Szokujące wyznanie legendy Barcelony i Atletico! „Dopiero po 30-tce zrozumiałam, co mi robili”
Kobiecy Futbol bez cenzury Publicystyka Świat

Szokujące wyznanie legendy Barcelony i Atletico! „Dopiero po 30-tce zrozumiałam, co mi robili”

Virginia Torrecilla, jedna z najbardziej charyzmatycznych postaci hiszpańskiego futbolu, przerywa milczenie. W szczerym materiale była kapitan reprezentacji Hiszpanii odsłania mroczne kulisy szkolenia młodych piłkarek, o których przez lata nie miała odwagi lub świadomości mówić głośno.

Gorzka refleksja po latach

Podczas występu w programie „El Cafelito”, Virginia Torrecilla zdecydowała się na bolesny powrót do czasów swojej młodości. Była zawodniczka takich potęg jak FC Barcelona, Atlético Madryt czy Villarreal, podzieliła się refleksją, która uderza w fundamenty dawnego systemu szkolenia. 31-letnia obecnie sportsmenka przyznała, że dopiero z perspektywy czasu zrozumiała, iż zachowania niektórych jej dawnych trenerów wykraczały poza dopuszczalne normy zawodowe.

Torrecilla wspomniała o incydentach fizycznych, takich jak dawanie klapsów czy niewłaściwy kontakt ze strony szkoleniowców, co w tamtym czasie wydawało się częścią sportowej codzienności. Jak zauważa, pełną świadomość tego, że te sytuacje były niedopuszczalne, zyskała dopiero po przekroczeniu trzydziestego roku życia.

Problem całego pokolenia?

Hiszpanka, która pełniła funkcję kapitan kadry narodowej w latach 2013–2019, sugeruje, że jej doświadczenia nie są odosobnione. Według niej wiele zawodniczek z jej pokolenia mogło padać ofiarą podobnych nadużyć, nie mając wówczas narzędzi, by się im sprzeciwić.

O powadze sytuacji świadczy fakt, że Virginia o swoich przemyśleniach porozmawiała niedawno z ojcem, dla którego te rewelacje były ogromnym wstrząsem. Dzisiaj Torrecilla sama angażuje się w edukację najmłodszych, prowadząc szkołę letnią, gdzie kładzie ogromny nacisk na wyznaczanie bezpiecznych granic i profesjonalne relacje na linii trener–zawodnik.

Życie po przejściach

Kariera Torrecilli to nie tylko walka o standardy w sporcie, ale również niesamowita historia osobista. W 2020 roku piłkarka stoczyła najważniejszy mecz o swoje życie, gdy zdiagnozowano u niej guza mózgu. Jak sama przyznaje, to właśnie Atlético Madryt uratowało jej życie – dzięki szybkiej reakcji klubowych lekarzy i badaniu rezonansem magnetycznym po zgłoszeniu zawrotów głowy, udało się wykryć chorobę.

Mimo drastycznego spadku wagi podczas chemioterapii (z 63 do 42 kilogramów), Virginia wróciła na boisko, reprezentując później barwy Villarrealu oraz Balears, zanim ostatecznie zakończyła karierę w wieku 29 lat. Dziś jej głos jest jednym z najsilniejszych w debacie o zdrowiu psychicznym i fizycznym bezpieczeństwie kobiet w sporcie.

Weronika Bryndza

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

error: Content is protected !!