fot. WU19

– Dla niektórych porażka jest różnie rozpatrywana, a jak to jest w Twojej trenerskiej filozofii?
– Najważniejsze jest jak najlepiej przygotować się do meczów, a odnoszone sukcesy przez zespół stanowią wymiar spełnienia. Tak naprawdę to duża praca trenerów klubowych, którzy starają się jak najlepiej przygotować zawodniczki w klubie, by były w jak najdoskonalszej formie sportowej. Właściwy dobór zawodniczek do reprezentacji według koncepcji pracy oraz ustalonych profili daje potencjał możliwości odnoszonych sukcesów. Cele, które stawiam reprezentacji WU19 jak również na płaszczyźnie indywidualnej zawodniczek są rozpatrywane przez pryzmat rzeczywistych możliwości. Oczywiście chcemy realizować założony skrupulatnie plan i odnosić sukcesy w postaci zwycięstw.

– W tym sezonie porażki prowadzona przez Ciebie kadra jeszcze nie doznała.
– Najważniejsze były eliminacje, gdzie faktycznie byliśmy najlepszym zespołem pokonującym wszystkich. Jednakże to jest już historia, czas płynie a zawodniczki są w różnej dyspozycji sportowej, nie omijają je również kontuzje. Te wszystkie czynniki wpływają na możliwości zespołu. Pracujemy nad tym, by rozgrywane kolejne mecze również były zwycięskie. Już niebawem Elite Round, gdzie musimy być w optymalnej formie- jeszcze lepszej niż podczas wrześniowego turnieju eliminacyjnego!.

– Jak podsumujesz dwumecz z Macedonią?
– Jestem zadowolony z wyjazdu i pracy wykonanej na tym zgrupowaniu. Plan został zrealizowany, a jakość gry z treningu na trening wyglądała coraz lepiej. Podobnie było i z meczami, gdzie po pierwszym meczu byłem umiarkowanie zadowolony, natomiast po drugim zdecydowanie usatysfakcjonowany z gry, jak i skuteczności zespołu.

– Wielu wylało wiadro pomyj nad sensem takiego wyjazdu. Jakie jest Twoje zdanie.
– Chciałbym podkreślić, że to nie my trenerzy organizujemy sparingpartnerów tylko komórka federacji. Termin był wyjątkowo trudny z uwagi na to, że cztery grupy Elite Round rozgrywały w tym terminie rozgrywki półfinałowe eliminacji. Propozycje do innych silnych reprezentacji zostały wysłane jednakże bez odzewu, stąd akceptacja gry z zespołem, który nie zakwalifikował się do II rundy.

– Kto jest największym wygranym tego zgrupowania?
Przede wszystkim zawodniczki rezerwowe, które potwierdziły swoją przydatność do reprezentacji oraz słuszność ich powoływania. Jednakże należy dodać, że nie jesteśmy jeszcze w optymalnej formie, a ten czas do kolejnego zgrupowania zawodniczki muszą dobrze przepracować i być zdrowe.

A co wpływa na ich wybór? Jakie czynniki składając się na powałanie do kadry U19?
– Nie ma dla mnie znaczenia czy dana zawodniczka była powoływana wcześniej do młodszych reprezentacji czy też nie. Kluczem doboru zawodniczek jest wizja zespołu oraz profile zawodniczek pasujących do danej koncepcji gry. Liczne obserwacje meczowe dokonywane przez nas uwypuklają kto, w jakiej formie sportowej aktualnie jest. Natomiast deficyty pojawiające się na różnych pozycjach w danych rocznikach zmuszają do poszukiwania optymalnych pozycji alternatywnych dla poszczególnych zawodniczek.

– Rok temu po kwietniowym turnieju Elite Round w Irlandii rozmawialiśmy w zupełnie innych nastrojach. Jak po roku uniknąć pięknej porażki, a może brzydko wygrać w Niemczech ?
– Marzeniem naszym jest awans do finałów Mistrzostw Europy w Irlandii Północnej. Wiele szczegółów o tym zadecyduje. Na pewno nie boimy się rywali, a najważniejszym meczem jest pierwsze inaugurujące spotkanie ze Szwajcarkami.

Pokaż znajomym:
Dawid Gordecki#WU19Euro U17, U19PublicystykaReprezentacjeWywiady#kadra,#Kasprowicz,#Polska,#WU19,#wywiad- Dla niektórych porażka jest różnie rozpatrywana, a jak to jest w Twojej trenerskiej filozofii? - Najważniejsze jest jak najlepiej przygotować się do meczów, a odnoszone sukcesy przez zespół stanowią wymiar spełnienia. Tak naprawdę to duża praca trenerów klubowych, którzy starają się jak najlepiej przygotować zawodniczki w klubie, by były...