Mundial Świat

Znamy finalistki Młodzieżowych Mistrzosw Świata U-20 we Francji

foto. FIFA

W miniony weekend poznaliśmy wszystkie finalistki turnieju FIFA Women’s World Cup U-20, który rozegrany zostanie w sierpniu na boiskach Francji. Zakończyły się: Misrzostwa U-20 w strefie CONCACAF oraz turniej kwalifikacyjny CAF w Afryce. Co prawda ostatnia kolejka Mistrzostw U-20 strefy CONMEBOL rozegrana zostanie dziś wieczorem ale drużyny Brazylii i Paragwaju zapewniły już sobie awans wcześniejszymi wygranymi nad Kolumbią i Wenezuelą.

Losowanie grup odbędzie się 8 marca.

AFC:

JAPONIA, KOREA PÓŁNOCNA, CHINY

CONCACAF:

MEKSYK, USA, HAITI

CONMEBOL:

BRAZYLIA,  PARAGWAJ

CAF:

NIGERIA, GHANA

OFC:

NOWA ZELANDIA

UEFA:

HISZPANIA, FRANCJA, HOLANDIA, NIEMCY

 

W minionym tygodniu przedstawiliśmy wam fazę grupową obu amerykańskich turniejów, dziś czas na podsumowanie fazy pucharowej.

MISTRZOSTWA U-20 CONCACAF

Półfinały

USA 1 – 1 Haiti (k. 3-0)

(Howell 76′ – Mondesir 90+2′)

Ku wielkiemu zaskoczeniu piłkarek USA, drużyna Haiti okazała się równorzędnymi rywalkami w tym meczu. Niedociągnięcia na polu taktyki nadrabiały Haitanki świetnym przygotowaniem motorycznym fizycznym i wytrzymałościowym. Po wyrównującym trafieniu Mondesir zapachniało na chwilę sensacją. Podekscytowane osiagniętym wynikiem piłkarki z Karaibów pudłowały jednak niemiłosiernie w konkursie rzutów karnych dzięki czemu Amerykanki wyłgały się tanim kosztem i awansowały do finału oraz MMŚ we Francji.

Kanada 1 – 1 Meksyk (k. 3-4)

(Carle 80′ – Lopez 34′)

Szczerze polecam obejrzenie całości tego spotkania na youtubie. Był to mecz po którym większość nagle zaskoczonych kibiców i „fachowców” najpierw złapało się za głowę krzycząc NIEMOŻLIWE….ALE, JAK TO?! a następnie szybko ucichło pomnych swoich wcześniejszych buńczucznych zapowiedzi.

Kanadyjki szybko zostały namaszczone przez wielu fanów oraz część „fachowców” (łącznie z komentatorami) na główne faworytki do tytułu mistrzowskiego w tym turnieju. Ledwie po zakończeniu fazy grupowej na wszelakich forach i portalach już wręczano im Puchar rozpływając się przy tym w uwielbieniu dla Jordyn Huitemy kreowanej na najbardziej wartościową piłkarkę turnieju. 11 zdobytych bramek Kanady w trzech meczach i tylko 2 stracone miały wróżyć kolejną pewną wygraną, W komentarzach przed spotkaniem zastanawiano się jedynie nad tym ile goli zdołają wbić Kanadyjki nieco lepszym tym razem rywalkom. Meksykanki co prawda również wyraźnie wygrywały ze słabszymi rywalkami w swoich dwóch meczach grupowych ale przegrały mecz trzeci z ekipą USA – co w mniemaniu kibiców stanowiło dowód, iż z Kanadą powszechnie uważaną za lepszą w tym roku od USA nie będą mieć dużych szans. Meksykanki z USA zagrały rezerwowym składem ale kibice chyba o tym zapomnieli. Rzeczywistość boiskowa zweryfikowała wcześniejsze przekonania. 30 minut w miarę wyrównanego spotkania w pierwszej połowie a potem rosnąca przewaga i następnie totalna dominacja Meksykanek, które powinny wygrać ten mecz kilkoma bramkami. Jaqueline Ovalle (w mojej opinii najlepsza piłkarka turnieju) nie dość że kreowała sytuacje dla swojego zespołu to jeszcze do spółki z boczną obrończynią Lopez(?) kompletnie wyłączyła z gry Jordyn Huitemę. Kanadyjki przegrały ten mecz na każdym polu od taktyki po umiejętności indywidualne swoich piłkarek- najbardziej zaś przegrały na zlekceważeniu przez sztab różnicy jaką sprawiła gra co 2 dni. Nieco przypadkowa zdobyta przez nie bramka wyrównująca mogła wypaczyć ten mecz bo sędziny popełniły wiele błędów na niekorzyść Meksykanek w tym spotkaniu. Ostatecznie jednak sprawiedliwości stało się zadość i El Tri wygrały awansując zasłużenie do finału, choć stało się to dopiero po serii rzutów karnych.

