Historyczny bój o prymat na globie! „Kanonierki” kontra „Timao” – londyński finał, który przejdzie do legendy
Publicystyka Świat

Historyczny bój o prymat na globie! „Kanonierki” kontra „Timao” – londyński finał, który przejdzie do legendy

Nadszedł dzień, na który czekał cały piłkarski świat. Już w najbliższą niedzielę, 1 lutego 2026 roku, Arsenal Stadium w Londynie stanie się areną starcia o tytuł pierwszej w historii międzykontynentalnej królowej futbolu klubowego. W wielkim finale FIFA Women’s Champions Cup naprzeciw siebie staną gigantki z Europy i hegemonki z Ameryki Południowej.

Droga do wielkiego finału

Obie drużyny musiały udowodnić swoją wyższość w półfinałach rozgrywanych na Brentford Stadium, choć ich ścieżki do decydującego meczu wyglądały skrajnie różnie.

  • Arsenal Women FC: Podopieczne Renee Slegers weszły w turniej z ogromnym impetem. Po wyeliminowaniu Barcelony w finale Ligi Mistrzyń w maju 2025 roku, w półfinale globalnego czempionatu nie dały szans marokańskiemu ASFAR, rozbijając mistrzynie Afryki aż 6:0. Festiwal strzelecki rozpoczęły Stina Blackstenius, Frida Maanum, Mariona Caldentey oraz Olivia Smith, a po przerwie dzieła zniszczenia dopełniła Alessia Russo, dwukrotnie wpisując się na listę strzelczyń.

  • SC Corinthians: Brazylijska ekipa, która bilet do Londynu zapewniła sobie po dramatycznych rzutach karnych z Deportivo Cali w Copa Libertadores, w półfinale pokazała niesamowitą dyscyplinę. Mimo że przez większą część meczu z Gotham FC to Amerykanki dyktowały warunki, „Timao” przetrwały napór i zadały decydujący cios w 83. minucie za sprawą niezawodnej Gabi Zanotti.

Forma i sytuacja kadrowa

Arsenal przystępuje do finału w rytmie meczowym, mając za sobą już kilka spotkań w 2026 roku, w tym prestiżowe zwycięstwa nad Chelsea i Aston Villą. Wielkim wzmocnieniem dla „Kanonierek” jest powrót Chloe Kelly, która w półfinale pojawiła się na boisku po dwumiesięcznej przerwie spowodowanej urazem. Pod znakiem zapytania stoi jednak występ Leah Williamson, której stan zdrowia jest wciąż monitorowany przez sztab medyczny.

Z kolei dla Corinthians wygrana nad Gotham była pierwszym oficjalnym występem w nowym roku kalendarzowym. Zwycięstwo to pozwoliło drużynie prowadzonej przez Lucasa Piccinato zatrzeć złe wspomnienie po bolesnej porażce z Palmeiras w finale Paulista Feminino pod koniec ubiegłego roku. Brazylijki mogą odetchnąć z ulgą – w ich obozie nie odnotowano żadnych nowych kontuzji przed niedzielnym starciem.

Co warto wiedzieć przed pierwszym gwizdkiem?

Niedzielne spotkanie to nie tylko walka o puchar, ale także konfrontacja dwóch odmiennych filozofii gry. Arsenal, wspierany przez zawodniczki tej klasy co Kim Little czy Katie McCabe, spróbuje wykorzystać atut własnego boiska i głębię składu. Corinthians z kolei postarają się po raz kolejny udowodnić, że ich defensywna solidność i błyskawiczne kontry potrafią zneutralizować każdego rywala.

Szczegóły meczu:

  • Data: Niedziela, 1 lutego 2026
  • Miejsce: Arsenal Stadium, Londyn
  • Godzina: 18:00 (czasu lokalnego) / 19:00 (czasu polskiego)

Joanna Kalinowska

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

error: Content is protected !!