Dwa polskie kluby w Lidze Mistrzyń!? Czas to zrobić!

K&M Ziółkowscy / foto.ziolo.eu

Bardzo dobre losowanie Czarnych Sosnowiec w Lidze Mistrzyń rozbudziło marzenia o możliwości awansu do fazy grupowej. Nie patrzmy na panów, teraz możemy zrobić to czego nie udało się nigdy w męskiej piłce – dwie drużyny w Lidze Mistrzyń!  

 

REFORMA i SZCZĘŚLIWE LOSOWANIE

 Według reformy zespoły z miejsc 7 do 16 mają prawo do wystawienia aż dwóch zespołów w nowej Lidze Mistrzyń. Według nowego rankingu Polska znajduje się na 21 miejscu – co daje, że Mistrz Polski będzie musiał grać już od pierwszej rundy eliminacji. Los uśmiechnął się do czarnych i w pierwszej rundzie na Ludowym zagra z Mistrzem Węgier – Ferencvarosem, a jeśli wygra to o rundę play-off zagra z Mistrzem Albanii Vllaznią. Mogło być gorzej, bo wśród potencjalnych przeciwniczek był Juventus Turyn, Valarenga, St.Polten, czy Benfica Lizbona. Teraz wszystko w głowach i nogach piłkarek z Sosnowca. Po meczach w pierwszej rundzie, jeszcze potencjalny dwumecz o fazę grupową.

Bonus punktowy, jaki daje oraz zwycięstwa w eliminacjach – może dać rankingowo dwie drużyny w Lidze Mistrzyń!

Jak się okazuje, gdyby reforma weszła wcześniej … moglibyśmy już wystawić w dwie drużyny sześć razy w historii!

 

– fot. Dariusz Stoński

 

WIELKIE CHWILE W EUROPIE 

 
 Najpiękniej w Pucharze Europy było w zamierzchłych latach 2003 i 2004, kiedy to AZS Wrocław meldował się w drugiej fazie grupowej, która była odpowiednikiem 1/8 finału. Jako jedyny polski zespół w historii grał wtedy w najlepszej szesnastce Europy. Były to jednak inne czasy, jeszcze wtedy Liga Mistrzyń nazywała się UEFA Cup. Nie dawało to multum punktów do rankingu, wtedy po raz pierwszy wdarliśmy się do elity i w sezonach 2005/06 i 2006/07 AZS Wrocław był kolejno najwyżej notowanym polskim klubem w historii. Był kolejno na 15 i 14 miejscu w klubowym rankingu UEFA. Potem już tylko w stolicy Dolnego Śląska było gorzej. 

K&M Ziółkowscy / foto.ziolo.eu

 
 Potem przyszły czasy wielkiej Unii Racibórz, która grała czterokrotnie w 1/16 finału Ligi Mistrzyń. Nie dorzucała mnóstwa punktów do wspólnego rankingu, ale najwięcej do klubowego. Tak w sezonie 2013/14 była na 30. miejscu w rankingu i miała najlepszy indywidualny ranking w historii kobiecych polskich klubów w Europie. 

Potem czterokrotnie Medyk Konin nawiązywał do tradycji i czterokrotnie grał w 1/16 finału. Dwa razy musiał uznać wyższość wielkiego Lyonu.  
 

– fot. Unia Racibórz

CO BY BYŁO GDYBY ?

 
 Gdyby podobna formuła Ligi Mistrzyń, co w nadchodzącym sezonie weszła już 2003 roku naszych klubów w Europie, grałoby jeszcze więcej. Kobiece kluby przechodziłby barierę, której męskie nie przeszły jeszcze nigdy aż sześć razy. 

Pierwszy raz byłoby to już w 2005 roku, wtedy w Pucharze UEFA mogłoby wystąpić AZS Wrocław i Czarni Sosnowiec, sezon potem AZS i Medyk Konin, a w sezonie 2007/08 byłby to AZS Wrocław i GOL Częstochowa. 

Potem I liga stała się Ekstraligą, a Puchar UEFA – Ligą Mistrzyń. Polska spadła w rankingu, więc mógł grać tylko Mistrz. Magiczną barierę 16. miejsca przekroczyliśmy w 2012 roku. Wtedy to w Europie oprócz Unii Racibórz mógłby zagrać jeszcze Medyk. Sezon później ten duet znów by zagrał w Lidze Mistrzyń. Potem był spadek i jeszcze tylko raz dwa polskie kluby mogłyby zagrać w Europie. W sezonie 2016/17 prawo do gry w rozgrywkach UEFA miałyby Medyk Konin i Górnik Łęczna. 
 


 POLSKA W RANKINGU WSPÓŁCZYNNIKÓW KLUBOWYCH 

  • 2021/22 – 21. miejsce 
  • 2020/21  – 19. miejsce 
  • 2019/20  – 21. miejsce 
  • 2018/19  – 19. miejsce 
  • 2017/18  – 17. miejsce 
  • 2016/17  – 16. miejsce 
  • 2015/16  – 18. miejsce 
  • 2014/15  – 18. miejsce 
  • 2013/14  – 15. miejsce 
  • 2012/13  – 16. miejsce 
  • 2011/12  – 17. miejsce 
  • 2010/11  – 17. miejsce 
  • 2009/10  – 18. miejsce 
  • 2008/09 – 17. miejsce 
  • 2007/08  – 17. miejsce 
  • 2006/07  – 14. miejsce 
  • 2005/06  – 13. miejsce 
  • 2004/05  – 15. miejsce 
  • 2003/04  – 19. miejsce 


MIEJSCA POLSKICH KLUBÓW

 


K&M Ziółkowscy / foto.ziolo.eu

 

Dawid Gordecki

error: Content is protected !!
%d bloggers like this: