Osiemnaście lat w profesjonalnej piłce nożnej to nie jest po prostu długi staż pracy – to cała epoka, a w przypadku kobiecego futbolu wręcz eon. Właśnie dowiadujemy się, że ta niesamowita karta w historii niemieckiej piłki dobiega końca. Ralf Kellermann, niekwestionowany twórca sukcesów VfL Wolfsburg, zdecydował, że 30 czerwca 2026 roku ostatecznie zamknie za sobą drzwi gabinetu dyrektorskiego.
Pięćdziesięciosiedmioletni działacz podjął tę decyzję z własnej inicjatywy, rezygnując z przedłużenia wygasającego kontraktu, poszukując nowych wyzwań. Dla kibiców „Wilczyc”, a także dla fanów polskiej piłki, to moment niezwykle symboliczny. Warto bowiem przypomnieć, że to właśnie Kellermann w 2015 roku miał nosa do transferów i sprowadził do niemieckiego klubu naszą znakomitą napastniczkę, Ewę Pajor, dając jej szansę na wejście na absolutny, europejski szczyt.
Ralf #Kellermann, diretor do futebol feminino, deixará o nosso clube ao final da temporada.
Após ocupar diversos cargos no futebol feminino do VfL Wolfsburg desde 2008, Kellermann decidiu não renovar o seu contrato, que se encerra em junho de 2026.
🟢⚪️ #VfLWolfsburg pic.twitter.com/NX5fOuxqpv
— VfL Wolfsburg PT (@VfLWolfsburg_PT) February 23, 2026
Od ławki trenerskiej po wygodny fotel dyrektora
Aby zrozumieć skalę tego pożegnania i dziedzictwo, jakie pozostawia, trzeba cofnąć się do 2008 roku, kiedy to Kellermann po raz pierwszy zameldował się w Wolfsburgu w roli trenera. Zespół, który przejmował, w zaledwie kilka lat przeobraził w europejskiego potwora, z którym musiał liczyć się absolutnie każdy klub na kontynencie. Zwieńczeniem jego trenerskiego geniuszu były dwa triumfy w prestiżowej Lidze Mistrzyń (UEFA Women’s Champions League) wywalczone rok po roku – w 2013 oraz 2014 roku. Za te kosmiczne osiągnięcia odebrał w 2014 roku statuetkę dla najlepszego szkoleniowca na świecie w piłce kobiecej (nagroda FIFA).
Z czasem Kellermann postanowił zamienić dres na garnitur. W 2017 roku płynnie przeszedł na stanowisko dyrektora sportowego, a od 2023 roku piastował w klubie posadę dyrektora do spraw piłki kobiecej. Bez względu na to, skąd kierował zespołem – czy zza linii bocznej, czy z klubowych loży – gablota pękała w szwach. Bilans jego 18-letnich rządów zamyka się na ten moment w kosmicznych siedmiu tytułach mistrza Niemiec oraz aż jedenastu Pucharach Niemiec (DFB-Pokal).
It’s official – Ralf Kellermann will leave VfL Wolfsburg at the end of the season after 1️⃣8️⃣ years pic.twitter.com/wF98hU0HNw
— Soccerdonna (@soccerdonna) February 23, 2026
Gigantyczna dziura do załatania i misja „Ostatni Tytuł”
Władze klubu z Peterem Christiansenem – dyrektorem zarządzającym do spraw sportu – na czele, nie ukrywają, że wpływ ustępującego 57-latka na rozwój sekcji kobiecej był nie do przecenienia. Przed zarządem pojawia się teraz potężny ból głowy. Klub musi błyskawicznie rozpocząć poszukiwania kandydata, który od lata będzie w stanie wejść w te ogromne buty i przejąć wakujące stanowisko w pionie sportowym.
Sam Kellermann nie zamierza jednak pakować walizek już teraz, zostawiając zespół na lodzie. Zostaje na stanowisku do końca obecnej kampanii, mając jasny cel: chce zostawić po sobie idealny porządek i pożegnać się z klubem w glorii chwały, dorzucając do bogatej kolekcji jeszcze jedno trofeum. Odejście w stylu godnym legendy to plan maksimum na jego ostatnie miesiące pracy.
Jedno jest pewne – latem 2026 roku w Wolfsburgu skończy się pewien świat, a buty po architekcie tej potęgi będą piekielnie trudne do wypełnienia.











