W GKS-ie Katowice nastał moment, którego nikt się nie spodziewał. Źle zaczyna się zimowa przerwa. Aleksandra Nieciąg, jedna z kluczowych postaci ofensywy zespołu, musi na dłużej opuścić boisko. Badania wykazały poważny uraz lewego kolana, który wyklucza napastniczkę z gry na wiele tygodni.
Zawodniczka niedawno przeszła artroskopowy zabieg, obejmujący szycie łąkotki bocznej oraz uzupełnienie ubytków chrząstki stawowej. To poważna ingerencja medyczna, która wymaga precyzyjnej rehabilitacji i cierpliwości.
Rehabilitacja już trwa
Nieciąg pozostaje pod stałą kontrolą klubowego personelu medycznego, który przygotował indywidualny plan leczenia. Choć wstępne prognozy sugerują kilkumiesięczną przerwę, ostateczny czas rozbratu z boiskiem uzależniony będzie od tempa regeneracji kolana i reakcji organizmu na kolejne etapy terapii.
Taka kontuzja to nie tylko problem sportowy – to także konieczność odbudowy pełnej sprawności psychomotorycznej, co dla napastniczki, bazującej na dynamice i zwrotności, może być szczególnie wymagające.
Test dla zespołu
Absencja Aleksandry Nieciąg stawia trenerów GKS-u Katowice przed nowym wyzwaniem. Zespół traci napastniczkę, która odgrywała istotną rolę w strukturze ofensywnej drużyny i często decydowała o tempie akcji.
Choć klub nie zdradza szczegółów dotyczących ewentualnych zmian taktycznych, jasne jest, że sztab szkoleniowy będzie musiał znaleźć rozwiązanie, które pozwoli utrzymać dotychczasowy poziom rywalizacji.
Co dalej?
Najbliższe tygodnie pokażą, jak organizm zawodniczki zareaguje na rehabilitację. Każdy postęp będzie bacznie analizowany przez lekarzy i fizjoterapeutów. Dopiero potem zapadnie decyzja, kiedy Nieciąg będzie mogła dołączyć do pełnych treningów. Na pewno przerwa zimowa trochę to złagodzi stratę.
Jej powrót na murawę pozostaje jednym z najważniejszych tematów w klubie – i to nie tylko ze sportowego punktu widzenia.











