W czwartek piłkarstwo kobiece wybierało swoich całych dwóch Delegatów na Walne Zebranie Sprawozdawcze PZPN. I wiecie co? Wstyd i żenada.
Na 650 klubów kobiecych w Polsce w spotkaniu uczestniczyło 31 osób – słownie trzydzieści jeden osób. Z łódzkiej trzeciej ligi – 3, słownie trzy!
Ja rozumiem, że to był dzień świąteczny, ale pewnie gdyby było to w dzień roboczy, to też byłby problem, bo przecież pracujemy zawodowo.
Część z Was pewnie nawet dojechała parę godzin później na mecz Pucharu Polski Kobiet. Na delegatów wygrano ponownie panów Włodzimierza Sejfryda i Stanisława Dyje.
Nikt nas nie będzie traktował poważnie jeśli nas nie będzie! Nikt nie będzie się z nami liczył, jeżeli sami nie będziemy wykorzystywać takich spotkań do tego, by pokazać, że jesteśmy jednomyślną, liczną grupą!
Obrażanie się na PZPN i jego struktury sytuacji kobiecej piłki na pewno nie naprawi!
ES

Pokaż znajomym:

3 thoughts on “Wstyd i żenada, jak nie łączy nas piłka”

  1. Do wszystkich pseudo prezesów klubów kobiecych czytamy i oczom nie wieżę ilu was sie pofatygowało na spotkanie co świadczy o tym że to wy macie piłkę kobiecą w nosie a nie PZPN a wybranie pana Dyję na przedstawiciela to już pogrzeb kobiecej piłki.

    1. Zgoda co do jednego, iż w klubach kobiecej piłki, wielu, bardzo wielu to nie działacze, ale zwykli i pospolici nieudacznicy i ignoranci! Akurat do tych wymienionych panów, można mieć najmniej żali i uwag. O wiele gorzej dzieje się w klubach w których zmieniły się władze. Przypomina to zmianę, z deszczu pod rynnę!

      Teraz ciekawostka.

      Ile klubów przystąpi do rozgrywek w sezonie 2018/19?
      Są kluby które ledwie doczłapały do końca sezonu.

      Ile klubów po pierwszej/drugiej kolejce się wycofa rozgrywek?

      Te pytania dotyczą drużyn, na wszystkich szczeblach rozgrywek!

      No cóż przeciwnicy kobiecej piłki będą łapki zacierać.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.