Mundial U17 – 2 kolejka grupowa

Poznaliśmy pierwszych ćwierćfinalistów urugwajskiego turnieju.

Grupa A

Piłkarki Ghany i Nowej Zelandii mogą już cieszyć się z awansu do drugiej rundy turnieju. Black Queens w pojedynku z Finlandią szybko objęły dwubramkowe prowadzenie, którego nie oddały do końca pierwszej połowy. W drugiej odsłonie spotkania szarża Finek, postawionych pod piłkarską ścianą przyniosła gola kontaktowego w 75 minucie. Helmaritt rzuciły się do ataku w nadziei doprowadzenia do remisu i przedłużenia swoich szans na awans. Niestety ogromny błąd popełniony w 86 minucie meczu, przez mocno chwaloną dotychczas golkiper Koivunen odebrał ambitnie walczącym piłkarkom Finlandii ostatnie nadzieje na korzystny wynik. 

Równie szybko padła otwierająca bramka w drugim spotkaniu w tej grupie. Gospodynie turnieju wyszły na boisko niezwykle zmotywowane i ku ogromnej uciesze tłumnie zgromadzonych na stadionie fanów, zasłużenie objęły prowadzenie po golu B. Aquino w 8 minucie. Niestety cenę za atak przyszło zapłacić po 20 minutach. Piłkarki Urugwaju wyraźnie zwolniły nie potrafiąc utrzymać tempa i do głosu doszła Nowa Zelandia zaliczając dwa trafienia w odstępie 10 minut. Wynik spotkania do końca nie uległ już zmianie, zaś o wydarzeniach na boisku po 36 minucie należy czym prędzej zapomnieć. Spotkanie przypominało bowiem mecz drużyn podwórkowych miast walki w czempionacie MŚ.

Finlandia 1 – 3 Ghana

(Kantanen 75′ – Pokuaa 6′, Abdulai 16′, Animah 86′)

Urugwaj 1 – 2 Nowa Zelandia

(B. Aquino 8′ – Wisniewski 26′, Brown 36′)

Grupa B

Okazałe zwycięstwo Japonii nad drużyną z Afryki Południowej oraz skromna ale zasłużona wygrana Meksyku nad Brazylią potwierdziły, iż bezbramkowe wyniki w pierwszej kolejce były jedynie „wypadkiem przy pracy” obu zwycięskich ekip tej kolejki. Young Nadeshiko znajdują się w komfortowej sytuacji jako, że do wygrania grupy wystarczy im remis w ostatnim meczu z Meksykiem. Piłkarki El Tri w takim przypadku również awansują z drugiej pozycji. Brazylia i Afryka Południowa nie są bez szans ale obok zwycięstwa w meczu pomiędzy sobą (wysokiego w przypadku RPA) potrzeba im jeszcze korzystnego wyniku drugiego spotkania (przegranej Meksyku więcej niż jedną bramką). 

Japonia 6 – 0 RPA

(Osawa 4′ 23′, Tanaka 37′(k), S. Ito 41′ 55′(k), Yamamoto 90+1′)

Meksyk 1 – 0 Brazylia

(V. Buso 43′)

Grupa C

Jak na „grupę śmierci” przystało emocji nie zabrakło również i tym razem. Drużyna USA dostała tęgie baty od zespołu Koreii Północnej podczas gdy piłkarki Kamerunu sprawiły małą niespodziankę pokonując faworyzowaną ekipę Niemiec. Sprawa awansu z tej grupy wciąż pozostaje otwarta.

Młode Chollima tym razem nie dały najmniejszych szans swoim rywalkom z Ameryki Płn., rehabilitując się za nieco niewymierną w stosunku do prezentowanej gry przegraną 1-4 z Niemkami w pierwszej kolejce. Drużyna USA z kolei zagrała w tym meczu całkowicie bez wyrazu, nie potrafiąc złożyć więcej niż dwóch podań by utrzymać się na dłużej przy piłce. Dość powiedzieć, iż 3-0 było najniższym wymiarem kary bo wynik równie dobrze mógł być dwukrotnie wyższy.

W drugim spotkaniu grające w meczu „o wszystko” piłkarki Kamerunu postawił się faworytkom z Niemiec. Pełne werwy Afrykanki, siłą, szybkością i dynamiką nadrabiały brak walorów taktycznych oraz niezbędnej dyscypliny. Piłkarki z Niemiec zaś chcąc nie chcąc od samego początku zmuszone zostały do ciągłego biegania co miało swoje pozytywne i negatywne strony dla obu drużyn. Na początku drugiej połowy Kamerun wykorzystał błąd defensywy Niemiec i objął prowadzenie, którego piłkarki z Czarnego Lądu nie oddały już do końca spotkania. Niestety kolejny raz nie popisały się panie arbiter. Skrzywdzone decyzjami Australijskiej sędzi w pierwszej kolejce, piłkarki Kamerunu, tym razem chyba w ramach zadośćuczynienia traktowane były zbyt pobłażliwie za swoją ostrą grę co w dużej mierze przyczyniło się do końcowego wyniku. 

USA 0 – 3 Korea Północna

(R. Kum Hyang 25′, K. Yun Ok 32′, K. Kyong Yong 52′)

Niemcy 0 – 1 Kamerun

(Kameni 54′)

Grupa D

Wywalczony w starciu z Koreą Południową awans do drugiej rundy, okupiony został przez piłkarki Kanady czerwoną kartką dla Jordyn Huitemy. Niestety największy talent i wschodząca gwiazda Kanadyjskiej piłki, mająca już za sobą występy zarówno w kadrze seniorskiej jak również U-20 – znów wykazała się brakiem dyscypliny w kolejnym międzynarodowym turnieju. Był to niezwykle frustrujący mecz dla Koreanek z Południa, które w całym jego przebiegu przeważały i stwarzały sobie szanse ale nie potrafiły zamienić ich na bramkę. W 59 minucie Huitema potwierdziła maksymę o nie wykorzystanych sytuacjach co się mszczą i wyprowadziła Kanadę na prowadzenie. 3 minuty później została słusznie wyrzucona z boiska za zagranie łokciem w powietrzu i rozbicie nosa rywalce. W 74 minucie nie zrażone całą sytuacją Kanadyjki dobiły Koreanki zdobywając kolejną bramkę pomimo gry w osłabieniu.

W drugim spotkaniu Kolumbia i Hiszpania podzieliły się punktami. Przez cały przebieg tego meczu Hiszpanki wyraźnie dominowały, stwarzając sobie całą masę okazji…i pudłując na potęgę. Zdobyta przez nie bramka padła na początku drugiej połowy po ogromnym błędzie defensywy rywalek. Kolumbia wykorzystując moment odprężenia Hiszpanek po zdobyciu gola odpowiedziała natychmiast po wznowieniu gry i sytuacja powróciła do pierwotnego stanu. Kulminacja niemocy La Roja nastąpiła w chwili kiedy Eva Navarro nie trafiła do otwartej bramki mając golkiper rywalek leżącą już na ziemi.   

Korea Południowa 0 – 2 Kanada

(Huitema 59′, Kanzadjan 74′)

Kolumbia 1 – 1 Hiszpania

(Robledo 53′ – Mabel 52′)

 

20 Październik

18:00

Japonia – Meksyk

RPA – Brazylia

21:00

Finlandia – Urugwaj

Ghana – Nowa Zelandia

 

21 Październik

18:00

Hiszpania – Kanada

Kolumbia – Korea Południowa

21:00

Niemcy – USA

Kamerun – Korea Północna

 

Pokaż znajomym:
error

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.