W rozgranym 12 czerwca na stadionie MOSiR Łomża w piłce nożnej kobiet reprezentacja Polski pokonała Litwę 5:0. Mecz miał jednostronny przebieg, Litwinki nie stworzyły ani jednej groźnej sytuacji pod polską bramką. Z kolei Polki mogły wygrać spotkanie w wyższym stosunku, jednak koniecznie chciały wjechać z piłką na pole karne gości, dużo było akcji koronkowych. Brakowało strzałów z dalszej odległości. Dobrze, niekiedy szczęśliwie broniła bramkarka gości. Pierwszą bramkę, po błędzie golkiperki, która wypuściła z rąk mokrą piłkę, strzeliła do pustej bramki Ewelina Kamczyk. Dopiero w 40 minucie wynik, po wielu próbach rozmontowania defensywy przeciwniczek, Paulina Dudek, głową sfinalizowała akcję Polek z prawej strony. Akcja Ewy Pajor w 53 min skutecznie wykończyła Agata Tarczyńska. Dwie minuty później w pole karne przeciwniczek weszła Sandra Sałata i jej uderzenie z półgórnej piłki podwyższyło wynik na 4:0. 81 min to uderzenie z prawej strony Aleksandry Sikory na 5:0 i wynik ten nie zmienił się do końca spotkania, przedłużonego o 4 minuty. Najlepszą zawodniczką w polskiej drużynie wybrano Agatę Tarczyńską. Trudno mówić o formie polskich bramkarek, ponieważ Litwinkom ani razu nie udało się je zmusić do poważnej interwencji.

Na meczu obecni byli min. prezes Podlaskiego Związku Piłki Nożnej Sławomir Kopczewski i były piłkarz reprezentacji Polski Stefan Majewski.

AUTOR: Jacek Piotrowski

POLSKA: Anna Szymańska (58 Anna Palińska) – Dagmara Grad, Jolanta Siwińska, Agata Guściora (52 Natasza Górnicka), Paulina Dudek (47 Martyna Wiankowska), Aleksandra Sikora (C), Emilia Zdunek (66 Joanna Wróblewska), Sandra Sałata (57 Gabriela Grzywińska), Ewelina Kamczyk, Agata Tarczyńska, Ewa Pajor (75 Anna Sznyrowska).

 

Pokaż znajomym:
Dawid GordeckiKadra APublicystykaReprezentacje#kadra,#Polska,#relacja,#reprezentacja,#towarzyskoW rozgranym 12 czerwca na stadionie MOSiR Łomża w piłce nożnej kobiet reprezentacja Polski pokonała Litwę 5:0. Mecz miał jednostronny przebieg, Litwinki nie stworzyły ani jednej groźnej sytuacji pod polską bramką. Z kolei Polki mogły wygrać spotkanie w wyższym stosunku, jednak koniecznie chciały wjechać z piłką na pole karne...