Mecz o 3 miejsce

Haiti 1 – 0 Kanada

(Jeudy 18′)

Mawiają: Co się odwlecze to nie uciecze…W półfinale z zespołem USA drużynie Haiti zabrakło spokoju i wyrachowania podczas konkursu rzutów karnych. W spotkaniu o trzecie miejsce – również premiowane awansem na Mundial, Haitanki postanowiły oszczędzić sobie podobnych dramatów i rozstrzygnąć wszystko w regulaminowym czasie gry. W zasadzie mieliśmy tu kopię ich meczu półfianłowego z USA, z tą różnicą iż tym razem to one wyszły na prowadzenie zmuszając rywalki do wzmożonego wysiłku w pogoni za wyrównaniem. Braki Kanadyjek w przygotowaniu wytrzymałościowym obnażyło już wcześniejsze spotkanie. Czas płynął i z minuty na minutę widać było po Cannuks, iż „puchną” co raz bardziej ścigając wynik. Haitanki wprost przeciwnie, nie mając na tym polu żadnych problemów oraz wiedząc, że posiadają skromniejszy wachlarz wyuczonych taktyk atakowały bezustannie, ciągnąc w każdej możliwej sytuacji na bramkę przeciwniczek i starając się podwyższyć prowadzenie. Dzięki tej oto prostej taktyce de facto „zabiegały” one swoje rywalki w tym meczu. Po ostatnim gwizdku wyspiarki z Haiti całkiem zasłużenie mogły cieszyć się z historycznego awansu zaś Kanadyjkom równie zasłużenie przyjdzie oglądać mundial w telewizji.

Finał

USA 1 – 1 Meksyk (k. 2-4)

(Davidson 49′ – Cazares 33′)

Sztab USA pomny tego co przytrafiło się Kanadzie w końcówce turnieju zadecydował się na zagranie va banque. Trener Klimkova posadziła na ławce swoje największe gwiazdy m.in Sanchez i Davidson a w ich miejsce wpuściła od początku spotkania parę świeżych, rezerwowych piłkarek. Niestety świeżość nie przełożyła się na jakość. W trudnych warunkach pogodowych, w których toczyło się ten mecz w pierwszej zwłaszcza połowie, Meksykanki dysponujące generalnie lepszym wyszkoleniem technicznym i pełniejszym prygotowaniem taktycznym, wykorzystały swoją szansę wychodząc na prowadzenie niespełna kwadrans przed przerwą. Trenerka USA na drugą połowę wpuściła Sanchez i Davidson licząc, iż jej nieco wypoczęte gwiazdy będą w stanie odwrócić obraz gry. O ile w pierwszej połowie piłkarki El Tri umiejetnie kontrolowały przebieg spotkania i nie popełniały błędów o tyle kilka minut po wznowieniu zaspały one nieco przy akcji z rzutu rożnego rywalek i straciły bramkę za sprawą Davidson właśnie. Niestety zaspała przy tej akcji również kanadyjska sędzia, która nie zauważyła faulu Pinto – często grającej tego wieczoru łokciami – na bramkarce Alvarado. Jak sie dalej okazało, w zasadzie było to wszystko na co stać Amerykanki tego wieczoru. Wraz z upływem czasu do głosu ponownie doszły Meksykanki stwarzając groźniejsze sytuacje pod bramką swoich rywalek. Do końca regulaminowegoo czasu wynik nie uległ jednak zmianie. Dogrywka, która swoją drogą przy piątym spotkaniu z kolei rozgrywanym przez obie drużyny w ciągu 11 dni – była sporym nieporozumieniem – również nie przyniosła rozstrzygnięcia. Bohaterką konkursu rzutów karnych okazała się Emily Alvarado. Meksykanka obroniła dwa strzały przeciwniczek, po to by po chwili utonąć w objęciach swoich koleżanek świętujących historyczny sukces.

 

MISTRZOSTWA U-20 CONMEBOL

Grupa finałowa

Niestety dostępne materiały video z tego turnieju są tak słabej jakości, iż podarowalismy sobie ich umieszczenie na stronie.

Paragwaj 3 – 1 Wenezuela

(Sandoval 34′, Sanchez 38′, Chamorro 44′ – Castellanos 66′)

Brazylia 4 – 0 Kolumbia

(Isabella 40′, Kerolin 45′, Brenda 51′, Geyse 70′)

Brazylia 5 – 0 Wenezuela

(Geyse 1′ 73′, Ana Vitoria 38′, Kerolin 86′, Brenda 89′)

Paragway 4 – 2 Kolumbia

(Godoy 5′(k), Chamorro 61′, Bogarin 72′, Sandoval 81′ – Cordoba 27′ 85′)

31.01 Kolumbia – Wenezuela

31.01 Paragwaj – Brazylia

Wiemy już na pewno, iż w tym roku na boiskach Francji nie zobaczymy Deyny Castellanos. Wschodząca gwiazda światowej kobiecej piłki wystepująca na co dzień w lidze uniwersteckiej USA, nie była w stanie w pojedynkę wprowadzić na Mundial ekipy Vinotinto. Jeżeli sytuacja w Wenezueli, posiadającej obecnie ogromne problemy wewnętrzne (nie tylko w rodzimym związku piłkarskim) bedzie nadal rozwijać się w takim kierunku to z dużym prawdopodobieństwem zaprzepaszczony zostanie talent wielu młodych piłkarek „złotego pokolenia” w tym kraju. Dzis wieczorem Wenezuela spotka się jeszcze z Kolumbią  w meczu o trzecie miejsce w turnieju zaś Paragwaj zmierzy się z Brazylią w wielkim finale.

 

CAF TURNIEJ KWALIFIKACYJNY U-20

Trzecia runda

RPA 0 – 2 Nigeria

(Ajibade 30′, Imo 35′)

Nigeria 6 – 0 RPA

(Gift 5′ 39′, Ajibade 21′ 32′, Imo 26′ 73′)

(video od 2:45)

Kamerun 1 – 1 Ghana

(Takounda 12′, Adubea 52′)

Ghana 3 – 0 Kamerun

(Abambila 18′, Adubea 41′, Owusu-Ansah 71′)

 

 

 

 

 

Rob Mikalski

0 0 votes
Article Rating

Skomentuj

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
error: Content is protected !!
%d bloggers like this: