Wiktoria Kuciewicz : Chciałabym zagrać za granicą

– W której koszulce najlepiej się czujesz, klubu czy reprezentacji?
– Czuje się świetnie w obu koszulkach. To duży zaszczyt mieć na sobie koszulkę ekstraligowej drużyny, a jeszcze większy koszulkę reprezentacji Polski.

– Jak to się stało, że wybrałaś piłkę nożną?
– Już w wieku czterech lat chodziłam z tatą na mecze Radomiaka Radom, w telewizji moimi bajkami były mecze i właśnie w tym wieku zaczęło mi się to podobać. Już w klasie podstawowej wiedziałam, że z piłką nożną zwiążę się na bardzo długo.

– Czy grasz także futsal?
– Lubię grę na hali w okresie zimowym, ale nie gram w futsal, jakoś do tego mnie nie ciągnie.

– Twoja pozycja na boisku to pomoc, kto ją wybrał dla ciebie?
– Pozycję wybrał mi trener Wojciech Pawłowski z Czwórki Radom, to właśnie wtedy pokierował mną mówiąc, że tam odnajdę się najlepiej. Cieszę się, że od małego mogłam ćwiczyć grę z przodu. To mi się podoba, jednakże wiem, że na każdej pozycji doskonale sobie poradzę.

– Jakimi atutami powinna wykazywać się zawodniczka środka pola?
– Środkowy pomocnik jest tak naprawdę mózgiem zespołu, ponieważ to on dyktuje tempo gry oraz decyduje jakie rozwiązania zastosować w ofensywie. Zawodniczka środka pola powinna mieć bardzo dobry odbiór, dokładne podanie, umiejętności taktyczne oraz uważam, że przede wszystkim bardzo dobry drybling. Musi nie bać się wziąć na siebie odpowiedzialność, musi wychodzić na pozycję i być odważną.

– Czy masz z tym problemy, czy radzisz sobie?
– Trudności wielkich nie mam, nie każdemu wszystko się uda i nie każdy strzał zakończy się bramką, aczkolwiek uważam, że podania mam dobre, ale osobiście chciałabym popracować nad strzałem. Trzeba wszystko trenować, żeby się utrwalało i wychodziło poprawnie.

– Więc jeszcze raz, twoje słabe strony i atuty w grze.
– Nigdy nie mowie o sobie źle i chyba dlatego powinnam napisać, że nie mam słabych stron. Aczkolwiek przyznając się uważam, że mam słabe warunki fizyczne i powinnam nabrać więcej siły. To mnie nie wyklucza z gry, bo jestem w stanie poradzić sobie z każdym na boisku i jestem na to gotowa.

– Przed Białą Podlaską, w jakich klubach grałaś?
– Moim pierwszym klubem było Zamłynie Radom, trochę tam grałam, później przeszłam do Czwórki Radom i traktowałam już piłkę nożną jako poważny grę. Wiedząc, że muszę osiągnąć wyższy poziom gry.

– Czy rodzice pomagali i pomagają ci w karierze piłkarskiej?
– Oczywiście. Uważam, że bez nich nie zaszłabym tak daleko. To oni pociągają mnie w górę i za to im dziękuję. Moja mama i tata starają się być na każdym meczu, a kiedy jest to niemożliwe oglądają relacje na żywo, bądź powtórki meczu.

– Grając w Ekstralidze jak godzisz sport z nauką?
– Powiem szczerze, że jest bardzo ciężko. Gdy gramy mecze wyjazdowe w drodze ciężko mi się uczyć, ponieważ myślę o meczu, który przyjdzie mi jutro grać. W drodze powrotnej jestem zmęczona, więc też mi to nie idzie, gdy kończę lekcje w szkole przeważnie, chce się przespać i potem idę na trening. Ciężko jest się uczyć, ale jakoś staram się to pogodzić, jak każda z nas która gra. Wiem, że nauka jest bardzo ważna.

– Gra w reprezentacji kraju to zaszczyt, obowiązek czy jeszcze coś innego?
– Moim zdaniem przede wszystkim to zaszczyt reprezentować barwy Polski, ale również wezwanie, by stawić czoła najlepszym.

 

 

– Dlaczego, to jest moje zdanie, nasza reprezentacja nie osiąga dobrych wyników? Nie jesteśmy czołówką europejską, tym bardziej światową.
– To nie tak, że nie osiągamy dobrych wyników. Przecież nasza reprezentacja U17 zdobyła mistrzostwo Europy. Co prawda było już parę lat temu, ale musimy o tym pamiętać. Seniorki za każdym razem starają się i po prostu na wszystko przyjdzie czas. Naszą reprezentacją U17 może powalczyć o medale mistrzostw Europy, a my czyli U19 jesteśmy w stanie wygrać drugą grupę eliminacyjną i dostać się na finały. To będzie kolejnym krokiem do spełniania naszych marzeń. Może teraz nie jesteśmy czołówką europejską, ale wierze w to, że już niebawem będziemy.

– Kto jest dla ciebie wzorem na twojej pozycji? Tak w kategorii mężczyzn, jak i kobiet?
– Moim wzorem, jeśli chodzi o reprezentację naszego kraju – to jest Piotr Zieliński oraz Agata Tarczyńska. Natomiast jeśli chodzi o piłkarzy i piłkarki zza granicy to Mesut Oezil oraz Isco, a u kobiet Lieke Martens.

– Z kim na boisku najlepiej ci się współpracuje? Który z trenerów najwięcej nauczył cię sztuki piłkarskiej?
– Najlepiej współpracuje mi się z całą drużyną, ponieważ jesteśmy jednością i to się liczy. Każdy trener nauczył mnie czegoś nowego i każdemu za to bardzo dziękuję.

– Twoja sportowa przyszłość. Jak będzie wyglądała?
– Chcę się dalej rozwijać, jestem bardzo ambitna i chcę zajść jak najdalej. Moim celem jest grać gdzieś wyżej. Mam na myśli wyjazd za granicę. Mam marzenia, które będę chciała spełnić. Wiem, że mnie na to stać, będę ciężko pracować. Wiążę przyszłość z piłką i na pewno nie zostawię jej tak szybko.

 

Rozmawiał Jacek Piotrowski

Pokaż znajomym:
error

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.