Zimowe okno transferowe w Women’s Super League nabrało tempa, a kluby mają czas na finalizowanie wzmocnień do 3 lutego. Dotychczasowe ruchy pokazują wyraźnie, że zespoły walczące zarówno o czołowe lokaty, jak i o utrzymanie, postawiły na doświadczenie ligowe, wypożyczenia oraz międzynarodowe wzmocnienia.
Najaktywniejsze kluby
Liverpool zdecydowanie wyróżnia się liczbą transferów. Do zespołu dołączyło aż sześć zawodniczek, w tym doświadczona reprezentantka Irlandii Denise O’Sullivan, napastniczka Martha Thomas oraz skrzydłowa Aurélie Csillag, dla której gra w WSL była „spełnieniem dziecięcego marzenia”. Klub jasno sygnalizuje walkę o poprawę wyników w drugiej części sezonu.
Równie aktywne było Leicester City, które konsekwentnie buduje skład oparty na zawodniczkach z doświadczeniem w WSL. Transfer Alishy Lehmann przyciąga uwagę medialną, ale obok niej do klubu trafiły także m.in. Ashleigh Neville i Rachel Williams, co znacząco wzmacnia defensywę i atak.
Ruchy kadrowe gigantów
Arsenal i Chelsea zachowały względny spokój. „Kanonierki” wzmocniły obronę Smillą Holmberg, a Chelsea skupiła się głównie na wypożyczeniach i odejściach młodszych zawodniczek.
Manchester United postawił na ofensywę, sprowadzając m.in. Leę Schüller z Bayernu Monachium, natomiast Manchester City dokonał jednego, ale znaczącego ruchu – pozyskał Sam Coffey z Portland Thorns.
Tottenham i West Ham – szerokie roszady
Tottenham przeprowadził gruntowną przebudowę, sprowadzając aż sześć zawodniczek i oddając kilka kluczowych postaci na wypożyczenia.
West Ham wzmocnił głównie defensywę i środek pola, sięgając po zawodniczki z Włoch, Portugalii i Championship.
Trendy okna transferowego
- dominują wypożyczenia i transfery wewnątrz WSL,
- kluby sięgają po reprezentantki krajów europejskich,
- zespoły z dolnej części tabeli wyraźnie wzmacniają składy pod kątem walki o utrzymanie,
- coraz większe znaczenie ma doświadczenie ligowe, a nie wyłącznie potencjał.
Choć do zamknięcia okna pozostało jeszcze kilka dni, już teraz widać, że zimowe transfery mogą znacząco wpłynąć na układ sił w drugiej części sezonu Women’s Super League.











