Ostatni weekend w III Lidze Mazowieckiej Kobiet zapowiadał się ciekawie. Królewskich czekał mecz na trudnym terenie w Nasielsku, a w Hucie Mińskiej lider grał z wiceliderem.

Wyjazdy do Nasielska zawsze są dla płocczanek pewną niewiadomą. Wynika to ze złego stanu boiska, na którym przychodzi rywalizować. Takie warunki do gry są zawsze trudne dla zespołu, który chce utrzymywać się przy piłce i wymieniać dużą liczbę podań. Prawdopodobnie też z tego względu spotkanie od początku było chaotyczne, a futbolówka bardzo często opuszczała pole gry przez linie boczne. Naprawdę groźnie pod bramką gospodyń zrobiło się w 13. minucie, Oliwia Gołębiewska nieznacznie przeniosła piłkę nad poprzeczką. Chwilę później w polu karnym sfaulowana została Daria Kusa i ta sama zawodniczka wykorzystała jedenastkę. Upłynęło kolejne kilka minut i dały o sobie znać kłopoty kadrowe zespołu Żbika. Nie było komu zastąpić kontuzjowanej piłkarki i drużyna z Nasielska od tego momentu grała w dziesiątkę. To znacznie ułatwiło płocczankom zadanie i na przerwę schodziły już z trzy bramkową przewagą po trafieniach Klaudii Popowskiej i Klaudii Łyzińskiej.

Druga połowa nie przyniosła wielu emocji. Przyjezdne kontrolowały przebieg meczu, co i raz tworząc dogodne sytuacje do strzelenia gola. Trzy z nich pomarańczowe skutecznie wykorzystały. Miejscowe tylko raz zagroziły bramce Agnieszki Potrzebskiej jednak bramkarka Królewskich zachowała koncentrację i popisała się skuteczną interwencją.

Dobre informacje dla zespołu z Płocka napłynęły po wcześniej rozgrywanym meczu w Hucie  Mińskiej. Miejscowy Tygrys przegrał z Zamłyniem Radom i sytuacja w tabeli wygląda arcyciekawie. Prowadzi Tygrys Huta Mińska z 31 punktami, a 1 punkt za nim plasują się Królewscy i Zamłynie Radom.

MLKS Żbik Nasielsk – KS Królewscy Płock 0:6 (0:3)

Bramki: 19., 66. Daria Kusa, 29., 51. Klaudia Popowska 32. Klaudia Łyzińska, 78. Julia Mikołajewska

Skrót meczu: 

 

KS Królewscy Płock: Marta Hućko (60. Agnieszka Potrzebska), Daria Przybysz, Kinga Sławińska (65. Natalia Marciniak), Karolina Ejman (46. Natalia Borowska), Klaudia Łyzińska, Daria Kusa, Julia Mikołajewska, Aleksandra Synowiec, Klaudia Stradomska (K) (46. Dominika Janicka), Oliwia Gołębiewska (60. Zuzanna Szeluga), Klaudia Popowska (53. Wiktoria Wiączek)

Sponsorem klubu jest PKN Orlen.

Aleksandra Synowiec (napastniczka): Jestem zadowolona z meczu. Mimo że była to przedostatnia drużyna w tabeli, to nie mogłyśmy pozwolić sobie na chwilę dekoncentracji. Większą część spotkania przeważałyśmy, myślę, że wynik mógłby być wyższy, jednak brakowało spokoju jak i skuteczniejszych wykończeń bramkowych. Oczywiście z naszej strony błędy były i będą się zdarzać, ale ciężko trenujemy po to, żeby im zapobiec. Cieszę się, że mimo tak słabego boiska potrafiłyśmy poradzić sobie z kontrolowaniem i utrzymaniem piłki, co więcej, teren nie sprawiał nam żadnego kłopotu, którego się obawialiśmy. Każda z nas dała z siebie wszystko, mocno walczyłyśmy do ostatniej minuty, dzięki czemu 3 punkty wróciły z nami. Zdecydowanie na to zasłużyliśmy. Mam nadzieje, że pozostałe mecze również będą wygranymi i żywię przekonanie, że awans jest w naszym zasięgu.

Pokaż znajomym:

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.