Światowa federacja FIFA rzuca wyzwanie dotychczasowym standardom finansowym w kobiecej piłce. Nadchodzący turniej Women’s Champions Cup nie tylko wyłoni najlepszy klub globu, ale też wypłaci zwyciężczyniom sumę, jakiej w historii klubowych rozgrywek kobiet jeszcze nie widziano. Stawka toczy się o miliony dolarów.
Historyczna pula nagród w Londynie
Nadchodząca inauguracja Women’s Champions Cup przejdzie do historii jako najbardziej dochodowy turniej dla uczestniczek. FIFA oficjalnie potwierdziła, że triumfatorki premierowej edycji wzbogacą się o zawrotną kwotę 2,3 mln dolarów (około 1,7 mln funtów). To najwyższa jednorazowa nagroda, jaką kiedykolwiek przewidziano w kobiecym futbolu klubowym.
Finansowy tort zostanie podzielony między wszystkich uczestników:
Zwycięzca: 2,3 mln dolarów
Finalista: 1 mln dolarów
Półfinaliści: po 200 tys. dolarów
Uczestnicy pierwszej rundy: Auckland United (Nowa Zelandia) oraz Wuhan Chegu Jiangda (Chiny) zainkasują po 100 tys. dolarów mimo szybkiego pożegnania z turniejem.
Wielkie marki na start – Arsenal wchodzi do gry
W nowym, sześciozespołowym formacie, europejskie barwy reprezentować będzie Arsenal. Londynki zapewniły sobie udział dzięki triumfowi w ostatniej edycji Ligi Mistrzyń. Zespół „Kanonierek” rozpocznie zmagania od razu od fazy półfinałowej, która zaplanowana jest na styczeń.
Zgodnie z planem FIFA, Women’s Champions Cup ma odbywać się corocznie. Wyjątkiem będą lata, w których rozgrywany będzie inny nowy projekt – 16-zespołowe Klubowe Mistrzostwa Świata Kobiet (pierwsza edycja w 2028 roku).
Londyńskie areny gotowe na emocje
Turniejowa drabinka skojarzyła ze sobą potęgi z różnych kontynentów. Półfinały odbędą się w środę, 28 stycznia, na Gtech Community Stadium w Brentford.
W pierwszym starciu amerykańskie Gotham FC zmierzy się z brazylijskim Corinthians (godz. 12:30 GMT).
Kilka godzin później Arsenal podejmie marokańskie AS FAR (godz. 18:00 GMT).
Wielki finał oraz mecz o trzecie miejsce zostaną rozegrane w niedzielę, 1 lutego, na monumentalnym Emirates Stadium, który może pomieścić ponad 60 tysięcy widzów. To właśnie tam poznamy pierwsze właścicielki historycznego trofeum i rekordowej premii finansowej.











