W pierwszym dniu Ligi Mistrzów wyniki były raczej przewidywalne. Bayern pokonał Anderlecht 3:0, Chelsea pokonała azerski Karabach aż 6:0, Czerwone Diabły pokonały 3:0 FC Basel. Bezbramkowo było w pojedynku Romy z Atletico. Zaskoczył mnie jedynie pojedynek Barcelony z Juventusem. Stara Dama zgodnie z przewidywaniami przedmeczowymi w bramce postawiła Gianluigiego Buffona. Do tej pory Lionel Messi nie umiał znaleźć sposobu na pokonanie włoskiej legendy. Wczoraj jednak zrobił to aż dwa razy. Pomiędzy trafieniami Argentyńczyka swoje „trzy grosze” dołożył Rakitić. Po tym meczu większość spodziewała się raczej wyrównanego spotkania. Tymczasem Barca pokazała, że bez nawet Neymara dalej ma coś do powiedzenia.

Oglądałam rano jeszcze na szybko skróty meczów Olympiakosu ze Sportingiem oraz Benfica z CSKA Moskwa. Pierwsze z tych spotkań musiało dostarczyć nie lada emocji fanom Sportingu i Olympiakosu. Lizbona na przerwę meczową schodziła z 3 bramkami na koncie. Przy rezultacie 3:0 mogło się wydawać, że już nic nie zmieni tego wyniku, bo gra greckiego klubu pozostawiała wiele do życzenia. Jednak w końcówce meczu Pardo strzelił dwa gole, tym samym doprowadzając do dość nerwowego zakończenia meczu.

Mecz Benfica kontra CSKA Moskwa był przeciętny, osobiście żadnej z tych drużyn nie kibicuję. Wicemistrz Rosji wygrał 2:1.

Dzisiaj kolejne zmagania LM. Napoli zmierzy się z Szachtarem i tutaj mocno trzymam kciuki za włoski klub. Do ciekawych spotkań należy zaliczyć Liverpool kontra Sevilla. Bardzo lubię, gdy na boisku zderza się angielska i hiszpańska drużyna. Style gry są tak różne, a jednocześnie tak dobre, że z przyjemnością zazwyczaj oglądam takie spotkania.

Real Madryt dzisiaj podejmie cypryjski Apoel. Tutaj raczej niespodzianek nie będzie. Królewscy w tym sezonie za wszelką cenę będą bronić tytułu.

Co do kolejnych spotkań tego wieczoru to dla mnie jedna wielka niewiadoma. Feyenoord z Manchesterem City, Porto z Besiktasem czy Maribor ze Spartakiem Moskwa to raczej będą dość wyrównane spotkania.
Aaaa no i spotkanie Tottenhamu z Borussią – myslę, że to będzie bardzo ciekawy mecz! Chociaż … co ja tam się znam. 🙂

Beti Ogon

Pokaż znajomym: