– Hiszpania, Włochy, Rumunia. Jakie było pierwsze wrażenie po wylosowaniu przeciwniczek ?
– Pomyślałem, że gorzej wylosować nie mogliśmy… Niestety los nie był dla nas łaskawy i trafiliśmy do najtrudniejszej grupy. Hiszpanki to moim zdaniem główny faworyt do wygrania Euro. Powiem to po raz kolejny – my jesteśmy dopiero na początku drogi, którą takie zespoły jak Hiszpania, Rosja czy Portugalia przybyły już kilka lat temu i cały czas chcemy się uczyć i z roku na rok być lepszym. Jak już emocje trochę opadły, to ucieszyłem się, bo w końcu zagramy mecze o punkty i to nie byle z kim. Możemy i chcemy być czarnym koniem tych eliminacji i sprawić największą sensację.

– Jak oceniasz szansę na historyczny awans ?
– Szanse mamy z matematycznego punktu 25% podobnie jak Hiszpania, Włochy i Rumunia i tego się trzymajmy . Żartuje oczywiście. Będzie bardzo ciężko, ale nikt z nas nie spodziewał się, że będzie łatwo miło i przyjemnie… na pewno w każdym meczu dany z siebie wszystko i będziemy walczyć o zwycięstwo!

– Patrząc na inne grupy : Kto jest faworytem do awansu ?
– Tak na chłodno myślę, że z pozostałych grup Rosja, Ukraina i Portugalia, ale pamiętajmy o jednym to pierwsze, historyczne eliminacje. Jest kilka reprezentacji zupełnie nowych, o których wiemy naprawdę mało lub nic i nie wiemy do końca, jaki poziom prezentują, więc może dojść do kilku niespodzianek.

– Zaczynamy od drugiej rundy. Rozstawienie zespołów na podstawie męskiego rankingu futsalowego .. Tak powinno być ? Bo jest to, co najmniej absurdalnie.
– Trochę tak, ale UEFA nie miała innego wyjścia, gdyż kobiecego rankingu po prostu jeszcze nie ma, bo być nie mogło… od czegoś trzeba zacząć. Po eliminacjach i finałach na pewno pojawi się pierwszy ranking kobiecy i będzie on bardziej adekwatny i sprawiedliwy niż ten obecny.

– Jakie wrażenie wywarło historyczne losowanie ? Jak cała futsalowa atmosfera w siedzibie UEFA ?
– Fantastyczne. Jestem pod ogromnym wrażeniem siedziby UEFA w Nyonie. Całe losowanie i otoczka bardzo profesjonalna, na najwyższym poziomie. Dało się odczuć, że to bardzo ważna impreza dla UEFA i że zarówno futsal, jak i kobiety są w UEFA bardzo poważnie traktowane. To również świetne miejsce i okazja do rozmów i zawarcie nowych znajomości, które na pewno będą procentowały w przyszłości w pracy z reprezentacją. Nawiązałem kilka znajomości i teraz na pewno łatwiej będzie o mecze towarzyskie i kontakt z innymi reprezentacjami.

– Jak będą wyglądały przygotowania do turnieju eliminacyjnego ?
– Hmmm… na pewno pierwszym etapem przygotowań i selekcji jest wyjazd w sierpniu do Kazachstanu na Akademickie Mistrzostwa Świata. Niestety nie mamy za dużo czasu, bo eliminacje już na początku września, do tego niestety będzie kolizja z rozgrywkami trawiastymi, więc łatwo nie będzie. My jako sztab i na pewno PZPN zrobimy wszystko by dziewczyny i zespół były jak najlepiej przygotowane do eliminacji.

– Jak oceniasz ‚trawiaste’ transfery futsalowych kadrowiczek ?
– Nie zajmuję się i nie oceniam tych transferów… cieszę się, że dziewczyny konsultują je ze mną, że myślą o nich również w kontekście gry w futsal i reprezentacji. Sto procent reprezentantek kadry futsalu gra również na trawie i z tym muszę się liczyć, ale i tak wszystko zależy od nich, od podejście klubów trawiastych do ich gry i pasji, jaką jest futsal. Najważniejsze, żeby kluby i trenerzy nie patrzyli tylko na czubek własnego nosa i pozwalali dziewczynom spełniać ich marzenia, jakimi są na pewno występy w reprezentacji Polski.

 

Rozmawiał Dawid Gordecki

Pokaż znajomym:

One thought on “Wojciech Weiss : Możemy i chcemy być czarnym koniem tych eliminacji”

  1. Tak długo, jak długo będzie fikcja futsalowo-piłkarska, tak długo mało kto będzie poważnie traktował piłkarki, natomiast futsalistki będą traktowanie z politowaniem!

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.