Wizja na Mundial

Rozegrane na boiskach Szwecji i Norwegii EURO 1997 było pierwszą poważną imprezą piłkarską organizowaną przez więcej niż jeden kraj. Czy dokładnie w trzydziestą rocznicę tamtych wydarzeń centrum futbolowego świata znów znajdzie się na północnym krańcu Europy? Sześć nordyckich związków piłkarskich gorąco wierzy, że jest to jak najbardziej realne i już teraz rozpoczyna przygotowania do zgłoszenia wspólnej kandydatury do organizacji mistrzostw świata 2027. Od idei do skutecznej jej realizacji jest oczywiście bardzo daleka droga, a w tym konkretnym przypadku ewentualne problemy wskazać nietrudno, ale skoro już ktoś zdecydował, że porywamy się na tak ambitny cel, to rzuconą sobie rękawice trzeba podnieść. Jeśli się uda – będzie czego gratulować, jeśli nie – i tak nordycki futbol może całkiem na tym sporo zyskać. Rzecz jasna pod warunkiem, że cały temat zostanie rozegrany w odpowiedni sposób zarówno pod względem sportowym, jak i organizacyjnym.

Sygnały płynące z FIFA pokazują jednoznacznie, że światowa centrala bardzo przychylnie patrzy obecnie na łączone kandydatury i to właśnie ten fakt był pierwszym impulsem do rozpoczęcia wstępnych rozmów na temat organizacji jednego z wielkich turniejów przez kraje nordyckie. Po krótkiej wymianie argumentów udało się dojść do porozumienia, że mundial w roku 2027 jest tą imprezą, na której warto się skupić i tak właśnie powstał projekt pod roboczą nazwą Vision 2027. Niezwykle dumny jest z niego Karl-Erik Nilsson, który wypowiadając się w imieniu SvFF zapewnił, że szwedzka federacja dołoży wszelkich starań, aby ten odważny pomysł udało się doprowadzić do szczęśliwego końca. Cieszę się, że kraje będące pionierami kobiecego futbolu zebrały się dziś po to, aby wspólnie omówić kwestię organizacji mistrzostw świata – podkreślił prezydent SvFF.

Prace nad projektem dopiero nabierają kształtów, ale ze wspólnego oświadczenia dowiedzieliśmy się między innymi, że pierwszym etapem realizacji Vision 2027 będzie wskazanie konkretnych miast i stadionów, które za osiem lat mogłyby gościć u siebie najlepsze piłkarki świata. Wstępny plan zakłada, że chętnych będzie więcej niż miejsc i jeśli tak rzeczywiście będzie, to każdy z potencjalnych gospodarzy zostanie poddany analizie geograficznej, logistycznej, ekonomicznej i sportowej. Warunki narzucane przez FIFA kolejnym organizatorom wielkich, piłkarskich imprez są bowiem coraz bardziej rygorystyczne i wcale nie tak łatwo je spełnić. Bez względu na to, które miasta i areny zostaną ostatecznie wskazane, realizacja projektu zakłada także przeprowadzenie wielu inwestycji dodatkowych, aby każdy z sześciu krajów skorzystał na uczestnictwie w Vision 2027. Ponadto, federacje zadecydowały, że wspólna kandydatura oparta będzie na łączących wszystkie nacje nordyckich wartościach i stanie się źródłem pogłębiania współpracy regionalnej na wielu polach. Jak więc widać, w teorii wszystko brzmi wprost fantastycznie. A jak będzie w praktyce? Cóż, pozostaje czekać … i trzymać kciuki! Kto wie, może za osiem lat najważniejszy piłkarski mecz czterolecia odbędzie się w Sztokholmie lub w Kopenhadze?

Jared Burzynski

Szwedzka Piłka

Pokaż znajomym:
error

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.