29 listopada 2022

Przed niderlandzkimi zawodniczkami dwa z ostatnich trzech grupowych starć. W zasadzie to jedno z dwóch. KNVB postanowiło nie rozegrać spotkania przeciwko Białorusi. Zamiast walki o punkty będzie towarzyska batalia z RPA. Ostatecznie taka decyzja może przesądzić o bezpośrednim awansie na przyszłoroczny Mundial. 

W piątek wieczorem Pomarańczowe mierzą się w Groningen z ostatnim Cyprem. Pierwsze starcie pomiędzy obiema drużynami miało miejsce pod koniec października 2021 roku i zakończyło się wbiciem 8 bramek przez zespół prowadzony przez Marka Parsonsa. Hat-tricka ustrzeliła wówczas Jill Roord, a po jednym razie na listę strzelczyń wpisały się Vivianne Miedema, Daniëlle van de Donk, Joëlle Smits, Merel van Dongen oraz Chara Charalambous, która trafiła do własnej siatki. 

Dotychczas Pomarańczowe Lwice siedmiokrotnie toczyły rywalizację z zawodniczkami z Południowej Afryki, odnosząc komplet wygranych. Pierwsze starcie miało miejsce 1 lutego 2000 roku w Johannesburgu, zakończone dwubramkowym zwycięstwem. Najokazalszy triumf odniosły w trakcie cypryjskiego turnieju w 2009 roku, kiedy to zwyciężyły 5:0. Ostatnia potyczka miała miejsce na początku 2019 roku, zakończona minimalną wygraną drużyny Sariny Wiegman. W czterech bataliach rywalki nie zdołały trafić do siatki. 

Na najbliższe dwa spotkania do kadry włączona została Damaris Egurrola z Lyonu, która zdecydowała się na występy w pomarańczowym trykocie. Powołana została również Jacintha Weimar w miejsce niedysponowanej Daphne van Domselaar. 

 

Kadra:

Jill Baijings (SGS Essen), Lineth Beerensteyn (Bayern), Esmee Brugts (PSV), Kerstin Casparij (FC Twente), Caitlin Dijkstra (FC Twente), Kayleigh van Dooren (FC Twente), Merel van Dongen (Atlético Madrid), Damaris Egurrola (Olympique Lyon), Stefanie van der Gragt (AFC Ajax), Chasity Grant (AFC Ajax), Jackie Groenen (Manchester United), Dominique Janssen (VfL Wolfsburg), Romée Leuchter (AFC Ajax), Barbara Lorsheyd (ADO Den Haag), Vivianne Miedema (Arsenal), Aniek Nouwen (ChelseaMarisa), Olislagers (FC Twente), Victoria Pelova (AFC Ajax) Jill Roord (VfL Wolfsburg), Katja Snoeijs (Girondins de Bordeaux), Sherida Spitse (AFC Ajax), Sari van Veenendaal (PSV), Jacintha Weimar (Feyenoord), Lynn Wilms (VfL Wolfsburg)

 Decyzja KNVB o odwołaniu spotkania przeciwko Białorusi w najgorszym wypadku może zakończyć się walkowerem, a co za tym idzie, brakiem bezpośredniego awansu na Mistrzostwa Świata. Niderlandzka Federacja jako jedyna zapowiedziała, że nie będzie rozgrywała spotkań z Białorusią. Co prawda trwają rozmowy nad rozwiązaniem tego tego problemu, a jednym z nich mogłoby być rozegranie tego spotkania na neutralnym terenie bez udziału publiczności (pierwotnie miało odbyć się na w Niderlandach). Potencjalnie na całej sytuacji może zyskać kadra Islandii, która ma dwa oczka mniej od Mistrzyń Europy, oraz dwa mecze przeciwko Białorusi i po jednym z Czeszkami i liderkami grupy. W przypadku wiszącego w powietrzu walkowera dla reprezentacji Parsonsa, kompletu punktów Islandii w dwumeczu z Białorusią oraz przy optymistycznym założeniu, że Stelpurnar okkar zremisują z Czeszkami, pojawia się szansa na bezpośredni awans na Mistrzostwa Świata Holenderek. W takiej sytuacji futbolistki znad Atlantyku będą miały jeden punkt przewagi przed decydującym starciem we wrześniu. W przypadku zdobycia pełnej puli przez podopieczne Halldórssona także w starciu z Czechami, bezpośredni awans do australijsko-nowozelandzki turniej zapewnią sobie Islandki. 

Decyzja KNVB wydaje mi się dosyć pochopna. Rozumiem, że militarne wspieranie Rosji przez białoruski rząd należy potępić, rozumiem ideę i chęć wsparcia Ukrainy. Główny problem polega na tym, iż Niderlandzki Związek jest w tej walce osamotniony. Grupowe rywalki nie zapowiedziały bojkotu spotkań przeciwko Białorusi, a FIFA i UEFA nie potrafią podjąć żadnej decyzji. Zastanawia mnie czy federacja podjęłaby taką decyzję, gdyby chodziło o seniorską kadrę mężczyzn i byłaby w stanie w imię wyższych wartości zrezygnować z bezpośredniego awansu na Mundial. Szczerze śmiem wątpić. Również same zainteresowane milczą, a jak już to popierają tę decyzję. Według Lineth Beerensteyn również wśród piłkarek nie ma rozmów w szatni na temat wtorkowego spotkania. Pytanie brzmi, na ile są świadome konsekwencji z nierozegrania meczu i czy na pewno dobrze zorientowane są w sytuacji w grupie.

 


 

Kuba Jastrzębski

0 0 votes
Article Rating

Skomentuj

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
error: Content is protected !!
%d bloggers like this: