Niedzielny wieczór w ramach 14. kolejki Ekstraligi Futsalu Kobiet przyniósł starcie wagi ciężkiej. Choć pierwsza część meczu między Rekordem Bielsko-Biała a UJ Kraków zwiastowała wyrównany bój, to po przerwie gospodynie wrzuciły wyższy bieg, nie dając szans przyjezdnym.
Szachy i niewykorzystane okazje
Pierwsza połowa spotkania przebiegała pod znakiem taktycznej dyscypliny i walki o każdy centymetr parkietu, co jest wizytówką konfrontacji tych dwóch zespołów. Mecz mógł rozpocząć się sensacyjnie dla „Jagiellonek”. Już w pierwszej minucie, po faulu Mai Fal przed własnym polem karnym, przed szansą stanęła Zuzanna Maronde. Zawodniczka gości przeniosła jednak piłkę nad poprzeczką.
Niewykorzystana sytuacja zemściła się na krakowiankach utratą inicjatywy. Bielszczanki zaczęły dyktować warunki, próbując sforsować defensywę rywalek strzałami z dystansu. Najbliżej szczęścia była Maria Suwada, która w 9. minucie obiła słupek. Swoich sił próbowała również Oksana Shevchuk, ale na posterunku stała bramkarka gości, Denisa Mochnacka. Zespół z Krakowa miał jeszcze swoją szansę po rzucie wolnym pośrednim, ale strzał był niecelny. W bramce gospodyń czujność zachowała Alicja Bzowska, skutecznie interweniując przy jednej z prób rywalek. Do przerwy kibice nie zobaczyli goli.
Koncertowa gra po przerwie
Druga odsłona przyniosła zmianę obrazu gry. „Biało-zielone” zdecydowanie podkręciły tempo, co szybko przyniosło efekty. Wynik otworzył się w 25. minucie. Po faulu na Mai Fal przy linii bocznej, do rzutu wolnego podeszła Oksana Shevchuk. Jej podanie na gola zamieniła sama poszkodowana, dając prowadzenie Rekordowi.
Zmuszone do odrabiania strat „Akademiczki” ruszyły do ataku, ale natrafiły na mur w defensywie gospodyń. Kluczowe interwencje w obronie zaliczyły Maja Rębiś oraz Alicja Bzowska. To właśnie kapitan bielszczanek, Maja Rębiś, wzięła ciężar gry na siebie w 29. minucie. Płaskim, precyzyjnym strzałem przy słupku podwyższyła prowadzenie na 2:0.
Wynik spotkania ustaliła Maja Fal, kompletując dublet. Zawodniczka Rekordu wykazała się sprytem, odbierając piłkę na połowie rywalek, a następnie oddała silny strzał, który przełamał ręce interweniującej bramkarki. Ostatecznie Rekord Bielsko-Biała pewnie pokonał UJ Kraków 3:0, udowadniając swoją wyższość w drugiej części spotkania.











