Jeśli wydawało wam się, że zimowe okienko transferowe w Polsce nie dostarczy nam już historii z gatunku tych nieoczywistych, to działacze z Łodzi właśnie wyprowadzili was z błędu. Grot SMS Łódź postanowił poszukać wzmocnień daleko poza utartymi, europejskimi szlakami i ściągnął do siebie zawodniczkę, której CV wygląda niezwykle intrygująco.
Defensywa zza oceanu
Nową twarzą w szatni łódzkiej ekipy została Grace Kelly Cagnina. Ta 25-letnia obrończyni to absolutny powiew świeżości na naszych boiskach. Dlaczego? Piłkarka legitymuje się podwójnym obywatelstwem – amerykańskim oraz peruwiańskim. Połączenie taktycznego wychowania prosto z USA z południowoamerykańskim temperamentem może okazać się mieszanką wybuchową, która wniesie sporo jakości do linii defensywnej Grot SMS-u.
Działacze klubu podeszli do tej transakcji z odpowiednią dozą ostrożności, ale i zabezpieczyli swoje interesy. Cagnina podpisała umowę, która będzie obowiązywać do czerwca bieżącego roku. W kontrakcie zawarto jednak bardzo mądrą klauzulę – opcję przedłużenia współpracy na kolejny sezon. To klasyczny układ testowy: jeśli 25-latka zaadaptuje się do polskiego klimatu i fizycznej gry w Ekstralidze, Łódź może zyskać filar obrony na dłużej.
Doświadczenie z południowoamerykańskich salonów
Co najważniejsze, Grot SMS nie kupuje kota w worku. Cagnina to nie jest anonimowa dziewczyna z przypadku. Świeżo upieczona łodzianka ma na swoim koncie zaszczytne występy w narodowej reprezentacji Peru.
Jeszcze do grudnia minionego roku jej piłkarskim domem była Alianza Lima – absolutny gigant tamtejszego futbolu. Mówimy tu o zespole, który nie tylko dominuje na krajowym podwórku, ale jest też stałym bywalcem w rozgrywkach południowoamerykańskiej Ligi Mistrzyń. Doświadczenie wyniesione z tak prestiżowych turniejów i presja gry o najwyższe cele w Ameryce Południowej to kapitał, który teraz ma zaprocentować na polskich boiskach.
Zarządowi pozostaje pogratulować nieszablonowego skautingu, a samej zawodniczce wypada powiedzieć tylko jedno: Witamy w Łodzi! Z ogromną ciekawością będziemy śledzić, jak ten egzotyczny transfer odnajdzie się w realiach naszej ligi.











