14 sierpnia 2022
– fot. Dariusz Stoński

  Weronika Helinska przedłużyła właśnie o kolejne dwa sezony upływający w raz z końcem czerwca kontrakt ze Sportisem KKP Bydgoszcz. W którym gra już dwa lata.

Po Kaliszu i Koninie Weronika Helinska „zaparkowała” w Bydgoszczy. Ponieważ, jak twierdzi, w Sportisie może się realizować. Wiadomo, że na boisku Weronice piłka nie przeszkadza, jednak w kuchni gotowanie idzie gorzej aniżeli kopanie piłki. Na boisku Weronika z koleżankami zapowiada walkę o bycie w czołówce ligi.


 


 Włókniarz Kalisz to twój pierwszy klub piłkarski, gdzie debiutowałaś?
Swoją przygodę z piłką tak naprawdę rozpoczynałam z chłopakami na boisku szkolnym. Jeśli chodzi o KKS pierwszy mój poważny turniej to – Mała Piłkarska Kadra Czeka. 

 Dlaczego porzuciłaś takie ładne miasto?
Porzuciłam piękną wieś, Kalisz jest oddalony od mojej miejscowości o czterdzieści kilometrów. 

 Medyk to klub mistrzowski. Także to już czas przeszły dla ciebie?
Obecnie gram w Sportisie KKP Bydgoszcz, także rozdział pod tytułem Konin uważam za zamknięty.

 Dlaczego Bydgoszcz? Dlaczego Sportis?
 Po Medyku był to klub, który stworzył mi odpowiednie warunki do rozwoju.

 Jak zostałaś przyjęta w tym klubie?
 Pamiętam swój pierwszy trening w Bydgoszczy, drużyna przyjęła mnie bardzo dobrze, miło wspominam te chwile.

 Grasz w obronie? Dlaczego?
Myślę, że moje predyspozycje na boisku wskazują na to, gdzie obecnie gram. 

 Jak oceniasz swój obecny klub? Dobrze zorganizowany?  Co można zmienić?
 Sportis to klub, który można zaliczyć do dobrze zorganizowanych. Dużo drużyn narzeka na nasze boisko. My trenujemy na nim pięć dni w tygodniu, także jesteśmy do niego przyzwyczajone. Jeśli chodzi o zmiany w tym klubie to pytanie nie powinno być do mnie kierowane. Jak wspominałam wcześniej, organizacja w naszym klubie jest na dobrym poziomie.

 Kto jest twoim najwierniejszym kibicem?
Moja rodzina. 

 Weronika na co dzień. Dusza towarzystwa czy typ samotnika?
Myślę, że obie kwestie przeplatają się ze sobą zależnie od okoliczności 

 Książka, muzyka czy coś innego? Co lubisz?
Tutaj książka, muzyka i filmy. 

 Masz imieniny, co serwujesz koleżankom, które przychodzą z życzeniami?
 W kuchni raczej kiepsko się odnajduję. 

 Właściwie twoja kariera piłkarska nabiera rozpędu. Co dalej? 
 Nie myślę długoterminowo, w tej rundzie razem z drużyną będziemy walczyć o to, żeby utrzymać się w górze tabeli. 

Jak zostać dobrą piłkarką? 
Mogę odpowiedzieć jak zostać piłkarką: teraz jest to łatwiejsze, ponieważ dużo drużyn tworzy sekcje żeńskie, więc wystarczy spróbować swoich sił na treningu.

 Dużo na twoich socialach widać wsparcia dla walczącej Ukrainy. Angażujesz się w jakiś sposób takie działania?
Tak, nasza drużyna aktywnie uczestniczy w pomocy dla naszych sąsiadów z Ukrainy.

 

– fot. Sportis KKP

 

Jacek Piotrowski

0 0 votes
Article Rating

Skomentuj

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
error: Content is protected !!
%d bloggers like this: