Mundial U17 – 1 kolejka grupowa

Za nami pierwsze dwa dni zmagań urugwajskiego mundialu

Grupa A

Skromne ale zasłużone zwycięstwo Nowej Zelandii nad debiutujacą w turnieju Finalndią. Niesione dopingiem swoich fanów popularne Kiwi objęły prowadzenie tuz przed przerwą i nie oddały go do końca spotkania. Pomimo dłuższego utrzymywania się przy piłce, ekipa Helmaritt miała w tym meczu spore problemy z konstuowaniem akcji mających poważnie zagrozić bramce rywalek.

Gospodynie turnieju dostały srogie lanie od większych, szybszych i zwyczajnie lepszych rywalek z Afryki. Pomimo goracego dopingu tłumnie przybyłych na mecz kibiców, La Celeste nie były w stanie nawiązać równorzędnej walki z pilkarkami Black Maidens.  W pierwszej połowie boisko z powodu kontuzji opuścić musiała mierząca ledwie 157cm, niespełna 15 letnia golkiper gospodyń Jennifer Sousa. , zaś trzy trafienia Mukuramy Abdulai wysunęły snajper Ghany na czoło klasyfikacji strzelczyń turnieju.

Nowa Zelandia 1 – 0 Finlandia

(Brown 41′)

Urugwaj 0 – 5 Ghana

(Mumuni 20′, Abdulai 25′ 78′ 90+1′, Pokuaa 60′)

Grupa B

Oba spotkania w tej grupie miały swoich wyraźnych faworytów, oba rozgrywane były w trudnych warunkach (ponad 80% wilgotność) i oba zakończyły się bezbramkowymi remisami. Można powiedzieć, iż zarówno Brazylia, jaki i RPA „przetrwały” swoje mecze „dowożąc” korzystny remis – odpowiednio z Japonią i Meksykiem – do końca. Young Nadeshiko rozpoczęły spotkanie bardzo nerwowo, choć w miarę upływu czasu rosła ich przewaga, której nie potrafiły jednak zamienić na bramkę. Canarinhas sporadycznie odgryzały się w kontrach, które z kolei rzadko docierały w okolice pola karnego rywalek. Podobnie rzecz miała się w spotkaniu El Tri z Bantwana. W drugiej połowie tego meczu stadion spowiły opary mgły – dodatkowo utrudniając grę obu zespołom. 

Brazylia 0 – 0 Japonia

Meksyk 0 – 0 RPA

Grupa C

W grupie „śmierci” odnotowaliśmy dwa wysokie wyniki, jednakże dwóch zupełnie odmiennych w obrazie spotkań. Podczas gdy pojedynek Korei Płn. i Niemiec był widowiskiem, pojedynek USA z Kamerunem obfitował w niezwykłą dramaturgię, której niestety głównym architektem była prowadząca to spotkanie sędzia z Australii. Pani arbiter od początku nie potrafiła zapanować nad twardą grą obu drużyn a jej błędne decyzje i podwójne standardy zaostrzały jedynie przebieg meczu. Dwa pierwsze gole dla USA padły po jej ewidentnych błędach, w dodatku golkiper Kamerunu ukarana została niesłusznie czerwoną kartką w końcówce pierwszej połowy – skazując zespół na grę w osłabieniu. Ostatnie 10 minut meczu zespół z Afryki kończył 9 zawodniczkami po kolejnej czerwonej kartce pokazanej w efekcie dwóch żółtych.

Całkowicie inny przebieg miało spotkanie broniących tytułu Koreanek z Północy z ekipą Niemiec. Mecz ów stał na wysokim poziomie i zakończył się zasłużonym zwycięstwem drużyny naszych zachodnich sąsiadek, które przełamały w końcu „klątwę” i po raz pierwszy wygrały z Koreą Płn. na poziomie U17. Obie strony stworzyły sobie sporo okazji na strzelenie gola w tym meczu ale o końcowym zwycięstwie zadecydowała wyśmienita skuteczność drużyny Niemiec, która bezlitośnie wykorzystała każdy błąd rywalek.

USA 3 – 0 Kamerun

(Fishel 22′, Fontes 45+5′(k) 81′)

Korea Płn. 1 – 4 Niemcy

(Y. Ji Hwa 69′ – Blumel 14′, Corley 35′ 70′, Weidauer 84′)

Grupa D

Kolejne dwa wysokie wyniki i kolejne dwa mecze odbiegające od siebie przebiegiem gry. Pomimo dobrego startu Koreii, tuż po pierwszym kwadransie gry Hiszpania sprowadziła na ziemię swoje rywalki, dzięki kapitalnemu trafieniu Evy Navarro. Od tego czasu, będąc zespołem lepszym zarówno w posiadaniu piłki jak i konstruowaniu akcji – La Roja dominowały na przeciwniczkami. O ile Taeguk Ladies próbowały jeszcze dotrzymać rywalkom kroku w pierwszej połowie, to w drugiej odsłonie meczu przewaga Mistrzyń Europy stała się jeszcze bardziej wyraźna czego wynikiem były kolejne trafienia i zasłużone wysokie zwycięstwo na koniec. 

Pojedynek Kanady z Kolumbią na dobre rozstrzygnął się dopiero w ostatnim kwadransie spotkania. W tym niezwykle chaotycznym w swoim przebiegu meczu, przez pierwsze 75 minut – niczym w kalejdoskopie – zmieniały się okresy przewagi gry obu drużyn. Decydującym czynnikiem okazała się druga żółta kartka i wykluczenie Perez w 70 minucie, co poważnie osłabiło południowo- amerykański zespół. Kolumbia nie wykorzystała swoich szans, łącznie z obronionym przez kanadyjską golkiper rzutem karnym i przegrała mecz, który równie dobrze mogła wygrać takim samym wynikiem jak rywalki. 

Korea Płd. 0 – 4 Hiszpania

(Eva Navarro 17′, Pina 51′ 65′ Paola H.D 59′)

Kanada 3 – 0 Kolumbia

(Huitema 77′, Williams 88′, De Filippo 90+4′)

16 Październik

Grupa B

18:00 Japonia – RPA

21:00 Meksyk – Brazylia

Grupa A 

20:00 Finlandia – Ghana

23:00 Urugwaj – Nowa Zelandia

Pokaż znajomym:
error

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.