[ANGLIA]: Powrót ligi bez fajerwerków. Arsenal nie przełamał United po świątecznej przerwie
FA WSL Ligi Świat

[ANGLIA]: Powrót ligi bez fajerwerków. Arsenal nie przełamał United po świątecznej przerwie

Rywalizacja na Emirates Stadium była pierwszym spotkaniem FA Women’s Super League po świątecznej przerwie, co tylko podkreślało jego znaczenie w kontekście walki o miejsca premiowane awansem do kolejnej edycji Ligi Mistrzyń. Arsenal podejmował Manchester United, wiedząc, że zwycięstwo pozwoliłoby umocnić się w czołowej trójce tabeli.

Początek należał do zespołu gości, który już we wczesnej fazie stworzył najgroźniejszą sytuację meczu. Strzał głową Fridoliny Rolfo został jednak efektownie sparowany przez Anneke Borbe na poprzeczkę. Z biegiem minut inicjatywę przejął Arsenal, dłużej operując piłką i spychając rywalki do głębokiej defensywy.

Decydującym momentem spotkania okazała się 65. minuta, gdy Jayde Riviere obejrzała drugą żółtą kartkę i Manchester United musiał kontynuować grę w osłabieniu. Od tego czasu obraz meczu był wyraźny – dominacja terytorialna Arsenalu i konsekwentna, zdyscyplinowana obrona przyjezdnych.

Gospodynie miały kilka okazji, by przechylić szalę zwycięstwa. Próby Alessii Russo zmuszały Phallon Tullis-Joyce do interwencji, swoje szanse miały również Kim Little, Mariona Caldentey oraz Frida Maanum. Brakowało jednak precyzji i skuteczności w decydujących momentach, przez co wynik nie uległ zmianie.

Spotkanie miało także wymiar kadrowy. Leah Williamson po raz pierwszy w tym sezonie ligowym rozpoczęła mecz w wyjściowym składzie po przerwie spowodowanej kontuzją kolana. Na murawie pojawiły się również nowe twarze – zimowe wzmocnienia Manchesteru United, Hanna Lundkvist i Lea Schuller, zanotowały debiuty, podobnie jak Smilla Holmberg w barwach Arsenalu.

Arsenal musiał radzić sobie bez Kyry Cooney-Cross, a wsparcie dla zawodniczki i jej rodziny było widoczne zarówno przed pierwszym gwizdkiem, jak i w trakcie spotkania. Atmosfera na trybunach, wypełnionych przez 37 627 kibiców, podkreślała rangę ligowego powrotu po przerwie.

Bezbramkowy remis oznacza, że Arsenal utrzymał minimalną, jednopunktową przewagę nad Manchesterem United w tabeli. Wciąż jednak oba zespoły pozostają w bezpośredniej rywalizacji o trzecie miejsce, podczas gdy na dwóch pierwszych lokatach znajdują się Manchester City oraz Chelsea. Dla United punkt zdobyty w Londynie, po ponad 25 minutach gry w dziesiątkę, może okazać się istotny w dalszej części sezonu.

Merry Piotrowska

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

error: Content is protected !!