Górnik Łęczna udanie wchodzi w piłkarską wiosnę 2026 roku. W spotkaniu 12. kolejki Orlen Ekstraligi Kobiet wicelider rozgrywek wywiózł cenne trzy punkty z trudnego terenu, pokonując Śląsk Wrocław 1:0. O losach meczu zadecydowała sytuacja z samego początku starcia, po której faworytki w pełni kontrolowały przebieg boiskowych wydarzeń.
Szybko załatwiona sprawa
Sobotnie starcie we Wrocławiu było pierwszą tegoroczną weryfikacją formy obu zespołów w walce o ligowe punkty. Zespół Górnika Łęczna, który przed zimową przerwą zanotował zaledwie jedną porażkę, przyjechał na Dolny Śląsk w roli zdecydowanego faworyta. Przyjezdne nie zamierzały tracić czasu i od pierwszego gwizdka narzuciły gospodyniom swoje warunki gry, spychając Śląsk do głębokiej defensywy.
Wiceliderki Ekstraligi błyskawicznie udokumentowały swoją przewagę. Już w 4. minucie spotkania w polu karnym wrocławianek nieprzepisowo zachowała się Aleksandra Żurek. Arbiter główna, Michalina Diakow, bez wahania wskazała na jedenasty metr. Do rzutu karnego w 5. minucie podeszła Julia Piętakiewicz i pewnym strzałem otworzyła wynik spotkania, wyprowadzając Górnika na zasłużone prowadzenie.
Dominacja i szukanie podwyższenia wyniku
Po szybko zdobytym golu zawodniczki z Lubelszczyzny nie zamierzały zwalniać tempa, dążąc do zdobycia kolejnych bramek. W 12. minucie dobrą interwencją po mocnym strzale musiała wykazać się Hanna Wieczerzak, wybijając piłkę na rzut rożny. Zaledwie cztery minuty później, po składnej akcji całego zespołu, przed szansą stanęła Roksana Ratajczyk, jednak jej uderzenie poszybowało nad poprzeczką bramki WKS-u.
Choć między 15. a 25. minutą miejscowe zdołały na chwilę przenieść ciężar gry na połowę rywalek i poszukać swoich szans po dośrodkowaniach, brakowało im precyzji w ostatniej fazie akcji. Od 25. minuty Górnik ponownie przejął pełną kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami. W 28. minucie bliska wpisania się na listę strzelczyń była Paulina Tomasiak, ale jej strzał minął cel. Przed przerwą gorąco pod bramką Śląska robiło się jeszcze w 37. oraz 40. minucie, kiedy to swoich sił mocnymi uderzeniami próbowała Dorota Hałatek, lecz piłka nie znalazła drogi do siatki. Do szatni ekipa z Łęcznej schodziła z jednobramkową zaliczką.
Kontrola i cenne trzy punkty
Po zmianie stron obraz gry nie uległ drastycznej zmianie. Górnik wyszedł na drugą połowę z zamiarem przypieczętowania zwycięstwa. Już w 51. minucie świetnie pozycję strzelecką wypracowała sobie Weronika Kłoda, uderzając z dystansu tuż obok słupka.
Z biegiem czasu tempo spotkania nieco spadło, a gra przeniosła się do środka pola. Przyjezdne mądrze zarządzały wynikiem, pilnując korzystnego rezultatu. Gospodynie zdołały odpowiedzieć groźniejszą akcją w 70. minucie, kiedy to współpracę nawiązały wprowadzone z ławki rezerwowych Natalia Sitarz i Patrycja Ziemba, jednak strzał z pola karnego tej drugiej był niecelny.
Riposta zespołu z Łęcznej była błyskawiczna. Znakomity rajd przeprowadziła Paulina Tomasiak, uruchamiając Julię Piętakiewicz, która przedłużyła podanie do Julity Głąb. Finał tej efektownej akcji okazał się jednak niecelny. W samej końcówce spotkania Górnik dążył do postawienia kropki nad „i”. Aktywna z przodu była Tomasiak, ale defensywa Śląska do spółki z Wieczerzak nie dopuściły do utraty kolejnych goli.
Górnik Łęczna odniósł zasłużone zwycięstwo, potwierdzając swoje wysokie aspiracje w rundzie wiosennej Orlen Ekstraligi Kobiet.
| pozycja | klub | rozegrane spotkania | zdobyte punkty | bilans bramkowy | zwycięstwa | remisy | porażki |
|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 (M) | ![]() | 12 | 31 | 38:9 | 10 | 1 | 1 |
| 2 | ![]() | 12 | 29 | 29:7 | 9 | 2 | 1 |
| 3 | ![]() | 11 | 23 | 26:10 | 7 | 2 | 2 |
| 4 | ![]() | 10 | 21 | 23:14 | 7 | 0 | 3 |
| 5 | ![]() | 12 | 17 | 16:19 | 5 | 2 | 5 |
| 6 | ![]() | 11 | 15 | 20:15 | 5 | 0 | 6 |
| 7 | ![]() | 11 | 15 | 15:21 | 4 | 3 | 4 |
| 8 | ![]() | 11 | 12 | 15:19 | 3 | 3 | 5 |
| 9 | ![]() | 12 | 11 | 13:20 | 2 | 5 | 5 |
| 10 | ![]() | 10 | 11 | 10:23 | 3 | 2 | 5 |
| 11 (S) | ![]() | 11 | 7 | 12:30 | 2 | 1 | 8 |
| 12 (S) | ![]() | 12 | 1 | 7:37 | 0 | 1 | 11 |























