To już pewne! Jedna z najzdolniejszych piłkarek młodego pokolenia w Polsce opuszcza kraj. Jagoda Cyraniak zamienia GKS Katowice na Olympique Marsylia, bijąc przy tym historyczny rekord transferowy śląskiego klubu. 19-latka ma stać się nowym filarem defensywy w projekcie budowanym przez słynną Corinne Diacre.
Polska obrończyni, która mimo młodego wieku stała się symbolem waleczności i charyzmy, opuszcza GKS Katowice na zasadzie transferu definitywnego. Władze klubu ze Śląska nie ukrywają, że transakcja ta zapisała się w dokumentach jako najwyższa w historii całej sekcji.
Z Katowic na europejskie salony
Cyraniak opuszcza GieKSę w glorii chwały. W sezonie 2024/2025 odegrała kluczową rolę w wywalczeniu przez zespół tytułu mistrzyń Polski. Jej bilans w Katowicach to 24 rozegrane spotkania, w których dała się poznać jako zawodniczka nieustępliwa, dysponująca świetnym wyszkoleniem technicznym i – co rzadkie – umiejętnością gry obiema nogami. Te atuty, poparte doświadczeniem z czterech występów w tegorocznej edycji eliminacji Ligi Mistrzyń, sprawiły, że znalazła się na szczycie listy życzeń Corinne Diacre.
Nowa rola w Marsylii
W zespole Olympique Marsylia Cyraniak ma być kimś więcej niż tylko uzupełnieniem składu. Sztab szkoleniowy widzi w niej wszechstronną defensorkę, która pomoże w realizacji ambitnego projektu sportowego klubu. Diacre, znana z twardej ręki i precyzyjnego doboru zawodniczek, postawiła na Polkę ze względu na jej potencjał rozwojowy oraz „instynkt liderki”, który prezentowała na boiskach Orlen Ekstraligi i Orlen Pucharu Polski.
Transfer ten jest odbierany jako kolejny sygnał, że polskie piłkarki stają się coraz bardziej pożądanym towarem na Zachodzie. 19-letnia reprezentantka kraju staje przed szansą, by stać się jedną z czołowych postaci defensywy w lidze francuskiej.











