fot. Michał Grzembski

 

W zeszłym tygodniu, wskutek rezygnacji Startu Otwock z przyjazdu do Płocka, na konto KS Królewscy Płock zostały dopisane 3 punkty. Sobotni wyjazd do Żbika Nasielsk był ostatnim meczem pomarańczowych w tym sezonie. Zwycięstwo, bez oglądania się na inne wyniki, zapewniało płockim piłkarkom trzecie miejsce na finiszu rozgrywek.

O trzy ważne punkty przyszło się zmierzyć Królewskim na najgorszym boisku w lidze. Kępy trawy, dołki i górki – to one stanowiły dodatkową przeszkodę. Podczas podań i przyjęć piłka płatała różne figle, stąd spotkanie nie należało do tych z serii najpiękniejszych. Mecz płocczanki ułożyło sobie bardzo dobrze. W 4.minucie Aleksandra Kujawska popędziła z futbolówką prawą stroną i tuż sprzed linii końcowej mocno dośrodkowała w pole karne. Niefortunna interwencja bramkarki gospodyń spowodowała, że pomarańczowe mogły się cieszyć z pierwszego gola. W 20. minucie do bezpańskiej piłki wybitej przez obrończynie Żbika dobiegła Daria Przybysz i bez przyjęcia uderzyła z około 40 metrów. Futbolówka po raz drugi wpadła do bramki. W 22. minucie gospodynie wykonały rzut rożny. Brak zdecydowania przy wybiciu piłki spowodował, że bezrobotna dotąd bramkarka gości musiała wyciągać futbolówkę z siatki. Jednak odpowiedź Królewskich była natychmiastowa. 4 minuty później Aleksandra Kujawska wykorzystała świetne, prostopadłe podanie Klaudii Łyzińskiej i sprytnie zdobyła swoją drugą bramkę.

Druga połowa potoczyła się bez wielkiej historii i zmian rezultatu. Gra była rwana, a piłka bardzo często opuszczała plac gry przez boczne linie. Na tyle ile pozwalało boisko płocczanki kontrolowały wydarzenia, a trener Adrian Piankowski z biegiem czasu robił zmiany, wpuszczając kolejne zawodniczki. Wśród nich było aż pięć dziewcząt w wieku 13-14 lat, która zaczynały szkolenie w drużynie młodziczek płockiego klubu.

Mimo że nasze aspiracje sięgały zdecydowanie wyżej, to musimy się cieszyć z tego co osiągnęliśmy w tym sezonie. Trzecie miejsce, to najlepsza lokata od początku naszych ligowych startów – opowiada Adrian Piankowski. Przed rozgrywkami w drużynie zaszły spore zmiany, poświęciliśmy dużo czasu, aby wkomponować nowe zawodniczki w kolektyw. Wiemy już, że na pewno z drużyny odchodzi jedna z bardziej doświadczonych zawodniczek – Anna Wojtkowska. Poza nią wszystkie dziewczyny powinny stawić się na treningach po przerwie wakacyjnej. Przyszłość zapowiada się obiecująco, szczególnie dlatego, że swoją rolę zaczyna spełniać drużyna młodziczek, dostarczając odpowiednio wyszkolone już zawodniczki do zespołu seniorek. Chciałem bardzo podziękować wszystkim zawodniczkom, władzom miasta, kibicom, sponsorom za to, że dzięki nim i dla nich ta drużyna może funkcjonować. Zapraszam także na nowy sezon, który rozpocznie się pod koniec sierpnia. Wrócimy na boisko silniejsi – kończy trener Królewskich.

Trzecie miejsce, 35 punktów zdobytych w 18 meczach, 38 bramek strzelonych, 20 straconych, 11 zwycięstw, 2 remisy i 5 porażek – tak przedstawia się bilans KS Królewscy Płock w sezonie 2016/2017.

 

Żbik Nasielsk – KS Królewscy Płock 1:3 (1:3)

Bramki: 4. Kujawska, 20. Przybysz, 26. Kujawska

KS Królewscy Płock: Marta Hućko, Kinga Sławińska (58. Aleksandra Synowiec), Anna Wojtkowska (70. Wiktoria Wiączek), Daria Przybysz (73. Karolina Ejman), Klaudia Łyzińska, Klaudia Stradomska (C), Daria Kusa (75. Julia Klimczewska), Aleksandra Kujawska (47. Oliwia Gołębiewska), Dominika Janicka (75. Wiktoria Zielińska), Natalia Borowska (62. Zuzanna Szeluga), Julia Mikołajewska

 

Zuzanna Szeluga (napastnik Królewskich): Od samego początku wierzyłam, że te punkty będą nasze i tak się stało. W pierwszej połowie stworzyłyśmy sobie sytuacje, które wykorzystałyśmy. Byłyśmy potem trochę rozkojarzone, przez co nasza gra wyglądała słabiej. Jednak przerwa ostudziła nasze głowy, naprawiliśmy błędy i wszyscy grali już na 100%. Ten mecz był w naszym wykonaniu bardzo dobry.

Anna Wojtkowska (obrońca Królewskich): Pomimo tego, że cały sezon na pewno dał nam się we znaki, to chciałyśmy zakończyć go zwycięstwem. Myślę, że zagrałyśmy niezły mecz, kontrolowaliśmy jego przebieg. Wszystkie z nas dostały szansę na grę, co jest dobrym zwiastunem na przyszłość. Głęboko wierzę, że przyszły sezon będzie tym, w którym zespół awansuje.

Pokaż znajomym: