle, że w przypadku powołanych dziś piłkarek dobra postawa na treningach, a także w dwóch kwietniowych meczach (ze szczególnym uwzględnieniem domowego starcia z Niemkami, na którym spodziewamy się frekwencji w okolicach 30 tysięcy widzów) mogą stanowić duży krok w kierunku znalezienia się w kadrze na najważniejszy turniej czterolecia. W gestii zawodniczek leży natomiast to, aby z tej szansy skorzystać.

Po krótkiej nieobecności do kadry powraca Jennifer Falk, co oczywiście wzbudziło niemałe zainteresowanie obecnych na Friends Arenie mediów. Selekcjoner wyraźnie zaznaczył jednak, że w przeciwieństwie do Cajsy Andersson golkiperka Göteborga nie pojechała z reprezentacją na Puchar Algarve, więc powołanie jej na kwietniowe zgrupowanie było w pewnym sensie naturalną koleją rzeczy. Gerhardsson zdradził ponadto, że w najbliższych dniach czeka go podróż do Londynu, podczas której spotka się nie tylko ze szwedzkimi piłkarkami Chelsea oraz PSG, ale również z powracającą powoli do optymalnej dyspozycji Jessicą Samuelsson. Ze względu na zbyt małą liczbę rozegranych minut defensorka Arsenalu nie była tym razem jeszcze brana pod uwagę w kontekście dzisiejszych powołań, ale zdaniem selekcjonera jej występ na mistrzostwach we Francji nie jest absolutnie wykluczony. To samo tyczy się zresztą dwóch napastniczek z Göteborga i choć ani Pauline Hammarlund, ani Rebecka Blomqvist w kwietniowych sparingach kadry nie zagrają, to obie otrzymały dziś jasny sygnał od sztabu reprezentacji, że ich ligowe i pucharowe występy są cały czas bacznie monitorowane.

Jak już poruszyliśmy temat klubu z Göteborga, to warto nadmienić, że tuż przed ogłoszeniem kadry na kwietniowe zgrupowanie, odbyła się ceremonia losowania gospodarza finału tegorocznego Pucharu Szwecji, w którym zmierzą się Göteborg i Kristianstad. Więcej szczęścia sprzyjało podczas niej drużynie prowadzonej przez Marcusa Lantza, wobec czego decydujące starcie odbędzie się na zachodnim wybrzeżu.

Jared Burzynski

Szwedzka Piłka

 

 


Kadra na Niemcy i Austrię:

Bramkarki: Jennifer Falk (Göteborg), Hedvig Lindahl (Chelsea), Zecira Musovic (Rosengård)

Obrończynie: Jonna Andersson (Chelsea), Nathalie Björn (Rosengård), Mia Carlsson (Kristianstad), Magdalena Eriksson (Chelsea), Nilla Fischer (Wolfsburg), Hanna Glas (PSG), Amanda Ilestedt (Turbine), Linda Sembrant (Montpellier)

Pomocniczki: Kosovare Asllani (Linköping), Hanna Folkesson (Djurgården), Lina Hurtig (Linköping), Fridolina Rolfö (Bayern), Elin Rubensson (Göteborg), Olivia Schough (Djurgården), Caroline Seger (Rosengård), Julia Zigiotti (Göteborg)

Napastniczki: Anna Anvegård (Växjö), Stina Blackstenius (Linköping), Sofia Jakobsson (Montpellier), Madelen Janogy (Piteå), Mimmi Larsson (Linköping)


Terminarz kadry:

6. kwietnia, godz. 13:45 – Szwecja – Niemcy (Sztokholm)

9. kwietnia, godz. 19:10 – Austria – Szwecja (Maria Enzersdorf)

Pokaż znajomym:

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.