8 sierpnia 2022

skytte-1

 W klasyfikacji strzelczyń na uwagę zasługuje przede wszystkim osoba sensacyjnej liderki. Bo nawet jeśli na szwedzkich boiskach przyzwyczailiśmy się do oglądania bramkostrzelnych Dunek reprezentujących klub z Linköping, to jednak jeszcze kilka miesięcy temu Amalie Vangsgaard całkiem słusznie zresztą była przez nas kojarzona głównie z bardzo udanych występów w drugiej linii. Doskonale znane nam marcowe zawirowania karowe zmusiły jednak trenera Jeglertza do nieoczekiwanych eksperymentów, a te przyniosły z kolei nadspodziewanie zadowalające rezultaty. Tym bardziej, że niejako przy okazji udało się odzyskać dla ligi Therese Simonsson, dla której poprzedni sezon okazał się całkowicie stracony. W tym roku była napastniczka Umeå wróciła jednak na poziom, dzięki któremu w ogóle znalazła się w kadrze LFC. Żadną niespodzianką nie jest za to snajperska forma ofensywnego tercetu z Kristianstad.

 Napastniczki ze wschodniej Skanii zaprezentowały się dokładnie tak, jak tego od nich oczekiwaliśmy i choć Tabby Tindell swoje liczby wykręciła przede wszystkim w pierwszej połowie rundy, a Evelyne Viens miała zdecydowanie lepszą końcówkę, to Elisabet Gunnarsdottir z ich gry może być absolutnie zadowolona. A nie zapominajmy przecież, że swoje z przodu dołożyła także mocno niedoceniana Delaney Baie Pridham. Zdecydowanego numeru jeden wśród snajperek zabrakło w Rosengård, ale ani trochę nie przeszkodziło to liderkom w Malmö w skutecznym wypunktowaniu niemal wszystkich ligowych rywalek. Schough, Kullashi, Sanders i (nieoczekiwanie) Persson trafiały bowiem do siatki z niebywałą regularnością i jeśli już szukać na siłę potencjalnych problemów, to być może oczekiwalibyśmy troszkę bardziej okazałych liczb przy nazwisku Mimmi Larsson. Podobnie rozkładały się także ofensywne akcenty w Häcken, gdzie świetnie weszła w sezon Kaneryd, następnie swoje świetne momenty miała Larsen, a całą, średnio zresztą udaną z perspektywy klubu w Hisingen rundę zamknęła swoimi trafieniami Gejl. Pisząc o ofensywnych bohaterkach wiosny w Damallsvenskan nie sposób nie wspomnieć także o dwóch zawodniczkach ekip środka tabeli, które całkowicie nieprzypadkowo znalazły się w ścisłym czubie tej klasyfikacji. Mowa tu oczywiście o Amerykance Hayley Dowd ze stołecznego Djurgården oraz o niesamowicie eksplozywnej, a dodatkowo bezbłędnej z jedenastego metra Islandce Hlin Eiriksdottir z Piteå. Czy któraś z nich utrzyma swoją świetną dyspozycję również jesienią? W tym kontekście wiele zależeć może od wsparcia z drugiej linii, a z tym w dotychczasowych meczach – jak doskonale wiemy – bywało bardzo różnie.

assist-1

 Klasyfikacja asystentek zazwyczaj pozostaje nieco w cieniu popisów najlepszych snajperek, ale zgodnie z tradycją warto poświęcić jej kilka słów. Tym bardziej, że i na tej niwie nie brakowało u nas nie do końca oczywistych rozstrzygnięć. Bo jeśli dyspozycja strzelecka Evelyne Viens nie była dla nas żadnym zaskoczeniem, to już fakt okupowania przez złota medalistkę ostatnich Igrzysk czołowej pozycji wśród asystentek wcale aż tak oczywisty nie był. Podobnie zresztą jak liczby Alvy Selerud, bo nawet teraz, myśląc o pierwszoplanowych postaciach wiosny w Linköping, do głowy automatycznie przychodzą nam przede wszystkim nazwiska Vangsgaard, Momiki i Ahtinen. 22-letnia wahadłowa prezentowała się jednak na lewej stronie boiska nadspodziewanie solidnie, a co najważniejsze równo i pewnie przez całą rundę. I to właśnie ta systematyczność została w statystykach odpowiednio nagrodzona. Udział w zdecydowanej większości bramkowych akcji Örebro miała natomiast Heidi Kollanen, która już chyba na dobre wróciła na swój standardowy poziom sprzed poważnej kontuzji. Rekonwalescentką, choć wracającą po zdecydowanie krótszej przerwie, jest także Jelena Cankovic, ale najlepszej piłkarce Damallsvenskan z poprzedniego sezonu wystarczyło zaledwie kilka tygodni, aby na dobre rozgościć się w ścisłym topie swojej koronnej klasyfikacji.

 Jesienna rywalizacja wśród asystentek zapowiada się tym bardziej interesująco, że po kilkuletniej przerwie na boiska Damallsvenskan wraca zawodniczka do dziś legitymująca się absolutnym rekordem asyst w lidze. Transfer Jonny Andersson z londyńskiej Chelsea do Hammarby już teraz został okrzyknięty jednym z hitów letniego okienka transferowego, a w Södermalm mogą tym bardziej zacierać ręce, że nawet pomimo średnio udanej rundy dla Zielono-Białych, aż trzy przedstawicielki tego klubu mocno zaznaczyły swoją obecność wśród najlepszych asystentek ligi. A teraz do Larsson, Nevin i Vinberg dołączają jeszcze nie tylko wspomniana Andersson, ale także wracające po kontuzjach Janogy oraz Cooney-Cross. W Sztokholmie mają więc pełne prawo oczekiwań nie tylko bardziej skutecznej, ale i niezwykle efektownej gry.

 

Szwedzka Piłka

Jared Burzynski

0 0 votes
Article Rating

Skomentuj

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
error: Content is protected !!
%d bloggers like this: