12 sierpnia 2022
Ekstraliga

 

foto. lm.pl

 Z historycznego punktu widzenia jeden z najbardziej interesujących meczów w Ekstralidze. Tylko od sezonu 2001/2002 oba zespoły w lidze spotykały się 41 razy, zaś w Koninie doszło do 21 spotkań, w których 10-krotnie wygrał Medyk, 6-krotnie AZS a 5 meczów zakończyło się remisami. Bilans bramkowy jest korzystny dla Medyka (56-37) ale tyle statystyk.

W tabeli oba zespoły znajdują się na przeciwległych biegunach. Gospodynie są świeżo po wygraniu eliminacyjnego turnieju Ligi Mistrzyń i spacerku z GOSiRkami Piaseczno a goście z wyjazdowego meczu z beniaminkiem z Łodzi wróciły bez punktów, choć wcale nie musiało tak być. Wszystko mogłoby się potoczyć inaczej gdyby wrocławianki wykorzystały choć jeden z dwóch rzutów karnych. Na dodatek groźnie wyglądającej kontuzji doznała Dominika Grabowska, która ma być ważną postacią w trakcie rozgrywanego w Polsce eliminacyjnego turnieju do MME. Na tę chwilę wszystko jednak wskazuje, że uraz nie jest tak poważny jak początkowo przypuszczano i Grabowska w kadrze Marcina Kasprowicza zagra. Przy czym mało prawdopodobne abyśmy zobaczyli ją jutro na boisku, nie ma sensu ryzykować.

Tymczasem w Koninie humory są zupełnie inne. Medyk zapewne coraz częściej będzie myślał o pojedynkach z Brescią w 1/16 finału LM, bo nawet ewentualna strata punktów w którymś z meczów niczego nie powinna zmienić. Nadal głównym konkurentem Medyka w drodze po mistrzostwo jest…sam Medyk. Prawdziwą wartość głównego rywala Medyka do tytułu, czyli Górnika Łęczna, poznamy w ich bezpośrednim starciu, które zostanie rozegrane w 11 kolejce pod koniec października na Lubelszczyźnie.

Wracając do AZS-u, najlepszą jego strzelczynią jest Marta Cichosz, która zdobyła trzy spośród czterech strzelonych do tej pory przez AZS Wrocław bramek. W drużynie Romana Jaszczaka tymczasem wciąż skutecznością imponuje nowa – stara reprezentantka Polski, Anna Gawrońska, która do tej pory zdobyła pięć bramek (najwięcej w ekipie mistrza Polski). Ale Medyk to nie tylko Gawrońska. Po kilka bramek strzeliły także Aleksandra Sikora, Lilyana Kostova, Paulina Dudek czy Katarzyna Daleszczyk. Ogółem nazbierało się 29 trafień. Mimo to we Wrocławiu ze spokojem podchodzą do czwartkowego pojedynku.

Mamy świadomość klasy rywala ale też trzeba zrozumieć, że nie mamy nic do stracenia. Postaramy się zagrać otwarty futbol a nasze oczekiwania i marzenia zweryfikuje oczywiście boisko
deklaruje trener Akademiczek, Radosław Bella. 

Zapowiada się zatem w końcu mecz, w którym przyjezdne nie „ustawią autobusu” w polu karnym i postarają się także strzelić jakąś bramkę. A tej mistrzynie Polski w tym sezonie jeszcze nie straciły.
Mecz Medyk POLOmarket Konin – AZS Wrocław zostanie rozegrany w czwartek o godzinie 17 na stadionie miejskim przy ulicy Podwale w Koninie. Relacja na naszych stronach.

Dariusz Walory

Dawid Gordecki

0 0 votes
Article Rating

Skomentuj

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
error: Content is protected !!
%d bloggers like this: